Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 kwietnia 2016

Jak z baśni braci Grimm

Królewna Śnieżka, zmęczona ucieczką i wyczerpana strachem, osunęła się na ziemię. Nie miała już sił biec. Siedziała dłuższą chwilę, zanim zmysły zaczęły znowu pracować. Coś się zmieniło. Za plecami nie czuła, jak przez ostatnie kilka dni, zimnego kamienia czy chropowatej kory drzewa. Odwróciła się i zobaczyła, że opierała się o pięknie wypolerowane, przyjemne w dotyku drewno. Podniosła wyżej wzrok, by zobaczyć niesamowity spektakl. Kobaltowa rzeka migotała na czarnym tle, zmieniając kształt i barwy niczym zorza polarna. Królewna wstała, by ze zdumieniem stwierdzić, że opierała się o stół. Rzeka zajarzyła się mocniej. "To są czary... Chyba postradałam zmysły", pomyślała. Z trudem oderwała wzrok od niesamowitego widoku, by za nim ujrzeć piękny domek, który zdawał się zapraszać do środka. "Czyżby mój los się odmienił na lepsze?"

Wybaczcie mi nieco ten kiczowaty wstęp, ale nie mogłam się powstrzymać :) Sami zobaczcie, co go sprowokowało. Stół. Baśniowy. Czarodziejski. Idealnie nadający się jako element scenografii filmu o czarodziejkach i wiedźmach.


Ten niezwykły przedmiot powstał w umyśle i pracowni KASPARO KLIK. Do jego budowy użyto trzech głównych materiałów: drewna, szkła i żywicy, połączonych z najwyższą starannością i precyzją. Spójrzcie, jak zachowuje się (tak, nie przejęzyczyłam się) na żywo. 


Jak pisze producent "Nowoczesny stół KASPARO I pozwala na dyskretną interakcję z użytkownikiem. Wykryje obecność osoby w pobliżu za pomocą niewidocznych czujników ruchu. Pod wpływem dotyku zareaguje również na zaprogramowaną przez użytkownika sekwencję delikatnych stuknięć. W odpowiedzi na dostarczone bodźce, pozwoli nacieszyć oczy dynamicznymi animacjami imitującymi płynącą wodę, przy użyciu najnowszych rozwiązań programowalnej technologii LED. Aby to osiągnąć, potrzebne jest oczywiście dostarczenie energii elektrycznej. Na tym polu produkt wykazuje się dość dużą autonomią, może być zarówno podłączony na stałe do sieci elektrycznej, jak i pracować miesiącami na wbudowanym akumulatorze."

Pierwszy raz spotykam się z interaktywnym stołem, w dodatku tak zachwycającym. Jego uroda przywodzi na myśl potęgę natury, rzekę, kanion, kształtującą się skorupę ziemską, a z drugiej strony rozgwieżdżone niebo, pulsowanie kosmosu, drogę mleczną czy zorzę polarną. Majstersztyk. Niesamowity.





Co ciekawe, każdy sprzedany stół oznacza jedno zasadzone drzewo. W ten sposób firma chce zwrócić uwagę na kurczące się zasoby naturalne i podkreślić swoją filozofię: Kasparo patrzy w przyszłość, ale nie zapomina o przeszłości i oddaje naturze co zabrał dla siebie.




Mnie bardzo taka filozofia odpowiada. Przestańmy zachowywać się jak pępek świata, bo w końcu nam to bokiem wyjdzie. Chciwość nigdy nikomu nie wyszła na dobre. Bierzmy, ale i dajmy coś od siebie. A stół nawet i bez clue programu, jakim jest podświetlany interaktywny element, prezentuje się znakomicie. Charakteryzuje się doskonałymi proporcjami i świetnym wykonaniem.




Poczuliście tę magię? Ja już się w nim zadurzyłam. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę go na żywo.

A, i mam sugestię do producenta. Kolejny model, Kasparo II, powinien być w kolorze ognia, by przywodzić na myśl rzekę lawy wulkanicznej po erupcji.

Uściski!
Magda

Post powstał we współpracy z firmą Kasparo. Wszystkie zdjęcia pochodzą z jej strony: www.kasparo.pl

piątek, 1 maja 2015

Targi Rzeczy Ładnych - uwaga, dużo zdjęć!

Nareszcie!!! Udało mi się znaleźć czas, aby wyselekcjonować i obrobić fotki z ponad 150 zdjęć, które zrobiłam na Targach Rzeczy Ładnych w Warszawie. Ta fantastyczna impreza miała miejsce 18-19 kwietnia br. Wystawiło się 130 firm, projektantów, artystów. Formuła imprezy przewidywała także możliwość zakupów, z czego odwiedzający chętnie korzystali. Gości było mnóstwo! I co mnie bardzo cieszyło, dużo ludzi przyszło z dziećmi, które były mile widziane. Do Warszawy zawsze wracam z ogromną przyjemnością - to miasto moich studiów. I z ogromną przyjemnością obserwuję, jak się zmienia, na lepsze. Tętni życiem! Ludzie są mili, uśmiechnięci, i znowu muszę to podkreślić - wszędzie widać mnóstwo dzieci. Miasto pięknieje, jest pełne fantastycznych knajpek, kawiarni, restauracji. I love Warsaw! Ale wróćmy do naszych baranów, jak to powiadają Francuzi.

