Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pióra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pióra. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lutego 2016

Happy Valentine's Day and watercolours

Wiecie co? Uczę się malować akwarelami! I to jest bardzo cudowna sprawa. Okropnie mnie to wciągnęło, wciąż o tym myślę i spisuję sobie na kartce, co mogłabym jeszcze sobie namalić. Trochę się obawiam, ale pomyślałam sobie "A co mi tam!" i postanowiłam pokazać, co tam sobie tworzę. Na razie robię malutkie karteczki, bo po większe jeszcze nie mam odwagi sięgnąć. Poza tym chyba cierpię na horror vacui, bo ciężko mi zostawić pustą przestrzeń. Trzeba będzie popracować nad amor vacui. Jeśli ktoś nie wie, co te pojęcia oznaczają, to może sprawdzić TUTAJ (Klik) :)





A tu specjalna karteczka z okazji Walentynek, którą namalowałam dzisiaj. Jeśli się Wam spodobała i macie ochotę ją mieć lub komuś dać, to można ją sobie pobrać poniżej:


Inne też mogę udostępnić, jeśli będą zainteresowani... :) Chcecie? (Brak zainteresowania też jakoś przeżyję). :)

BTW, obchodzicie Walentynki? Mam mieszane uczucia do tego święta, ale z drugiej strony, zawsze jest miło mieć okazję do świętowania, prawda? Zawsze staramy się sobie zrobić jakąś miłą niespodziankę.

A zatem... Uściski walentynkowe!
Magda


poniedziałek, 23 listopada 2015

Obraz i girlanda z piór


Jak dobrze wiecie, nie kryję mojej słabości do piór. Pisałam o tym np. TUTAJ. Wiem, że niektórzy nie podzielają mojego zachwytu, mówiąc oględnie, ale nic sobie z tego nie robię :) Marzyłam o girlandzie i obrazie z piórek. Całe lato z Majeczką zbierałyśmy piórka, aż w końcu uzbierało się ich na tyle dużo, że udało się zrobić i jedno, i drugie. W końcu są!


Są to głównie pióra gołębie, ale te małe w ramce to piórka dzięcioła. Znaleźliśmy je na spacerze w lesie. Są prześliczne, czarne w białe kropeczki.

Wykonanie obu tych ozdób jest banalnie proste. Do obrazka potrzebujemy ramki z passepartout (u mnie Virserum z niezawodnej Ikei), piórek oraz kleju. Układamy kompozycję z piórek, jak już jesteśmy pewni, że mamy to, przymocowujemy je odrobiną kleju po czym zamykamy obrazek od tyłu. Ot i cała filozofia.



Z kolei do girlandy potrzebujemy piórek, sznurka i kleju. Ja wybrałam biało-czarny sznurek. Na koniec piórka nakładałam kropelkę superglue, po czym robiłam babski węzełek. Odmierzałam kolejną odległość
i powtarzałam czynność aż do uzyskania zamierzonego efektu. Bardzo mi się podoba, powiem nieskromnie, aż żałuję, że zaraz nastąpi zmiana wystroju na bożonarodzeniowy!






Wyobraźcie sobie różne kolory sznurka, malowanie piór albo ich części na różne kolory, naklejanie ich na kolorowe tło, użycie rozmaitych ramek... Kombinacji nie ma końca!

A jeszcze się pochwalę, że w końcu mamy gdzie trzymać koce! Kiedyś zastanawiałam się gdzie je trzymać TUTAJ. Długo nie miały swojego miejsca, biedactwa, aż pewnego razu, chyba w sierpniu, weszłam do Jyska i znalazłam go! Super druciany kosz. Przeznaczony jest na pranie, ale my uwielbiamy zmieniać przeznaczenie przedmiotów, nieprawdaż? I tak sobie teraz stoi i pomaga utrzymać ład.



I jeszcze bonusik na deser. Ostatnio z dziećmi robiliśmy sowy z rolek po papierze toaletowym. Miki wspierał mnie, a Maja zrobiła swoją zupełnie sama! Zgadniecie, kto robił którą? :)



Dziękuję za wizytę. To dla mnie naprawdę cudowne, że tu zaglądacie!

Magda

wtorek, 30 czerwca 2015

Słabość do piór

Mam słabość do piór i się tego nie wstydzę! Trudno mi się czasem na ulicy powstrzymać, żeby nie podnieść kolejnego... Są piękne, naturalne, bardzo dekoracyjne. Nie zniechęca mnie nawet teoria, że są brudne i na pewno dostanę parcha, jak je będę dotykać :) Tłumaczę sobie, że tak jak ludziom wypadają włosy, tak ptaki muszą zmieniać piórka co jakiś czas. No, ale nie ja pierwsza dostrzegłam ich piękno :) Od zawsze były traktowane jak ozdoba. 


Takie piękne inspiracje wyszperałam. Girlandka z piór za mną chodzi od jakiegoś czasu, kiedyś się wezmę. Nawet już wszystko mam - i piękny sznurek, i piórka, wystarczy kropelka kleju i supełek...

4.bp.blogspot.com

Ewentualnie kawałek drewienka...

lapetitefabriquedereves.blogspot.nl



Do tej lampy poniżej akurat nie jestem przekonana. Ale pomysł jest ciekawy, trzeba przyznać. 


Fantastyczny, prosty pomysł. Piórka i taśma klejąca. Wykorzystam kiedyś w moim domku na wsi, jak już go będę miała :)




I kolejny oczywisty pomysł - zamiast kwiatka w wazonie/butelce. Jestem na tak!


Wszystkie powyższe nieopisane zdjęcia pochodzą STĄD.

Kolejna świetna inspiracja. Skąd by tu wziąć takie ramki? No, ale przecież nie muszą być przezroczyste, zwykłe też się nadadzą. 

www.trgram.com

Parę fotek z mojego podwórka. 




Teraz moje piórka w butelkach stoją na kominku. Między puszkami malowanymi przeze mnie, o których pisałam TUTAJ... 


... a obrazkiem malowanym przez Arine, o której z kolei piszę w TYM POŚCIE.


Zamawiałam u niej obrazek na urodziny koleżanki i w bonusie dostałam taką śliczną reprodukcję. Moim zdaniem przeurocza!


U Majeczki w pokoju na lustrze wisi pióropusz. Ostatnio się przydał na indiańskich urodzinach :)


A oto, co udało mi się wyszperać w naszych sklepach internetowych:


1. metalowe pudełko - Ahoj Home, ahojhome.pl
2 i 3. poduszki Nord Style na platformie DaWanda
4 i 5. plakat nietylkona.pl
6 i 10 filiżanka i kieliszki do jajek od mojej ukochanej Kalvy - kalva.pl
7 i 8. poduszki livebeautifully.pl
9. ozdobne piórko - decorolka.pl

Ktoś tu jeszcze jest fanem piór wszelakich?

Uściski!
Magda
PS Witam serdecznie nowych zaglądaczy! Dziękuję!
M

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...