<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715</id><updated>2012-02-11T21:30:28.516+01:00</updated><category term='przyroda'/><category term='fotografia'/><category term='wnętrza'/><category term='podróże'/><category term='muzyka'/><category term='dzieci'/><category term='zwierzęta'/><category term='rozmaitości'/><category term='DIY'/><category term='przepisy'/><category term='książki'/><category term='film'/><category term='decoupage'/><category term='dekoracje'/><title type='text'>Magia Domu</title><subtitle type='html'>Pracuję w domu, więc siłą rzeczy spędzam w nim mnóstwo czasu. Jest zatem moim schronieniem, miejscem pracy, odpoczynku, polem aranżacji, warsztatem do uprawiania hobby... 
Lubię ładne przedmioty, ładne widoki i obrazy, ładnie podane potrawy. Po prostu - żeby było ŁADNIE - cały czas nad tym pracuję. Zapraszam do mojego domu!
Magda</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>58</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-6157599333024759461</id><published>2012-02-11T18:37:00.003+01:00</published><updated>2012-02-11T18:43:52.620+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><title type='text'>Wycieczka do Alicante</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-egF07pTypU4/TzaA0Cxc1OI/AAAAAAAAA44/QsoR4wMjsgQ/s1600/alicante4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;Postanowiłam zreanimować mój blog. Choć już dawno nie zamieściłam żadnego posta, to zaglądam tu czasem i z wielkim zdziwieniem i przyjemnością zaobserwowałam, że przybyło nowych gości! Witam Was zatem wszystkich serdecznie:)&lt;br /&gt;Jak zwykle o tej porze roku dostaję fisia. Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale jest to stale występujące zjawisko u mnie, że w styczniu mam kryzys egzystencjalny, chcę coś zmienić w życiu, uciec na Karaiby, wyuczyć się nowego zawodu, i tym podobne fanaberie. Co skutecznie przechodzi z nadejściem cieplejszych dni... Dlatego dla ocieplenia klimatu postanowiłam przypomnieć sobie i podzielić się naszą tygodniową wycieczką do Alicante w Hiszpanii, która miała miejsce w maju ubiegłego roku, tj. 2011. Pojechaliśmy tam z dziewięciomiesięczną wtedy Mają. Spisała się na medal! Tata chodził z nią w chuście przez cały czas i spacerówka okazała się zupełnie zbędnym bagażem. Ani razu jej nie użyliśmy na spacerze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oXfy6TPxIfM/TzVBt6P-pNI/AAAAAAAAA3Q/Mu3xGrCNMpA/s1600/alicante3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-oXfy6TPxIfM/TzVBt6P-pNI/AAAAAAAAA3Q/Mu3xGrCNMpA/s400/alicante3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że wcale nie było tam tak gorąco, jak się spodziewaliśmy. Z tego co pamiętam było +/- 25 stopni. Zdarzyło się, że na plażę było za chłodno. Niemniej i tak poplażowaliśmy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-egF07pTypU4/TzaA0Cxc1OI/AAAAAAAAA44/QsoR4wMjsgQ/s1600/alicante4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-egF07pTypU4/TzaA0Cxc1OI/AAAAAAAAA44/QsoR4wMjsgQ/s400/alicante4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ten widok jest po prostu przepiękny: morze i góry... I mało ludzi na plaży... Oprócz plażowania oczywiście zwiedzaliśmy Alicante. Najpiękniejsza jest "cygańska dzielnica" (tak ją zwie moja przyjaciółka, która mieszka w Alicante), przez którą trzeba przejść, aby dostać się na wzgórze zamkowe, skąd roztacza się wspaniała panorama miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--iMSYBkE97Y/TzaAwzY3NNI/AAAAAAAAA4s/I0KXdxksbt0/s1600/alicante13.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/--iMSYBkE97Y/TzaAwzY3NNI/AAAAAAAAA4s/I0KXdxksbt0/s400/alicante13.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzielnica jest niezwykle urokliwa, pełna krętych, stromych uliczek, malutkich domków poprzyklejanych do siebie w przedziwny sposób, z ludźmi siedzącymi przed domem jak to na wsiach drzewiej bywało. Podobnie jak w całej Hiszpanii, wszechobecne są kafelki malowane ręcznie, dosłownie są wszędzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-czT5LNJzkog/TzaF_7FKBbI/AAAAAAAAA7w/8wMZm1g28XA/s1600/alicante9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-czT5LNJzkog/TzaF_7FKBbI/AAAAAAAAA7w/8wMZm1g28XA/s400/alicante9.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie w lewym górnym rogu to posadzka deptaka ciągnącego się wzdłuż portu, prowadzącego do plaży, reszta to ozdoby z kafelków na ścianach budynków. Poniżej zaś udekorowany domek z dzielnicy cygańskiej, tematyka mocno chrześcijańska. Zdaje się, że tędy prowadzi droga krzyżowa. Te suknie ze szpiczastymi kapturami to tradycyjny strój wielkanocny. Nam się kojarzą tylko z rasistowskim ugrupowaniem, ale w czasie Wielkiej Nocy w paradach (bo Hiszpanie uwielbiają parady i robią je przy każdej okazji - co wiem od mojej przyjaciółki i o czym można poczytać na jej blogu: www.alicantecaliente.blogspot.com) mnóstwo widać takich strojów.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aVUQzZcE1Js/TzaF0AQy2QI/AAAAAAAAA6Y/19Jr2FQWCvw/s1600/alicante10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-aVUQzZcE1Js/TzaF0AQy2QI/AAAAAAAAA6Y/19Jr2FQWCvw/s400/alicante10.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj rzeczona panorama z widokiem na port...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yZbRtkEJgs4/TzaF07IDDvI/AAAAAAAAA6k/KAyZIhCvn8g/s1600/alicante11.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-yZbRtkEJgs4/TzaF07IDDvI/AAAAAAAAA6k/KAyZIhCvn8g/s400/alicante11.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;i kawałek zamku z bliska:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ryLxt_AwYWk/TzagF1YWgHI/AAAAAAAAA78/36F3kiNasC0/s1600/alicante15.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-ryLxt_AwYWk/TzagF1YWgHI/AAAAAAAAA78/36F3kiNasC0/s400/alicante15.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Włóczyliśmy się tez sporo po mieście, przyglądając się miłym oku detalom:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nfzODqIB1g8/TzaFzWqKasI/AAAAAAAAA6Q/j0xhi4FQjJU/s1600/alicante1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-nfzODqIB1g8/TzaFzWqKasI/AAAAAAAAA6Q/j0xhi4FQjJU/s400/alicante1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak wspominałam, to był maj. A maj, jak wiadomo, w katolickim kraju to czas I Komunii Świętej. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Przed kościołem kłębiły się tłumy małych panien młodych i admirałów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0WwLTNIHEOU/TzaFw6CyrCI/AAAAAAAAA54/WAAd4D8U2aw/s1600/Copy+of+alicante5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-0WwLTNIHEOU/TzaFw6CyrCI/AAAAAAAAA54/WAAd4D8U2aw/s400/Copy+of+alicante5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Byliśmy na targu i jedliśmy przepyszne, świeże rzeczy. Codziennie śniadanko na tarasie, z pyszną kawką i świeżymi warzywami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-AQDaSJcchgA/TzaF4YWoqGI/AAAAAAAAA68/ijs_YWx0bEE/s1600/alicante2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-AQDaSJcchgA/TzaF4YWoqGI/AAAAAAAAA68/ijs_YWx0bEE/s400/alicante2.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Byliśmy też na targu mięsnym, ale oszczędzę wam widoków, bo były drastyczne. Kozie czaszki, obdarte ze skóry zające, móżdżki na tackach, ratki i inne cuda... Niemniej było to bardzo interesujące. Targ owoców morza stanowił dużo ładniejszy widok. Mniam!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pwKYPNDv5Tw/TzalTvyX5aI/AAAAAAAAA8M/C63RyfAebJ8/s1600/alicante17.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-pwKYPNDv5Tw/TzalTvyX5aI/AAAAAAAAA8M/C63RyfAebJ8/s400/alicante17.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jednego dnia pojechaliśmy na wycieczkę do przeuroczej miejscowości o nazwie Altea. Cudne, kręte uliczki z mnóstwem zaułków, kwiatów, ozdobnych krat na oknach, widokiem na morze i góry. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YhmOFdclKsw/TzaF9uEfwxI/AAAAAAAAA7k/et3vBViRUYU/s1600/alicante7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-YhmOFdclKsw/TzaF9uEfwxI/AAAAAAAAA7k/et3vBViRUYU/s400/alicante7.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8jDT3EZQpSI/TzaF-7KElYI/AAAAAAAAA7s/2FOZnt-RZ6Y/s1600/alicante8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-8jDT3EZQpSI/TzaF-7KElYI/AAAAAAAAA7s/2FOZnt-RZ6Y/s400/alicante8.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KBEDV7vdL7Y/TzaFxmkWQKI/AAAAAAAAA6E/wErMVtCAXL4/s1600/Copy+of+alicante6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-KBEDV7vdL7Y/TzaFxmkWQKI/AAAAAAAAA6E/wErMVtCAXL4/s400/Copy+of+alicante6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fWfMQEQf5qg/TzaF1v5HJuI/AAAAAAAAA6s/f97VCt6Kc2o/s1600/alicante12.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-fWfMQEQf5qg/TzaF1v5HJuI/AAAAAAAAA6s/f97VCt6Kc2o/s400/alicante12.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;To był naprawdę piękny dzień. Wszystkie uliczki Altei prowadzą do placu na samej górze, gdzie znajduje się oczywiście kościół i mnóstwo sympatycznych knajpek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NTGxkXyOgiQ/Tzaj1Boqy-I/AAAAAAAAA8E/D8mu9R3XPoo/s1600/alicante16.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-NTGxkXyOgiQ/Tzaj1Boqy-I/AAAAAAAAA8E/D8mu9R3XPoo/s400/alicante16.