Jak już wspominałam, wystawców była ponad setka, więc niemożliwością było obfotografować każde stoisko. Skupiłam się na tych, które przyciągnęły moją uwagę. Zacznę od porcelany. 

Porcelanowe kubki, które udają emailię lub metal. Przewrotnie od Agaf Design.
Agaf Design

Przecudna zastawa stołowa i doniczki od for.rest.
 for.rest

Moje ulubione skorupy marki Kalva. Zdjęcie nie oddaje ich urody, uwierzcie mi. Są PRZECUDNE!
Kalva

Malowane talerze z odzysku. Look At Me Plates.
Look at Me Plates

Kubeczki z PRLu i plakaty by Nioska. Cudo!
Nioska

Fantazja bez granic. Manufaktura Porcelany.
Manufaktura Porcelany

Kiełkowniki w przepięknych kolorach. Żukowska Design. 
Żukowska Design, kielkowniki.pl

Była także spora sekcja poświęcona dzieciom. Cieszę się, że jest coraz większy wybór dla rodziców, którym nie jest wszystko jedno, czym bawią się ich dzieci. 

Chmurkowa ozdoba. Ale Lale.
Ale Lale

 Ręcznie szyte laleczki i przytulanki. Gauganis.
Gauganis

Do pokoju dziecka. Biorę w ciemno. Mamawood.

Szafka-literka. Może być w kształcie dowolnej litery. Nobo.
Nobo

Przepiękne stoisko My Label. 
My Label

Przecudne tkaniny, pościele i nie tylko - Las i niebo.
Las i niebo

Zabawki z drewna. Chcę mieć wszystkie! Wooden Story.
Wooden Story

Znaleźli się także producenci kafelków. Poniżej płytki Purpury. Cementowe, tradycyjnie wyrabiane. Aż chce się ich dotykać. 
 Purpura

Kafelki-misie od Inżynierii Designu. Skradły mi serce. Zastanawiam się, gdzie można by je wykorzystać...
Inżynieria Designu

Obejrzeć można było mnóstwo propozycji oświetlenia. Kiedyś mieliśmy w piwnicy takie czarne ebonitowe włączniki natynkowe. Teraz wchodzą na salony. Są przepiękne.
 Lamp Attack

Chmura? Wielki pierzasty ptak? Pufa Design. 
Pufa Design 

Każdy może poczuć się projektantem dzięki modułowym lampom. Każdą część wybiera się samemu!
Pufa Design

Ciekawe stoisko TAR Design.. Uwagę przyciąga przede wszystkim lampa-sterowiec ze sklejki.
TAR Design 

Uroda gołej żarówki. By Ligth.
By Light

Niesamowite poszewki i pościele. 
How Deer You

Hug the Stuff

I nieodzownie mnóstwo pięknych ozdób! Chcesz odmienić mebel? Wymień uchwyty na nowe. Gałki, od którym można dostać oczopląsu:) La Gauka.
La Gauka

Ewentualnie możesz meblowi wymienić nogi. W "Daj mi nogę" wybór jest ogromny.
Daj mi nogę

Ramki z drewna z odzysku. Nie ma takiej samej. Luna Design.
Luna Design

Piękne i pomysłowe blaszki od Mia Home Design. 
Mia Home Design

Dla odważniejszych - rzeźby od Paper Sculpture. Niesamowite!
 Paper Scultpure

Puf udający pieniek i deski-puzzelki od Swallow's Tail.
Swallow's Tail

Pomysłowe świeczniki od Wood&Paper. Zabawa i tworzenie w jednym.
Wood&Paper

Drewniane dekoracje od Woodlovers. Nie ma to jak połączenie drewna z miętowym kolorem. 
Woodlovers

Meble i dekoracje marki Gdel. Mieli przepiękne stoisko!
GDEL

Czar PRL-u. Gadżety retro od firmy Ekierka Siedem. Aż łezka się kręci...
Ekierka Siedem

Było też sporo niecodziennych mebli. Poniżej moi faworyci. Na pierwszym miejscu retro design w kolorach fluo. Nie można było oderwać oczu.
JuicyDesign.pl

Mormou

Patmo design 

Saska Fabrik

Ufff... I w ten sposób dobrnęłam do końca tego posta-tasiemca.... Jestem bardzo zadowolona, że mogłam brać udział w takim wydarzeniu. Nadzieją napawa fakt, że LUDZIOM SIĘ CHCE. Że kombinują, tworzą piękne rzeczy, nie jest im obojętna przestrzeń, w której żyją, nie jojczą, że nie ma pracy, tylko biorą sprawy w swoje ręce. Na pewno ponownie wezmę udział w podobnych targach!

