Moje przybory do malowania prosiły się o nowy domek. Do tej pory mieszkały w pudełku kartonowym i się powoli nie mieściły. Kredki akwarelowe, farbki, pędzle, papier w różnym rozmiarze...
Jakiś czas temu dostałam od koleżanki pudełko drewniane, chyba wcześniej służyło jako opakowanie wykwintnego prezentu, jak mi się zdaje. Ona nie miała serca wyrzucić i tak stało i stało, aż mnie się oczy zaświeciły na jego widok i z ulgą mi je oddała :)
Gdy je dostałam sama nie wiedziałam, co z nim zrobię. Obawiam się, że skończę jako szalona staruszka, otoczona górami rupieci. Ale tylko tych do rękodzieła :) Innych rzeczy pozbywam się bez skrupułów, np, ciuchów czy "nieprzydasi", które są brzydkie do których nie mam sentymentu. Pisałam o tym TUTAJ.
I tak stało i stało, aż wymyśliłam sobie, że będzie moim pudłem na farby. I że je sobie ozdobię. Padło na LAKIER DO PAZNOKCI. Już kilka razy się sprawdził :) Postanowiłam namalować coś na kształt mandali. A wyszło coś na kształt układu słonecznego :) Wszystkie kropeczki namalowałam lakierem, te mniejsze oszczędnie, te większe hojnie :) Jak je zrobić? To bardzo proste.
POTRZEBUJEMY
- drewnianego pudełka
- lakierów do paznokci, w dowolnych kolorach, mogą być stare
- cyrkla
WYKONANIE
Na wieczku narysuj cyrklem okrąg, pomoże nie zboczyć z kursu :)
Ja zrobiłam błąd, ponieważ narysowałam tylko zewnętrzne koło, lepiej narysować wszystkie, jakie zamierza się robić. Ja tego nie zrobiłam i trochę krzywo mi wyszło miejscami :)
Stawiaj kropeczki w wybranym kolorze po okręgu. Jeśli chcesz większą kropę, nabierz dużo lakieru i pozwól mu skapnąć. Daj dziełu wyschnąć przez noc.
Jedno jest pewne - nikt nie ma takiej skrzyni!!!
Uściski,
Magda