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I na deser jeszcze przedziwne formacje drzewne z Alicante:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oDSVSBTAQw4/Tzamrwqm3_I/AAAAAAAAA8U/JX2s7-WRVk8/s1600/alicante14.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-oDSVSBTAQw4/Tzamrwqm3_I/AAAAAAAAA8U/JX2s7-WRVk8/s400/alicante14.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Cóż mogę rzec na koniec... Że było wspaniale i że już nie mogę się doczekać kolejnej wycieczki... I wiosny. Choć z drugiej strony dziś zaliczyliśmy cudowny wprost spacer w lesie. Była piękna pogoda, prószył śnieżek jak na hollywoodzkiej produkcji, świeciło słońce, królewna Maja zjeżdżała na saneczkach z górki... Zima też ma swoje dobre strony. Wniosek - trzeba się cieszyć tym co się ma:D&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Pozdrawiam "zaglądaczy" bardzo serdecznie i mam nadzieję, że do rychłego!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_1499626749"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1499626750"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-6157599333024759461?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/6157599333024759461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2012/02/wycieczka-do-alicante.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6157599333024759461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6157599333024759461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2012/02/wycieczka-do-alicante.html' title='Wycieczka do Alicante'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-oXfy6TPxIfM/TzVBt6P-pNI/AAAAAAAAA3Q/Mu3xGrCNMpA/s72-c/alicante3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-2733241832262436048</id><published>2011-08-19T13:22:00.000+02:00</published><updated>2011-08-19T13:22:31.686+02:00</updated><title type='text'>M jak Maja</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;7 sierpnia nasza córeczka skończyła pierwszy rok życia. To naprawdę niezwykły czas dla rodzica (dla dziecka pewnie też). Obserwowanie rozwoju takiej małej istotki jest fascynującą sprawą, tym bardziej, że w tym czasie postępy są błyskawiczne. Wciąż nie mogę się nadziwić, że jeszcze rok temu jej nie było, a teraz wszędzie pełno tego małego ludzika! Życie bez niej byłoby zdecydowanie smutniejsze, choć z drugiej strony trzeba przyznać, że dziatek mienie jest ciężką harówką:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0JRoYdDBno8/Tk5E_n4VITI/AAAAAAAAA2U/k9d9RzhjuQg/s1600/MjakMaja2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-0JRoYdDBno8/Tk5E_n4VITI/AAAAAAAAA2U/k9d9RzhjuQg/s400/MjakMaja2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tę prześliczną literkę m w dolnym lewym rogu dostałam od koleżanki - przywiozła ją z samego Nowego Jorku:) Jestem nią zachwycona. Chciałabym sama umieć wydziergać coś takiego, ale sobie odpuszczę:) Może w kolejnym wcieleniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze pochwalę się, jaki ładny prezent dostałam od mojej przyjaciółki - tym razem z Francji (hohoho, ale światowo się zrobiło:). Jest to wieszak na klucze, ale ja znalazłam dla niego inne zastosowanie: jako stojak na kolczyki. Dla mnie idealny! Myślę, że nawet lepiej sprawdza się w nowej roli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tyiiT6eVqFU/Tk5GmRxnT4I/AAAAAAAAA2Y/u7Vtt9CqHDQ/s1600/stojak+na+kolczyki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-tyiiT6eVqFU/Tk5GmRxnT4I/AAAAAAAAA2Y/u7Vtt9CqHDQ/s400/stojak+na+kolczyki.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym też serdecznie pozdrowić wszystkich "zaglądaczy", zwłaszcza nowych obserwatorów mojego bloga. Bardzo mi miło, że zechcieliście się u mnie zatrzymać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uściski,&lt;br /&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-2733241832262436048?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/2733241832262436048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/08/m-jak-maja.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2733241832262436048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2733241832262436048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/08/m-jak-maja.html' title='M jak Maja'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-0JRoYdDBno8/Tk5E_n4VITI/AAAAAAAAA2U/k9d9RzhjuQg/s72-c/MjakMaja2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-2107990495707071343</id><published>2011-08-14T22:43:00.001+02:00</published><updated>2011-08-14T22:46:40.921+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>Spojrzenie z przeszłości</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Co ja mam, co ja mam!&lt;br /&gt;Wspaniałą, cudowną, niepowtarzalną pamiątkę!&lt;br /&gt;Wisiała u mojej babci na ścianie przy piecu, na słomce (kiedyś tak się obrazy wieszało, albo pocztówki, suche kwiaty, i co tam jeszcze się chciało...). Zawsze lubiłam na nią patrzeć. Gdy babcia umarła, jej dom przeszedł gruntowny remont, a pamiątkę wessało. Nawet się czasem zastanawiałam, co się z nią stało. I okazało się, że niedawno kuzynka znalazła ją za piecem! I mi ją oddała:) Ależ się ucieszyłam! Oto ona:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ogiRwKwUyKw/TkgyOoNtVBI/AAAAAAAAA2Q/2_wsir9shdg/s1600/monid%25C5%2582o.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://1.bp.blogspot.com/-ogiRwKwUyKw/TkgyOoNtVBI/AAAAAAAAA2Q/2_wsir9shdg/s400/monid%25C5%2582o.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jest to malunek (rysunek?) sporządzony na podstawie dwóch zdjęć (wiem to od mojej mamy). Nie wiem dokładnie co to jest za technika, może ktoś z was będzie wiedział? Brudzi przy dotyku, jakby narysowano postaci węglem. Przedstawia prababcię Michalinę, babcię Weronikę (tę od słomki i pieca), dziadka Franciszka, moją mamusię po lewej i ciocię Halę. Bardzo mnie wzrusza ten wizerunek... Ale ja w ogóle mam słabość do przedmiotów naznaczonych czasem... Dla mnie jest to wyjątkowa rzecz, bo to moja najbliższa rodzina, unikatowa pamiątka. Tak się cieszę, że się znalazła! Wkrótce zajmie godne miejsce w galerii zdjęć rodzinnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;M&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-2107990495707071343?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/2107990495707071343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/08/spojrzenie-z-przeszosci.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2107990495707071343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2107990495707071343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/08/spojrzenie-z-przeszosci.html' title='Spojrzenie z przeszłości'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ogiRwKwUyKw/TkgyOoNtVBI/AAAAAAAAA2Q/2_wsir9shdg/s72-c/monid%25C5%2582o.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-962420074344988432</id><published>2011-07-29T22:29:00.003+02:00</published><updated>2011-07-29T22:35:22.873+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DIY'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><title type='text'>Godne księżniczki:)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Żyję, żyję... Niestety, ostatnio mam dużo pracy i mała ma prawie roczek, a jak się okazuje poziom zaangażowania uwagi przez dziecko rośnie wprost proporcjonalnie do jego wieku:) Jak się teraz ze zdziwieniem dowiaduję, większość moich koleżanek była mniej zmęczona, gdy ich dzieci miały po kilka miesięcy, a nie kilkanaście... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strasznie zaniedbałam mojego bloga, za co przepraszam wszystkie mile osoby, którym chce się tu zaglądać. Myślami wracam do niego cały czas, obmyślam posty&amp;nbsp; i wizualizuję fotografie, cóż z tego, gdy nie mam kiedy tego zrobić? Postaram się jednak wrzucać coś częściej niż raz na trzy miesiące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już jakiś czas temu bardzo mi przypadł do gustu motyw korony, przewijający się tu i ówdzie w świecie bloggerek-upiększaczek świata. I ja postanowiłam mieć coś z tym motywem! Zrobiłam mały research i postanowiłam wykorzystać papier do prasowanek na poszewkach, które kiedyś byłam zanabyłam w Ikei, i które do dziś mi się szalenie podobają. Żałuję, że ich więcej nie kupiłam. Oto efekt:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nSWRoB25PbY/TjMWqumZ_sI/AAAAAAAAA18/zLz6H6ijZNw/s1600/poduchy.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-nSWRoB25PbY/TjMWqumZ_sI/AAAAAAAAA18/zLz6H6ijZNw/s400/poduchy.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Popełniłam też kolejną komódkę, wstyd się przyznać, ale aż w maju... Jest to czas komunii, jak wiadomo. I to właśnie zamówienie na prezent z tej okazji (już drugie takie!). Myślę, że dziewczynka się ucieszyła, tym bardziej, że ofiarodawczyni w jednej z szufladek schowała też uroczą bransoletkę z delfinkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-L-NnH3W7c-c/TjMXbiDeu9I/AAAAAAAAA2E/hfRnM5leU_0/s1600/viki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-L-NnH3W7c-c/TjMXbiDeu9I/AAAAAAAAA2E/hfRnM5leU_0/s400/viki.JPG" width="335" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Och, tyle mam zaległości... Przede wszystkim relacja z Hiszpanii, gdzie w maju spędziliśmy tydzień. Udało mi się też pójść na koncert Ayo i Prince'a! Ale to na następny post!