Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzynia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lutego 2017

Skrzynia na farby



Moje przybory do malowania prosiły się o nowy domek. Do tej pory mieszkały w pudełku kartonowym i się powoli nie mieściły. Kredki akwarelowe, farbki, pędzle, papier w różnym rozmiarze... 

Jakiś czas temu dostałam od koleżanki pudełko drewniane, chyba wcześniej służyło jako opakowanie wykwintnego prezentu, jak mi się zdaje. Ona nie miała serca wyrzucić i tak stało i stało, aż mnie się oczy zaświeciły na jego widok i z ulgą mi je oddała :)

Gdy je dostałam sama nie wiedziałam, co z nim zrobię. Obawiam się, że skończę jako szalona staruszka, otoczona górami rupieci. Ale tylko tych do rękodzieła :) Innych rzeczy pozbywam się bez skrupułów, np, ciuchów czy "nieprzydasi", które są brzydkie do których nie mam sentymentu. Pisałam o tym TUTAJ


I tak stało i stało, aż wymyśliłam sobie, że będzie moim pudłem na farby. I że je sobie ozdobię. Padło na LAKIER DO PAZNOKCI. Już kilka razy się sprawdził :) Postanowiłam namalować coś na kształt mandali. A wyszło coś na kształt układu słonecznego :) Wszystkie kropeczki namalowałam lakierem, te mniejsze oszczędnie, te większe hojnie :) Jak je zrobić? To bardzo proste. 


POTRZEBUJEMY


- drewnianego pudełka
- lakierów do paznokci, w dowolnych kolorach, mogą być stare
- cyrkla

WYKONANIE


Na wieczku narysuj cyrklem okrąg, pomoże nie zboczyć z kursu :)
Ja zrobiłam błąd, ponieważ narysowałam tylko zewnętrzne koło, lepiej narysować wszystkie, jakie zamierza się robić. Ja tego nie zrobiłam i trochę krzywo mi wyszło miejscami :)

Stawiaj kropeczki w wybranym kolorze po okręgu. Jeśli chcesz większą kropę, nabierz dużo lakieru i pozwól mu skapnąć. Daj dziełu wyschnąć przez noc. 


Jedno jest pewne - nikt nie ma takiej skrzyni!!!

Uściski, 
Magda

sobota, 30 marca 2013

Blog - reaktywacja - skrzynia na zabawki

Witam serdecznie po długiej przerwie:)

Jakoś mnie nawiedziło, żeby jednak spróbować jeszcze raz prowadzić bloga. Przyznam też nieskromnie, że znajomi pytali, co do jasnej Anielki z moim blogiem. Ostatni wpis był ponad rok temu... Szok! W tym czasie moja córcia Maja zdążyła niemożebnie urosnąć i skończyć już 2 i pół roku, a ja zdążyłam urodzić synka Mikołaja, w listopadzie ubiegłego roku. To może mnie trochę tłumaczy z zaniedbań względem bloga, choć z drugiej strony dla chcącego nic trudnego.

Dziś młody obudził się 5:30. Chlebek pszenno-żytni już się piecze (po długiej przerwie, ale musiałam, bo dostałam zaczyn od koleżanki - dzięki Aga, przepis na blogu), w międzyczasie wstała młoda i ogląda "Dalej, Diego!" (polecam serdecznie, czy wiedzieliście, że leniwce doskonale pływają?), a ja teraz postanowiłam wykorzystać ten czas na wpisanie nowego posta, którego miałam popełnić jakieś pół roku temu:)

Wiedzieliśmy, że Maja przeprowadzi się do innego pokoju i od dawna miałam jego wizję. Ponadto po pokoju dziennym walało się zdecydowanie za dużo zabawek, więc póki Maja nie miała własnego "dorosłego" pokoju (a nie takiego z przewijakiem i łóżeczkiem z burtami), postanowiłam wstawić skrzynię na jej zabawki do dużego pokoju. W Leroy Merlin można kupić surową sosnową skrzynię. Pomalowałam ją na biało farbą do drewna. Wcześniej położyłam szaro-niebieską farbę na krawędziach, do przecierek. Całość ozdobiłam sylwetką misia (tekturki z kształtami kupione w Ikei, wykorzystałam też motyw korony na wezgłowiu łóżka).


Teraz ta skrzynia już stoi dumnie w jej własnym pokoiku. 

Na White Easter planuję trzy ciasta: banoffee pie (przepis u mnie na blogu), tradycyjny sernik i sernik z malinami. Ten ostatni to będzie debiut, więc zdam relację i podam przepis w kolejnym wpisie, podobno niebo w gębie. Mam też do pokazania pokój Mai. Piszę tutaj, co zrobić, bo mam nadzieję, że mnie to zmotywuje do dbania o mój mały wirtualny świat:)

Oho, w samą porę kończę, bo młody się przebudził z pierwszej drzemki:)

Uściski serdeczne i wesołych białych świąt Wielkiej Nocy!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...