A co Wam najbardziej przypadło do gustu z przedstawionych przeze mnie rzeczy? A może sami tam byliście, miód i wino piliście?

Uściski,
Magda

wtorek, 9 grudnia 2014

Ściąga z ikon designu

Rozszalałam się na dobre. Przez dwa lata napisałam zaledwie trzy posty, a teraz, w 2014 to już trzynasty post! Na pewno mają z tym coś wspólnego dzieci... Śpią, a ja mam czas robić to, co najbardziej lubię - obcować z pięknymi przedmiotami, choćby w formie wirtualnej.

Dziś będzie o trzech ikonach designu. Podobno najczęściej wyszukiwanymi w internecie w Polsce są:

1. Lampa karczoch zaprojektowana przez Duńczyka Poula Henningsena w 1958 roku:

 www.danishdesignstore.com

2. Słynne tzw. eames, czyli krzesło DSR projektu amerykańskiego małżeństwa Charlesa i Ray Eames z 1948 roku - pierwsze przemysłowo produkowane plastykowe krzesło:

 
www.vitra.com

3. Najstarszy w tym zestawieniu  fotel Barcelona  zaprojektowany na Wystawę Światową 1929 do pawilonu niemieckiego przez duet Ludwiga Miesa van der Rohe i Lilly Reich:

www.knoll.com

Co ciekawe, jak pewnie zauważyliście, projekty te powstały w połowie ubiegłego wieku, albo i wcześniej, a wciąż zdają się być bardzo nowoczesne.

Lampa karczoch (artichoke lamp) powstała dla restauracji Langelinie Pavillonen w Kopenhadze, w której wisi po dziś dzień. Jej autor, Poul Henningsen, zwany pierwszym architektem oświetlenia  fascynował się zależnością pomiędzy światłem a dobrym samopoczuciem człowieka. Wierzył, że ludzie nie powinni być wystawiani na działanie światła ze sztucznego źródła i dlatego skoncentrował się na projektowaniu lamp, które nie oślepiają. Lampa-karczoch składa się z 72 aluminiowych płatków, które pięknie rozpraszają światło. Jej wygląd jednoznacznie kojarzy się z warzywem, od którego pochodzi jej nazwa. Poniżej parę inspiracji. Ach ten duński sznyt! Zdjęcia pochodzą z pinterest.com.






Krzesło DSR, zwane także "Eiffel Tower chair" z uwagi na charakterystyczne nogi, powstało we współpracy małżeństwa projektantów Charlesa i Ray Eames z firmą Zenith Plastics na konkurs pod hasłem "Low-Cost Furniture Design" (projekt taniego mebla) organizowany przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku. Dziś nie jest bynajmniej tanie :)  Jest podobno bardzo wygodne, w co wierzę patrząc na jego organiczny i ergonomiczny kształt. To mój osobisty faworyt tego zestawienia. Czyż poniższe aranżacje nie są piękne? Ja jestem ogromną fanką tego krzesła. Wygląda świetnie w nowoczesnych, skandynawskich aranżacjach, ale widzę je też przy masywnym, tradycyjnym biurku. Zdjęcia z pinterest.com.







Fotel Barcelona nazwę zawdzięcza miejscu, gdzie zorganizowano Wystawę Światową w 1929 roku. Zaprojektowali go do pawilonu niemieckiego Ludwig Mies van der Rohe i Lilly Reich. W przeciwieństwie do krzesła DSR zaprojektowanego do masowej produkcji, od początku miał być luksusowy i wyjątkowy. Powstał z myślą o królewskiej parze Hiszpanii. Projekt inspirowany jest starożytnym Rzymem, co widać głównie w skrzyżowanych nogach fotela. Jednocześnie jest bardzo nowoczesny i oszczędny w formie. Niesamowity. Piękny. Zdjęcia z pinterest.com.







Na całym świecie produkowane są repliki tych cudownych projektów, dzięki czemu miłośnicy pięknych przedmiotów też mogą się nimi cieszyć. Nawet repliki nie są tanie, ale już bardziej w zasięgu ręki. Są często wykonane z najwyższej jakości materiałów, z dbałością o szczegóły. Zresztą sami zajrzyjcie na stronę firmy VOGA. Działa na rynku angielskim, gdzie meble można legalnie kopiować w 25 lat od pierwszej produkcji, o ile wyprodukowano co najmniej 50 sztuk danego przedmiotu. Reszta świata jest bardziej restrykcyjna, np. w większości krajów meble można legalnie kopiować dopiero w 70 lat po śmierci autora projektu. Oprócz tego, że oferują piękne meble i przedmioty dekoracyjne, to istna kopalnia wiedzy o ikonach designu i projektantach! Skatalogowana według przedmiotów lub projektantów. Ja sobie przeglądam i się uczę. I ta firma ma w swojej ofercie lampę karczoch, krzesło DSR i fotel Barcelona. Zapraszam do przeglądania, inspirowania i uczenia się!

Pozdrowienia,
Magda

Post powstał we współpracy z firmą VOGA.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...