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uściski i do rychłego!&lt;br /&gt;Magda&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_175514006"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_175514007"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-962420074344988432?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/962420074344988432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/07/godne-maej-ksiezniczki.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/962420074344988432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/962420074344988432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/07/godne-maej-ksiezniczki.html' title='Godne księżniczki:)'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nSWRoB25PbY/TjMWqumZ_sI/AAAAAAAAA18/zLz6H6ijZNw/s72-c/poduchy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-4097857066531577381</id><published>2011-04-23T21:38:00.000+02:00</published><updated>2011-04-23T21:38:01.644+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>WRÓCIŁ!!!!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Cuda się dzieją na Święta! Dziś, czyli w Wielką Sobotę rano wrócił do nas nasz czarny kot! Równiutko tydzień po tym, jak zniknął. Najpewniej go ktoś zamknął, czy to niechcący, czy specjalnie - to już nie ma znaczenia - bo bardzo schudł (to mu akurat na dobre wyszło, hłe hłe) i ma dość mocno zdarte pazurki na przednich łapkach, jakby drapał zamknięte wyjście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B_m83DSDRlE/TbMqSrehHFI/AAAAAAAAA14/jdMVYq13EQU/s1600/czarny+du%25C5%25BCe.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-B_m83DSDRlE/TbMqSrehHFI/AAAAAAAAA14/jdMVYq13EQU/s400/czarny+du%25C5%25BCe.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B_m83DSDRlE/TbMqSrehHFI/AAAAAAAAA14/jdMVYq13EQU/s1600/czarny+du%25C5%25BCe.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ale się cieszymy, hurrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaa!!!!&lt;br /&gt;Pozdrowienia!&lt;br /&gt;Magda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-4097857066531577381?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/4097857066531577381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/04/wroci.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4097857066531577381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4097857066531577381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/04/wroci.html' title='WRÓCIŁ!!!!'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-B_m83DSDRlE/TbMqSrehHFI/AAAAAAAAA14/jdMVYq13EQU/s72-c/czarny+du%25C5%25BCe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-1290652886122548755</id><published>2011-04-22T16:48:00.001+02:00</published><updated>2011-04-23T21:38:28.387+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyroda'/><title type='text'>Wesołych Świąt!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;To banalne, ale kocham wiosnę. I chyba jestem w mniejszości, która  woli święta Wielkiej Nocy od Bożego Narodzenia, a może nie? Chciałabym  Wam złożyć serdeczne życzenia z okazji nadchodzących Świąt. Dużo  miłości, słońca, życzliwych ludzi wokół siebie. A tu dla Was kwiatki z  mojego ogrodu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sxLH-qUJKgA/Ta6fmUgtadI/AAAAAAAAA04/2lh9u_6g8ZE/s1600/kwiatki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-sxLH-qUJKgA/Ta6fmUgtadI/AAAAAAAAA04/2lh9u_6g8ZE/s400/kwiatki.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ooPpaFnFwos/TbGUyQTl2jI/AAAAAAAAA1U/e2O_Xfkp7mE/s1600/kwiatki2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-ooPpaFnFwos/TbGUyQTl2jI/AAAAAAAAA1U/e2O_Xfkp7mE/s400/kwiatki2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności,&lt;br /&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-1290652886122548755?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/1290652886122548755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/04/wesoych-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/1290652886122548755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/1290652886122548755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/04/wesoych-swiat.html' title='Wesołych Świąt!'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-sxLH-qUJKgA/Ta6fmUgtadI/AAAAAAAAA04/2lh9u_6g8ZE/s72-c/kwiatki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-9170372336608514745</id><published>2011-04-20T11:39:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T13:21:23.073+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Różne różności</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Mało mam czasu ostatnio, bo dużo myślę:))) A tak na serio to mam sporo pracy, jest Majeczka i faktycznie dużo myśli mi się kłębi... Przede wszystkim o tym, aby spełnić me wielkie marzenie o podróży dookoła świata. No, może wokół połowy świata. Myślę sobie, że mamy na to jakieś 5 lat, zanim Maja pójdzie do szkoły. Zajrzyjcie koniecznie tutaj, to niesamowicie inspirujące miejsce: http://careerbreak.pl/. Was też tak woła wielki świat? Ja jak myślę o podróżach to normalnie aż się trzęsę z emocji, a niestety ostatnie 5 lat nie obfitowały w nie, bo kupiliśmy dom i remontowaliśmy się namiętnie, co jak wiadomo pochłania wiele pieniędzy, czasu i energii. Ale co się odwlecze to nie uciecze, prawda? Tu na zrobienie "smaka" widoczek z Turcji z okolic Fethiye. Pani łowi ryby na obiad:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dpmgyrVDzvw/Ta7BmSxasCI/AAAAAAAAA1I/UearsSlf7FI/s1600/TUrcja+pani+%25C5%2582owi.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-dpmgyrVDzvw/Ta7BmSxasCI/AAAAAAAAA1I/UearsSlf7FI/s400/TUrcja+pani+%25C5%2582owi.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tak zwanymi międzyczasie zrobiłam kilka prac. Oto pudełeczko zrobione z okazji chrztu. W środku będzie jeszcze mniejsze pudełeczko, już kupne, w którym znajdować się będzie srebrna łyżeczka z datą i wymiarami dzidziusia przy urodzeniu i z miejscem na pierwszy mleczny ząbek, który wypadnie! Bardzo mi się podoba taki prezent, sami dostaliśmy srebrną łyżeczką na chrzest Mai i uważam, że to piękna pamiątka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MVRj_yGzed4/Ta6feftD23I/AAAAAAAAA0s/UVS6GimoMoM/s1600/pude%25C5%2582ko+kaja.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-MVRj_yGzed4/Ta6feftD23I/AAAAAAAAA0s/UVS6GimoMoM/s400/pude%25C5%2582ko+kaja.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kolejna rzecz to pudełeczko dla małej Julii. Mam nadzieję, że się jej spodoba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mMntPawKAmI/Ta6fvuvRsVI/AAAAAAAAA1A/3r5GD14_GlY/s1600/pude%25C5%2582ko+julia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-mMntPawKAmI/Ta6fvuvRsVI/AAAAAAAAA1A/3r5GD14_GlY/s400/pude%25C5%2582ko+julia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tu komódka dla panny Emilki, z okazji I Komunii Św. Dokupimy jej jeszcze jakąś okolicznościową biżu i włożymy do jednej&amp;nbsp; z szufladek. BTW, pamiętacie Mon Chichi? Jak ja marzyłam o tej małpeczce... I któregoś dnia ją dostałam od mojej cioci Halinki kochanej, ależ byłam szczęśliwa!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ckTviCKX7eY/Ta6flZr-2EI/AAAAAAAAA00/6E2Y81FSgU8/s1600/kom%25C3%25B3dka+Emilka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-ckTviCKX7eY/Ta6flZr-2EI/AAAAAAAAA00/6E2Y81FSgU8/s400/kom%25C3%25B3dka+Emilka.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chustecznik, który zrobiłam kiedyś, ale do mnie na chwilę wrócił, bo tasiemka zaczęła się odklejać i musiałam ją naprawić. Dość wiosenny, n'est-ce-pas?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TX0di6XddXA/Ta6fhitaINI/AAAAAAAAA0w/NmIQ-kvDDxo/s1600/chustecznik.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="273" src="http://3.bp.blogspot.com/-TX0di6XddXA/Ta6fhitaINI/AAAAAAAAA0w/NmIQ-kvDDxo/s320/chustecznik.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pudełeczko retro na urodziny Kasi. Podobno się podobało:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZGBJ5x-loW8/Ta6fukVHxlI/AAAAAAAAA08/ai57RWTxcV0/s1600/pude%25C5%2582eczko+amorki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZGBJ5x-loW8/Ta6fukVHxlI/AAAAAAAAA08/ai57RWTxcV0/s400/pude%25C5%2582eczko+amorki.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A na koniec smutna wiadomość. W piątek 15 kwietnia po raz ostatni widzieliśmy naszego kota Gacka, aka Czarnego... W rok po tym, jak straciliśmy Rufuska. Strasznie mi smutno z tego powodu. Może jeszcze wróci, ale jestem prawie pewna, że go ktoś zabrał. On był (jest?) strasznie ciapowaty, tylko wokół domu krążył, najchętniej to by siedział przy kominku albo na tarasie, nie miał żądzy przygód za grosz, dlatego nie wierzę, że sam poszedł w długą. Pieszczoch wyjątkowy, nie znam drugiego takiego pieszczocha. A jak fajnie pozwalał się Mai zaczepiać... I teraz nie mamy żadnego kotka:(((( &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Xs4wHX-GGEE/Ta6oWlyANjI/AAAAAAAAA1E/ODMxypMqn5Q/s1600/IMG_5893.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-Xs4wHX-GGEE/Ta6oWlyANjI/AAAAAAAAA1E/ODMxypMqn5Q/s400/IMG_5893.