czwartek, 22 stycznia 2015

Drukowanie tkanin - prościej się nie da!

Jakiś czas temu, dość dawno szczerze, kupiłam w lumpeksie piękne pieczątki, za bezcen! Musiałam się powstrzymywać, żeby nie kupić wszystkich. A może trzeba było... Oczyma wyobraźni widziałam oczywiście te wspaniałe dzieła, jakie przy ich pomocy wykonam. I ten obraz tam został, to znaczy w wyobraźni.

Ostatnio zaś kupiłam w pisaki do tkanin Sharpie, trwałe, nie spierające się. Kupiłam bez konkretnego pomysłu, no ale były na przecenie, a ja jestem maniakiem gadżetów DIY, więc nie mogłam przejść obojętnie. Oczywiście planuję rozmaite projekty, ale większość z nich pozostaje w sferze planów... Chyba muszę zacząć spisywać pomysły i jak będę miała chwilę, część z nich zrealizować.

Jednak coś wymyśliłam! Ostatnio postanowiłam nauczyć się szyć, więc w domu znalazło się kilka skrawków tkanin. I wpadłam na pomysł - drukowanie tkanin. Działa! I jest banalnie proste! Wystarczy pomazać pisakiem do tkanin wybraną pieczątkę, zrobić odcisk i volia!


Prościej się nie da. A ile możliwości otwiera! Można zdobić ubrania, maskotki, pościel; wycięte kawałki materiału można wykorzystać w scrapbookingu, zresztą, sami wiecie, co ja Wam będę truć. 



Pisaki Sharpie na pewno wykorzystam nie raz i nie omieszkam się pochwalić. Myślę, że to świetny sposób na "podrasowanie" dziecięcych ubrań, przydatne też w malowaniu buziek maskotkom.

Kupujecie pomysł?

Uściski,
Magda

14 komentarzy:

  1. Super! Trzeba było brać wszystkie:D A co do pomysłów ja właśnie spisuje,a częściej rysuję sobie takie pomocnicze obrazki, z krótkim strzałkowym opisem, co gdzie jakiego koloru itp. Polecam, jak czasem przeglądam to sobie przypominam wszystko co zapomniałam,i okazuje się że masa bardzo dobrych pomysłów mi uleciała z głowy. Wracając do stempelków, efekty są świetne a pomysł przedni, zapamiętam jak będę chciała coś nadrukować:) Serducho kochana <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kaoruaki An!
      Co do stempelków - teraz z perspektywy czasu myślę, że trzeba było brać wszystkie, tym bardziej że kosztowały 3-6 zł za sztukę, a są megaporządne. Czasem notuję pomysły, ale wiem też, że wiele mi z nich przepada, bo czasem mam przebłyski jak zasypiam, a potem już ich nie pamiętam:)

      Usuń
  2. Ehh wszystkie mogłaś wziąć! Myślę, że z Twoją kreatywnością wszystko będzie świetne tylko spisuj te pomysły koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to ja już wiem! I będę spisywać bardziej sumiennie, obiecuję! Pozdrowienia!

      Usuń
  3. świetny pomysł na DIY:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Abily, miło mi, że do mnie zaglądasz! I cieszę się, że Ci się spodobało. Uściski!

      Usuń
  4. Dziękuję za komplement! Również pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zachwycona takim rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że się spodobało!

      Usuń
  6. Ładnie wykonanie :)
    Istotny jest pomysł i też wizualizacja tego co się chce zrobić. Warto też wszystko zapisywać bo pamięć jest ulotna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Muszę sobie zapisywać pomysły, bo mi uciekają, a przychodzą same do głowy jak błyskawica. Jak nie zanotuję, to przepadnie.

      Usuń
  7. Świetna notka, bardzo praktyczna. Nie lubię zajmować się wyszywaniem, korzystam z gotowych naszywek, ale teraz będę drukować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle stawiam na praktyczne rozwiązania. Jak tu zrobić, żeby się nie narobić, i żeby było fajnie :)

      Usuń
  8. No, jak ładnie wychodzą wzorki. Ja się barwienia tkanin zawsze obawiałam. Nie chciałam niechcący zniszczyć czegoś, co było jeszcze dobre, więc koniec końców zostawało to w takiej formie, w jakiej było.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...