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z wiosennymi pozdrowieniami, &lt;br /&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-9170372336608514745?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/9170372336608514745/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/04/rozne-roznosci.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/9170372336608514745'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/9170372336608514745'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/04/rozne-roznosci.html' title='Różne różności'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-dpmgyrVDzvw/Ta7BmSxasCI/AAAAAAAAA1I/UearsSlf7FI/s72-c/TUrcja+pani+%25C5%2582owi.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-1746353866508363937</id><published>2011-04-05T11:20:00.000+02:00</published><updated>2011-04-05T11:20:25.906+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DIY'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><title type='text'>Pamiątka</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Chyba oficjalnie mogę stwierdzić, że mam fisia na punkcie małych nóżek i rączek. Są po prostu do schrupania. Kiedyś, jak miałam 13 lat i byłam w USA, a u nas była jeszcze komuna (co prawda ostatni rok:) i nie przywiązywało się takiej wagi do pamiątek i rękodzieła jak dziś, to zobaczyłam u znajomej pani odcisk nóżki jej synka. Bardzo mi się to spodobało i postanowiłam, że jeżeli kiedyś będę miała dziecko, to na pewno coś takiego zrobię. W tak zwanym międzyczasie w Polsce wiele się zmieniło i ludzie zaczęli także próbować uchwycić chwilę na większą skalę (bo muszę wam powiedzieć, że Amerykanie to mają kompletny odjazd na punkcie suwenirów wszelkiej maści!). W Smyku i paru innych sklepach można już dziś kupić zestaw do zrobienia odcisku kończyn pociechy:) Ale kosztują moim skromnym zdaniem jakąś koszmarną kasę! Stwierdziłam, że sama sobie dam radę. Mąż rozrobił poremontową resztkę cekolu, który przełożyliśmy do plastykowych denek od pudełka-tuby. Posmarowaliśmy stópkę i rączkę wazeliną, żeby się mniej kleiło i po kilku próbach udało się!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WX_cGUrSfQY/TZra14z8X9I/AAAAAAAAA0U/y1DoD2ER8WM/s1600/odbicie+n%25C3%25B3%25C5%25BCki+i+r%25C4%2585czki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-WX_cGUrSfQY/TZra14z8X9I/AAAAAAAAA0U/y1DoD2ER8WM/s400/odbicie+n%25C3%25B3%25C5%25BCki+i+r%25C4%2585czki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zamierzam jeszcze oprawić je w ozdobne okrągłe ramki, jeszcze nie wiem czy złote, srebrne, a może białe? Na razie stoją na półce nad kominkiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czas leci tak szybko... Czasem mam takie myśli, że chciałabym zatrzymać każdą chwilę, ale to jest niemożliwe... Dlatego, mimo że czasem jestem zmęczona etatem mamy w ciągu dnia i pracowaniem gdy mała zaśnie, to cieszę się, że mogę być z Mają na co dzień. Przecież te chwile nigdy już nie wrócą, dzieci rosną tak szybko!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wiosenne uściski!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;M&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-1746353866508363937?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/1746353866508363937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/04/pamiatka.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/1746353866508363937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/1746353866508363937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/04/pamiatka.html' title='Pamiątka'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WX_cGUrSfQY/TZra14z8X9I/AAAAAAAAA0U/y1DoD2ER8WM/s72-c/odbicie+n%25C3%25B3%25C5%25BCki+i+r%25C4%2585czki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-2414207692289371628</id><published>2011-03-31T22:12:00.001+02:00</published><updated>2011-04-20T11:41:12.972+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><title type='text'>Królestwo Majeczki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Maja jest już na tyle mobilna, że w końcu rozstawiliśmy jej kojec, który odziedziczyła po małej Julce. Jest to kojec-gigant, bo mierzy sobie prawie 2 m x 2 m! Mała się w nim turla i robi przymiarki do raczkowania. Tu pierwsze chwile w dopiero co rozstawionym kojcu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dHzOiSEL6Pw/TZTfRXsvZjI/AAAAAAAAAzY/woAB4lvx9co/s1600/Kojec1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-dHzOiSEL6Pw/TZTfRXsvZjI/AAAAAAAAAzY/woAB4lvx9co/s400/Kojec1.JPG" width="292" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tu już w urządzonym:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-T_yUSs0Ft_E/TZTfN0pK0cI/AAAAAAAAAzU/10JJ3xAvvGo/s1600/Kojec2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="275" src="http://1.bp.blogspot.com/-T_yUSs0Ft_E/TZTfN0pK0cI/AAAAAAAAAzU/10JJ3xAvvGo/s400/Kojec2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyny kochane, a tak off-topic, to orientujecie się może jak wrócić do starego szablonu bloga, tego podstawowego, z ramką w nagłówku? Chciałabym wrócić, ale jego już nie ma wśród dostępnych szablonów. Ten mi się mniej podoba między innymi z tego względu, że ta kolumna środkowa zostaje ciągle biała, choć tło które wybrałam nie jest białe pośrodku, tylko ma ten sam wzór co boki, tyle że nieco bledszy. Będę wdzięczna za wszelką pomoc!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrowienia,&lt;br /&gt;Magda &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-2414207692289371628?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/2414207692289371628/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/krolestwo-majeczki.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2414207692289371628'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2414207692289371628'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/krolestwo-majeczki.html' title='Królestwo Majeczki'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-dHzOiSEL6Pw/TZTfRXsvZjI/AAAAAAAAAzY/woAB4lvx9co/s72-c/Kojec1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-6802333691278991826</id><published>2011-03-30T10:49:00.002+02:00</published><updated>2011-03-31T22:02:56.355+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><title type='text'>Niby nic, a cieszy</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&amp;nbsp;Drobiazg "robi" rzecz, już dawno doszłam do tego wniosku. Poniżej załączam parę fotek miłych i ciekawych dupereli:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lala, którą Maja dostała od cioci. Ochrzciłyśmy ją Pippi ze względu na rude warkocze. Laleczka jest urocza, a do niej doczepiona była cudna metka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UYk2vIRmYQw/TZLr0MXF8FI/AAAAAAAAAzA/J83Aay_LIq8/s1600/lala.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-UYk2vIRmYQw/TZLr0MXF8FI/AAAAAAAAAzA/J83Aay_LIq8/s320/lala.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio moja kochana mamusia dała mi smalczyku pysznego na spodeczku. Gdy go myłam, zauważyłam ciekawy ornament. Gdy się przyjrzałam lepiej, oto co zobaczyłam:) Jeśli nie widać, to informuję uprzejmie, że ornament głosi "Cena zł 2,50".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7Yed9ufSPWY/TZLrzhJdV-I/AAAAAAAAAy8/4QJnxrjFkbM/s1600/spodek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-7Yed9ufSPWY/TZLrzhJdV-I/AAAAAAAAAy8/4QJnxrjFkbM/s400/spodek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Takich płatków kosmetycznych jeszcze nie widziałam - mają odciśnięte dziurki imitujące ślady po igle, jakby były obrębione. Prawda, że ładne? Przecież to nie ma najmniejszego znaczenia, gdy nim przecieram twarz, ale jakoś tak zawsze przyjemnie, że ktoś pomyślał i się postarał, żeby było trochę ładniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BjypvwCW_fE/TZLsTtnj9iI/AAAAAAAAAzI/5ctnJMcln_g/s1600/wacik.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-BjypvwCW_fE/TZLsTtnj9iI/AAAAAAAAAzI/5ctnJMcln_g/s320/wacik.JPG" width="308" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Takie to oto moje luźne wiosenne przemyślenia...&lt;br /&gt;Uściski!&lt;br /&gt;M&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-6802333691278991826?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/6802333691278991826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/niby-nic-cieszy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6802333691278991826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6802333691278991826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/niby-nic-cieszy.html' title='Niby nic, a cieszy'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-UYk2vIRmYQw/TZLr0MXF8FI/AAAAAAAAAzA/J83Aay_LIq8/s72-c/lala.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-4455741936962782225</id><published>2011-03-18T10:53:00.002+01:00</published><updated>2011-03-30T10:51:10.185+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Litery</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Jak już wcześniej wspominałam, bardzo lubię litery jako motyw ozdobny, czasem nic więcej nie trzeba. Ostatnio zamówiłam szablon i literki do zastosowania w dekupażu, w końcu przyszły. Długo nie mogłam namierzyć literek, widziałam u innych bloggerek piękne prace z literami i nawet prosiłam o namiary, aż w końcu sama natrafiłam na takie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-X8hTO9ZDsp8/TYMrR9W5mxI/AAAAAAAAAyk/3MhZO-kHzVU/s1600/litery.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh4.googleusercontent.com/-X8hTO9ZDsp8/TYMrR9W5mxI/AAAAAAAAAyk/3MhZO-kHzVU/s320/litery.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-IEdUd6zxrP0/TYMmRg0LZHI/AAAAAAAAAx0/tB6X6xQk52U/s1600/IMG_8946.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przymierzam się też w końcu do zastosowania medium do transferu, bo dzięki The Graphics Fairy (guzik z odsyłaczem na dole po prawej) mam w zasięgu istną kopalnię motywów, w tym także liter i cyfr. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszperałam też w necie i takie pięknuśne inspiracje wynalazłam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-vRe9-jsVrEg/TYMnJok8hRI/AAAAAAAAAx4/r5VhuJdFOsY/s1600/thestylestrutter.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-vRe9-jsVrEg/TYMnJok8hRI/AAAAAAAAAx4/r5VhuJdFOsY/s1600/thestylestrutter.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kompozycja z imion, thestyletrutter.com&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-Izyb2FRXk0Q/TYMnJ4yj0KI/AAAAAAAAAx8/Q5eF8vQYGpc/s1600/bastagoblogcom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-Izyb2FRXk0Q/TYMnJ4yj0KI/AAAAAAAAAx8/Q5eF8vQYGpc/s1600/bastagoblogcom.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Płytki do wieszania i napis na ścianie,&amp;nbsp; bastagoblog.com&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-ytH_0jBeX6I/TYMnKUAyjoI/AAAAAAAAAyA/2CiTsfT-9ZY/s1600/besthomenewscom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-ytH_0jBeX6I/TYMnKUAyjoI/AAAAAAAAAyA/2CiTsfT-9ZY/s320/besthomenewscom.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cudny druciak od besthomenews.com&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-cXHxiu5rbu8/TYMnLClxW_I/AAAAAAAAAyI/Mtx9-Yvedco/s1600/chictipcom.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="209" src="https://lh5.googleusercontent.com/-cXHxiu5rbu8/TYMnLClxW_I/AAAAAAAAAyI/Mtx9-Yvedco/s320/chictipcom.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Sznyt vintage od chictip.com&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(Pamiętacie takie laleczki? Bo ja tak, choć sama już takiej nie miałam)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-vP55g8kf4_c/TYMnLjxBAnI/AAAAAAAAAyM/cdC-fiPMt70/s1600/chictipcom2.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="https://lh3.googleusercontent.com/-vP55g8kf4_c/TYMnLjxBAnI/AAAAAAAAAyM/cdC-fiPMt70/s320/chictipcom2.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Idź na całość, chictip.com&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-cqtEMrULkPE/TYMnL57SadI/AAAAAAAAAyQ/paCDhZ68Ylw/s1600/homedesignfresh.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-cqtEMrULkPE/TYMnL57SadI/AAAAAAAAAyQ/paCDhZ68Ylw/s320/homedesignfresh.jpg" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Tapeta-marzenie, homedesignfresh.com&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-iQPk20vXP7o/TYMnMRaGHWI/AAAAAAAAAyU/ZTzbW8C1d-w/s1600/homedesignfresh2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-iQPk20vXP7o/TYMnMRaGHWI/AAAAAAAAAyU/ZTzbW8C1d-w/s320/homedesignfresh2.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A la Nikifor Krynicki, homedesignfresh.com&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-uMi1kFpJTEU/TYMnMk7vzdI/AAAAAAAAAyY/xcTiWmtTgy8/s1600/homedesignfresh3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-uMi1kFpJTEU/TYMnMk7vzdI/AAAAAAAAAyY/xcTiWmtTgy8/s320/homedesignfresh3.jpg" width="273" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na wypasie, homedesignfresh.com&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-T6kyLsbsWTQ/TYMnMy5EteI/AAAAAAAAAyc/afyVUE0jaf4/s1600/ny-image3.estycom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="272" src="https://lh3.googleusercontent.com/-T6kyLsbsWTQ/TYMnMy5EteI/AAAAAAAAAyc/afyVUE0jaf4/s320/ny-image3.estycom.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Klimat retro, ny-image3.esty.com&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-0niNqNXan64/TYMnNPUQWlI/AAAAAAAAAyg/Ih7HFMMbej8/s1600/paradehomecouk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-0niNqNXan64/TYMnNPUQWlI/AAAAAAAAAyg/Ih7HFMMbej8/s1600/paradehomecouk.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Metalowa układanka, paradehome.co.uk&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Prawda, że piękne? Kiedyś sama też sobie coś sprawię:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pozdrawiam serdecznie!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;M&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-4455741936962782225?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/4455741936962782225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/litery.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4455741936962782225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4455741936962782225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/litery.html' title='Litery'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-X8hTO9ZDsp8/TYMrR9W5mxI/AAAAAAAAAyk/3MhZO-kHzVU/s72-c/litery.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-3555587103722837893</id><published>2011-03-14T14:42:00.002+01:00</published><updated>2011-03-14T14:45:56.043+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><title type='text'>3 zdekupażowane przedmioty</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Nie brakuje wam polskiej pisowni słowa decoupage? No bo jak napisać "zdekupażowany" zachowując oryginalną pisownię? Zdecoupage'owany?:) Od dziś zarzucam francuską pisownię i piszę fonetycznie po polsku!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio udało mi się ozdobić trzy rzeczy. Wraca mi chęć do dekorowania:) Albo nauczyłam się lepiej gospodarować czasem. Dziś przyszła wielka paka z Drewlandii i już oczyma wyobraźni widzę te wspaniałe przedmioty wykonane przeze mnie:D Oprócz tego, co prezentuję poniżej, mam już na pewno dwa nowe projekty: pudełko z okazji chrztu oraz komódkę dla młodej damy w wieku 9 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza skrzyneczka to lawendowa herbaciarka. Bejca, serwetka na żelazko i lakier, oraz kokardka z atłasowej wstążeczki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-QDco9ZWXsF0/TX4Y-evb_jI/AAAAAAAAAxY/5nYUatZvavY/s1600/skrzyneczka+lawendowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-QDco9ZWXsF0/TX4Y-evb_jI/AAAAAAAAAxY/5nYUatZvavY/s400/skrzyneczka+lawendowa.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Drugie pudło to też herbaciarka, tyle, że z dziewięcioma komórkami. Też bejca i serwetka na żelazko plus cienka wstążeczka atłasowa w charakterze ramki. No i kokardka:) Bardzo mi się ta serwetka podoba, lubię, gdy jako dekoracja występują napisy i litery. Zresztą w paczce z Drewlandii przyszedł też ładny szablon z literami, a oprócz tego czekam też na przesyłkę z literkami ze sklejki. Będzie się działo, juuuppi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-ovDiuI_0ACg/TX4ZAsHM73I/AAAAAAAAAxg/AOtW2FSDPZU/s1600/herbaciarka+kury.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh5.googleusercontent.com/-ovDiuI_0ACg/TX4ZAsHM73I/AAAAAAAAAxg/AOtW2FSDPZU/s400/herbaciarka+kury.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I ostatni przedmiot na dziś, czyli domek na klucze. Serwetka, niestety nie dało się na żelazko, bo jest wgłębienie, spękania dwuskładnikowe, proszek do spękań - u mnie cień do powiek, lakier w spreju, motylek z dziurkacza i wykończenie atłasową wstążeczką. Jak widać, bardzo mi przypadło do gustu wykorzystanie wstążeczki ostatnio:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-UNYn3eK4rj4/TX4ZARiS9DI/AAAAAAAAAxc/Cnf7HRfOGfs/s1600/domek+babeczka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh6.googleusercontent.com/-UNYn3eK4rj4/TX4ZARiS9DI/AAAAAAAAAxc/Cnf7HRfOGfs/s400/domek+babeczka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A poza tym jesteśmy z Majeczką chore:( Najpierw mąż, który na szczęście już ozdrowiał, potem Maja, a teraz i mnie chwyciło. Siedzimy w domu od ponad tygodnia, żadnych spacerków, nudno i smutno... No, nie przez cały czas, ale bardzo nam brakuje spacerów, tym bardziej, że ostatnio tak ładnie bywało. Niemniej pozostajemy dobrej myśli i wciąż wyglądamy z jednakim zapałem wiosny naszej wytęsknionej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wiosennymi pozdrowieniami!&lt;br /&gt;M&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-3555587103722837893?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/3555587103722837893/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/3-zdekupazowane-przedmioty.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/3555587103722837893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/3555587103722837893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/3-zdekupazowane-przedmioty.html' title='3 zdekupażowane przedmioty'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-QDco9ZWXsF0/TX4Y-evb_jI/AAAAAAAAAxY/5nYUatZvavY/s72-c/skrzyneczka+lawendowa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-7907040967248777567</id><published>2011-03-09T21:39:00.000+01:00</published><updated>2011-03-09T21:39:23.318+01:00</updated><title type='text'>Małe buciki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;...są takie słodkie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-giitJBC6-U8/TXflPZLISFI/AAAAAAAAAxE/lTagjQR8vLU/s1600/buciki.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="393" src="https://lh5.googleusercontent.com/-giitJBC6-U8/TXflPZLISFI/AAAAAAAAAxE/lTagjQR8vLU/s400/buciki.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-7907040967248777567?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/7907040967248777567/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/mae-buciki.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7907040967248777567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7907040967248777567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/mae-buciki.html' title='Małe buciki'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-giitJBC6-U8/TXflPZLISFI/AAAAAAAAAxE/lTagjQR8vLU/s72-c/buciki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-2980991695353876616</id><published>2011-03-08T20:13:00.003+01:00</published><updated>2011-03-17T16:09:11.109+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyroda'/><title type='text'>Wiosna, kwiaty i dzieci</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Oglądałam sobie dziś ulubione blogi, na wielu królują kwiaty, co mnie zainspirowało do napisania tego posta. Wiosna idzie, czuć ją w powietrzu, a do tego dziś Dzień Kobiet. Dostałam życzenia i pięknego żółtego tulipana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-YPNYQNsRK-E/TXZt3HhlbBI/AAAAAAAAAw8/wa46booLM2M/s1600/tulipan.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh4.googleusercontent.com/-YPNYQNsRK-E/TXZt3HhlbBI/AAAAAAAAAw8/wa46booLM2M/s400/tulipan.JPG" width="196" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tulipany, mimo że obok goździków stanowiły sztandarowy chabaź na Dzień Kobiet, to moje ukochane kwiaty, najchętniej białe lub różowe, choć wszelkie kolory są mile widziane. Obok nich zaraz plasują się eustomy, które miałam w bukiecie ślubnym z pięknymi różami w kolorze przydymionego różu (tu na zdjęciu są bardziej różowe niż w rzeczywistości). Od ślubu minęło ponad cztery lata, a ja wciąż jestem zakochana w moim ślubnym bukiecie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-wuCUzCZ3-cY/TXZoo_CLfyI/AAAAAAAAAw4/3UGn75cZOVE/s1600/bukiet.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="387" src="https://lh5.googleusercontent.com/-wuCUzCZ3-cY/TXZoo_CLfyI/AAAAAAAAAw4/3UGn75cZOVE/s400/bukiet.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;To dzieło mojej przyjaciółki Ani, florystki. Zrobiła zresztą całą oprawę roślinną naszego wielkiego dnia, za co jej wielka chwała:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pomyśleć, że z tej miłości po czterech latach taki kwiatuszek wyrósł:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-rHgh8d8zmsE/TXZ-Lw5SLbI/AAAAAAAAAxA/37ZKqnLX_T8/s1600/Maja+w+k%25C4%2585pieli.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh4.googleusercontent.com/-rHgh8d8zmsE/TXZ-Lw5SLbI/AAAAAAAAAxA/37ZKqnLX_T8/s400/Maja+w+k%25C4%2585pieli.JPG" width="387" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Maja wczoraj skończyła już 7 miesięcy!!!&lt;br /&gt;Imię ma jak najbardziej stosowne do nadchodzącej pory roku, której wyczekuję z utęsknieniem... W planach jest aranżacja ogrodu pod kątem Majeczki. Chcemy jej urządzić mini placyk zabaw z huśtawką, zjeżdżalnią i piaskownicą; posadzić parę krzaczków porzeczek i agrestu, żeby mogła sobie skubać. Tyle plany, zobaczymy, co z tego wyjdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam wszystkie wspaniałe kobiety, które tu zaglądają! Wkrótce pokażę kilka prac, udało mi się coś w końcu po nockach wymodzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-2980991695353876616?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/2980991695353876616/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/wiosna-kwiaty-i-dzieci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2980991695353876616'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2980991695353876616'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/03/wiosna-kwiaty-i-dzieci.html' title='Wiosna, kwiaty i dzieci'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-YPNYQNsRK-E/TXZt3HhlbBI/AAAAAAAAAw8/wa46booLM2M/s72-c/tulipan.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-5956000336051699601</id><published>2011-02-15T14:25:00.002+01:00</published><updated>2011-03-10T12:26:09.694+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Pudło na wspomnienia i kryminały</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Ależ mnie dawno tu nie było... Aż wstyd. Na początku stycznia skończył mi się urlop macierzyński, a zatem i beztroska laba... No, może nie taka beztroska, bo zajmowanie się dzieckiem też trochę czasu pochłania. Praca w domu ma swoje niezaprzeczalne plusy. Na razie jakoś udaje się łączyć obowiązki mamy i zawodowe, choć oznacza to, że pracuję głównie wieczorami, jak już Maleństwo zaśnie. Ale nie narzekam, bo dzięki temu mogę spędzać z moją córcią cały dzień. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na urodziny teściowej zrobiłam pudło na zdjęcia, sama między wierszami zgłosiła takie zapotrzebowania, a ja aż ręce zatarłam, bo nie wiedziałam co jej sprawić. To moja pierwsza praca od wielu wielu miesięcy, więc proszę o wyrozumiałość:) Na dole bejca, na górze farba kremowa w spreju, do tego szablon z napisem i papier decoupage, na górę lakier w spreju (czas to pieniądz... albo więcej snu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9eeewrceWUU/TVp7VC8zalI/AAAAAAAAAw0/9kOFu640HdA/s1600/pud%25C5%2582o+na+zdj%25C4%2599cia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-9eeewrceWUU/TVp7VC8zalI/AAAAAAAAAw0/9kOFu640HdA/s400/pud%25C5%2582o+na+zdj%25C4%2599cia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Odkąd okazało się, że mogę znaleźć czas na decoupage, to mam ochotę na nowe prace. Zostało mi trochę zapasów drewnianych przedmiotów, więc mam co robić. Mam nadzieję, że wkrótce pokażę nowe prace.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak poza tym to jestem wciągnięta po uszy w trylogię Millenium Stiega Larssona (dzięki opanowaniu techniki czytania przy karmieniu piersią mam na to więcej czasu:) . A przecież ja (niby) nie przepadam za kryminałami! Podziwiam ludzi, którzy umieją uknuć takie intrygi. Książki są niesamowite. Każda ma po 500 stron z okładem, a gdy ją kończysz, to żałujesz, że to już... Właśnie zaczęłam ostatnią część. Polecam. Z czystym sercem polecam także książki Marka Krajewskiego, też kryminały zresztą, całą serię o Breslau, a ostatnio "Erynie". Ale uprzedzam, to dla czytelników o mocnych nerwach. Mnie się i po Millenium i po Krajewskim koszmary śnią... A i tak czytam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrowienia!&lt;br /&gt;M&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-5956000336051699601?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/5956000336051699601/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/02/pudo-na-wspomnienia-i-kryminay.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5956000336051699601'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5956000336051699601'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2011/02/pudo-na-wspomnienia-i-kryminay.html' title='Pudło na wspomnienia i kryminały'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9eeewrceWUU/TVp7VC8zalI/AAAAAAAAAw0/9kOFu640HdA/s72-c/pud%25C5%2582o+na+zdj%25C4%2599cia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-4699235334304567084</id><published>2010-12-23T22:17:00.002+01:00</published><updated>2011-03-10T12:26:54.449+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><title type='text'>Prezenty, prezenty!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Ale przed prezentami słowo o ozdobach. Oglądałam ostatnio bardzo miły program na Domo pt. "Zrób sobie dom z Kirstie: Święta". Naprawdę przyjemny. I po nim zachciało mi się zrobić coś z masy solnej. Oto efekty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TRO6OpDBC2I/AAAAAAAAAwo/HT-BLqavjtY/s1600/ozdoby.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TRO6OpDBC2I/AAAAAAAAAwo/HT-BLqavjtY/s400/ozdoby.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Foremki te same, co do pierniczków:) Po upieczeniu pomalowałam farbką w spreju złotą i kremową (akurat takie miałam:), a potem do niektórych dodałam serduszka lub gwiazdki z kory i owinęłam złotym lub srebrnym drucikiem. Na choinkę ich wieszać nie będę, bo są dość ciężkie, a ja lubię drzewka z delikatnymi gałązkami, ale wykorzystałam je w ten sposób:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TRO6N3-URsI/AAAAAAAAAwk/e3pGFVCryjc/s1600/prezenty.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="303" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TRO6N3-URsI/AAAAAAAAAwk/e3pGFVCryjc/s400/prezenty.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zostało mi jeszcze na przyszłe Święta!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A poza tym to jestem gotowa na Wigilię, psychicznie i fizycznie też:) Choineczka stoi, co miałam ugotować to ugotowałam, jutro tylko trochę jeszcze ogarniemy dom i voila!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem została mi tylko jeszcze jedna rzecz do zrobienia... Życzenia! Chciałabym życzyć wszystkim tu zaglądającym cudownych, rodzinnych, magicznych Świąt, jak za dawnych lat, gdy się było dzieckiem i z drżeniem serca wyczekiwało Gwiazdki... A w Nowym Roku mnóstwa inspiracji i czasu, aby je realizować! Serdecznie Was pozdrawiam, ho ho ho!&lt;br /&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-4699235334304567084?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/4699235334304567084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/12/prezenty-prezenty.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4699235334304567084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4699235334304567084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/12/prezenty-prezenty.html' title='Prezenty, prezenty!'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TRO6OpDBC2I/AAAAAAAAAwo/HT-BLqavjtY/s72-c/ozdoby.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-2715240093820633348</id><published>2010-12-17T16:52:00.002+01:00</published><updated>2010-12-17T16:56:29.634+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><title type='text'>Świąteczne pierniczki</title><content type='html'>&lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;  &lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Wczoraj spędziłam bardzo mile wieczór robiąc pierniczki. W całym domu unosił się niebiański zapach, z głośników przyśpiewywał mi Sting na bożonarodzeniową nutę, a ja przy pomocy foremek w kształcie konika na biegunach, serduszka, gwiazdki, choinki, aniołka i grzybka wprowadzałam się skutecznie w świąteczny klimat. Bardzo lubię robić ciasteczka przy użyciu foremek, a właściwie robię je tylko raz w roku, na Boże Narodzenie. Oto rezultat pracy moich rąk:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQuFIxHpT-I/AAAAAAAAAwg/YvpIOkEtGTU/s1600/pierniczki%2527.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQuFIxHpT-I/AAAAAAAAAwg/YvpIOkEtGTU/s400/pierniczki%2527.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="separator" style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQuFIxHpT-I/AAAAAAAAAwg/YvpIOkEtGTU/s1600/pierniczki%2527.JPG" style="float: left;"&gt;&lt;span style="color: blue; text-decoration: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Nie chcę się chwalić, ale są przepyszne...:D A oto przepis:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;Pierniczki Agnieszki Kręglickiej&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;200 g masła&lt;br /&gt;200 g cukru&lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;1/2 szklanki płynnego miodu&lt;br /&gt;1 łyżeczka esencji waniliowej&lt;br /&gt;utarta skórka z cytryny (wzięłam kupną suszoną)&lt;br /&gt;500-700 g mąki (najpierw dałam 500, potem dosypywałam mąki, aż konsystencja była bardziej ścisła, to chyba zależy od mąki)&lt;br /&gt;1,5 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;2 łyżki przyprawy do pierników&lt;br /&gt;1 łyżeczka mielonego imbiru&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;Masło z cukrem ubić dokładnie mikserem. Dodać jaja, miód, wanilię i skórkę cytrynową. Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Dodać do masy maślanej i szybko wymieszać, aż składniki się połączą. Włożyć ciasto do lodówki na godzinę (można zostawić na noc). Kiedy stwardnieje, podzielić na cztery części i rozwałkować placki grubości 3 mm. Wyciąć foremką ciastka i ułożyć na blasze, na natłuszczonym pergaminie. Wstawić do piekarnika o temp. 180 st. C, piec 15 minut, aż się zrumienią. Ostudzić i dekorować lukrem. Ja nie lukruję, lubię takie na szwedzką modłę, suche:)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Foremki jeszcze wykorzystałam do zrobienia zawieszek świątecznych, jedną zresztą widać na słoju, ale z nimi jeszcze nie skończyłam, pokażę następnym razem. Nie mogę się doczekać, aż z Mają będziemy robić wspólnie dekoracje świąteczne! Mam nadzieję, że dziecko podzieli zainteresowania mamy, hihihi. I coraz bardziej widzę, że to prawda co się mówi: że Święta są tak naprawdę dla dzieci. Myślę, że za ten uśmiech i blask w oczach malucha warto się starać dwójnasób! &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;M&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-2715240093820633348?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/2715240093820633348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/12/swiateczne-pierniczki.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2715240093820633348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2715240093820633348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/12/swiateczne-pierniczki.html' title='Świąteczne pierniczki'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQuFIxHpT-I/AAAAAAAAAwg/YvpIOkEtGTU/s72-c/pierniczki%2527.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-8457366155611732939</id><published>2010-12-14T14:41:00.004+01:00</published><updated>2011-03-10T12:27:08.016+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Trzecia niedziela Adwentu już za nami...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Niesamowite... Pamiętam, jak się czekało na Święta jako dziecko, wprost człowiek ze skóry wyłaził, a one ciągle nie chciały przyjść. A teraz nawet się nie obejrzysz, a one już za progiem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno dowiedziałam się, że zwyczaj zapalania czterech świec, kolejno na każdą niedzielę Adwentu, wcale nie jest taki oczywisty dla wszystkich! Moja koleżanka np. w ogóle go nie zna, a u nas w domu był od zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQdzPs2YRpI/AAAAAAAAAwY/RSckbwSijlA/s1600/adwent1-crop.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="370" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQdzPs2YRpI/AAAAAAAAAwY/RSckbwSijlA/s400/adwent1-crop.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQd0SDns16I/AAAAAAAAAwc/6ivKuLaw04s/s1600/adwent2-crop.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQd0SDns16I/AAAAAAAAAwc/6ivKuLaw04s/s400/adwent2-crop.JPG" width="367" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I tak oto, w zimowej scenerii, w niedzielę zapaliliśmy trzecią świecę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grudniowo-adwentowe uściski!&lt;br /&gt;M&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-8457366155611732939?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/8457366155611732939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/12/trzecia-niedziela-adwentu-ju%C5%BC-za-nami.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8457366155611732939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8457366155611732939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/12/trzecia-niedziela-adwentu-ju%C5%BC-za-nami.html' title='Trzecia niedziela Adwentu już za nami...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQdzPs2YRpI/AAAAAAAAAwY/RSckbwSijlA/s72-c/adwent1-crop.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-4580400192888208158</id><published>2010-12-13T13:35:00.004+01:00</published><updated>2011-03-10T12:27:57.551+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><title type='text'>Tamta ramka tu, a ta ramka tam</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Uwielbiam ramki i uważam, że umiejętne oprawienie czegokolwiek nadaje temu czemuś nowego wymiaru i w przedziwny sposób podnosi jego wartość. Co można oprawić? W zasadzie wszystko: stare bilety, mapy, pocztówki, stronę z gazety, zdarzyło mi się już oprawić gumisie Haribo...:D &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś chcę pokazać coś, co już czeka na swoją kolejkę od miesięcy. Przed urodzeniem Mai dostałam worek ciuszków rozmaitych, w tym jeszcze po mężu moim osobistym i jego rodzeństwie! Wartość sentymentalna nie do podważenia:) Od czasu jednak, jak oni nosili te ubranka wiele wody w rzece upłynęło i dziś dziecięce ciuszki są z lepszych, milszych w dotyku i zdrowszych materiałów. Zatem mimo wspomnianej wartości emocjonalnej w większość rzeczy Majeczki nie ubrałabym. Znalazły się wśród nich cudowne kaftaniczki, w moim odczuciu w takim szwedzkim klimacie, z niebieskim i czerwonym wzorkiem. Postanowiłam je oprawić i tak to teraz wygląda:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQXj7KxWcPI/AAAAAAAAAwI/gT8Rajp1MDw/s1600/kaftanik1-crop.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="306" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQXj7KxWcPI/AAAAAAAAAwI/gT8Rajp1MDw/s400/kaftanik1-crop.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od dawna też nosiłam się z zamiarem zrobienia galeryjki rodzinnej. W końcu udało się wspólnymi siłami oprawić i zawiesić jej zalążek. Mam nadzieję, że będzie rosła. Potencjał jest, bo na razie z przodków "zawiśli" głównie dziadkowie męża, za moich jeszcze muszę się zabrać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQYO0PX758I/AAAAAAAAAwM/xVoEM5nNzEE/s1600/galeria1%2527.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQYO0PX758I/AAAAAAAAAwM/xVoEM5nNzEE/s400/galeria1%2527.JPG" width="304" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQYO4wa4cnI/AAAAAAAAAwQ/P7_NTixMWiA/s1600/galeria2-crop.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQYO4wa4cnI/AAAAAAAAAwQ/P7_NTixMWiA/s400/galeria2-crop.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze słówko o chrzcie naszej córeczki, który miał miejsce 4 grudnia. Powiem tak: nie spodziewałam się, że może to być aż tak ogromne przeżycie... Wiedziałam, że będę wzruszona, ale nie sądziłam, że aż tak. Mieliśmy mszę dla siebie, którą odprawił zaprzyjaźniony ksiądz. Powiedział piękne kazanie, nawiązujące do uroczystości oczywiście, ale w którym każdy mógł coś dla siebie znaleźć. Przy samym chrzcie poprosił wszystkich, aby zebrali się wokół chrzcielnicy. Po prostu czuć było dobre emocje bijące od wszystkich wokół w stronę małej Mai. O ileż to było piękniejsze, niż gdyby wszyscy zostali w ławkach i z pewnej odległości obserwowali chrzest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem było przyjęcie, w jak zwykle niezawodnym Dworku Św. Antoniego (mieszkańcom okolic Trójmiasta serdecznie polecam to miejsce, jest naprawdę wspaniałe, a dla nas tym bardziej szczególne, że tam odbyło się nasze wesele!): http://www.dworek.wpt.pl/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ślę przedświąteczne grudniowe pozdrowienia!&lt;br /&gt;M&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-4580400192888208158?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/4580400192888208158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/12/tamta-ramka-tu-ta-ramka-tam.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4580400192888208158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4580400192888208158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/12/tamta-ramka-tu-ta-ramka-tam.html' title='Tamta ramka tu, a ta ramka tam'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TQXj7KxWcPI/AAAAAAAAAwI/gT8Rajp1MDw/s72-c/kaftanik1-crop.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-7466109255008213127</id><published>2010-11-16T10:30:00.001+01:00</published><updated>2011-03-10T12:28:27.470+01:00</updated><title type='text'>Zaproszenie na chrzciny</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Niełatwo się zabrać za bloga mając trzymiesięczne bobo:) No, ale mam nadzieję, że się uda. Maja śpi, w domu pachnie pieczonym chlebem, ja już po prysznicu - idealny moment.&lt;br /&gt;Tym razem pokażę moje usiłowania na polu scrapbookingu. 4 grudnia chrzcimy Pyziulinkę i postanowiłam zrobić zaproszenia sama. Postawiłam na prostotę. Zmniejszyłam zdjęcie ukochanej stópki na dłoni męża i wybrałam dwa wzory dziurkaczy ozdobnych, i już...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TOJMLzKrT6I/AAAAAAAAAwA/xXs3dKjIoro/s1600/zaproszenie.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TOJMLzKrT6I/AAAAAAAAAwA/xXs3dKjIoro/s400/zaproszenie.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mam tyle pomysłów na posty w moim blogu, a jakoś nie potrafię ich zrealizować. Nie wiem czy to kwestia dzidziusia, czy może ogólnego niezorganizowania? Jak to jest u innych świeżo upieczonych mam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tutaj z Majeczką już trzymiesięczną. To niesamowite, jak dzieci się zmieniają na tym etapie życia, dosłownie z dnia na dzień! Obserwowanie ich to czysta przyjemność. Nigdy nie sądziłam, że z takim maleństwem może być tak duży kontakt, zawsze mi się wydawało, że one tylko jedzą i śpią (ewentualnie robią kupę i siku:).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TOJNy3LrYqI/AAAAAAAAAwE/0OSeW8Ot0Fc/s1600/z+mamusi%25C4%2585.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="302" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TOJNy3LrYqI/AAAAAAAAAwE/0OSeW8Ot0Fc/s400/z+mamusi%25C4%2585.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do następnego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-7466109255008213127?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/7466109255008213127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/11/zaproszenie-na-chrzciny.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7466109255008213127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7466109255008213127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/11/zaproszenie-na-chrzciny.html' title='Zaproszenie na chrzciny'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TOJMLzKrT6I/AAAAAAAAAwA/xXs3dKjIoro/s72-c/zaproszenie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-482098128930052195</id><published>2010-09-28T16:01:00.002+02:00</published><updated>2010-09-28T21:25:04.636+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><title type='text'>Widziałam orła cień...</title><content type='html'>No może niezupełnie, ale prawie:) Raczej gołębia ślad. Jakiś czas temu, kiedy jeszcze na świecie było lato, ciepło i słońce, a nie tylko deszczu strugi, przyleciał do nas gołąb. Biedaczek nie zauważył szyby i bach...! Na początku nie mogliśmy dociec co to był za huk, ale ślad na oknie nam wszystko wyjaśnił. Mam nadzieję, że nic mu się nie stało, bo od razu odleciał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TKH1Gg25HRI/AAAAAAAAAv8/Fz0vNsSLXkA/s1600/go%C5%82%C4%85b.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TKH1Gg25HRI/AAAAAAAAAv8/Fz0vNsSLXkA/s400/go%C5%82%C4%85b.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-482098128930052195?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/482098128930052195/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/09/widziaam-ora-cien.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/482098128930052195'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/482098128930052195'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/09/widziaam-ora-cien.html' title='Widziałam orła cień...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TKH1Gg25HRI/AAAAAAAAAv8/Fz0vNsSLXkA/s72-c/go%C5%82%C4%85b.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-3142116282467677697</id><published>2010-09-09T21:35:00.009+02:00</published><updated>2011-03-10T12:28:54.428+01:00</updated><title type='text'>Zaproszenie do zabawy:)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;pre class="skladnia" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;a href="http://natrzecimpieterku.blogspot.com/"&gt;&lt;var&gt;Fuerto&lt;/var&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="font-size: small;"&gt; zaprosiła mnie do blogowej zabawy, polegającej na tym, &lt;br /&gt;aby wskazać 10 rzeczy które się lubi.&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre class="skladnia" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zasady są następujące:&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1. Trzeba napisać przez kogo zostało się zaproszonym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2. Należy wymienić 10 ulubionych rzeczy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3. Zaprosić kolejne 10 osób i powiadomić je o takim zaproszeniu w komentarzach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wbrew pozorom nie jest to proste zadanie i trzeba trochę pomyśleć nad odpowiedziami!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zatem zaczynam. Lubię:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1. Muzykę świata i tzw. chilloutową.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2. Rankiem - pić kawę i czytać w łóżku... Idealny początek dnia. Najlepiej, jak tę kawę jeszcze Ktoś mi zrobi:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3. Czytać w ogóle:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;4. Kuchnię tajską, włoską i meksykańską, i parę jeszcze innych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;5. Spacerować raźnym krokiem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;6. Podróżować, a w czasie podróży jeść lokalne przysmaki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;7. Gotować, ale tylko wtedy, gdy mam na to ochotę:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;8. Ludzi, tak ogólnie. Oraz wytwory ich rąk. Objawia się to m.in. słabością do skansenów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;9. Dekorować, aranżować, projektować, itp. wnętrza.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;10. Wchodzić do mojego domu, zwłaszcza po dłuższej nieobecności.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;To tak na gorąco...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po przerwie: Im więcej myślę, tym więcej rzeczy przychodzi mi do głowy: dobre filmy (natomiast za telewizją nie przepadam), koty, lody Grycan, imprezki domowe, fotografować, czerwone wino, serial "Przyjaciele", kolory złamane szarością i w ogóle szary kolor we wszelkich odmianach, i mogłabym pewnie jeszcze duuużo dopisać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Fajna zabawa, dużo mówi o danej osobie, n'est-ce pas?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Do zabawy zapraszam:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;pre style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/http://ugotujmy.blogspot.com/"&gt;Asieję&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/adhttp://alizee-domalizee.blogspot.com/"&gt;Alizee&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/adhttp://http://alicantecaliente.blogspot.com/"&gt;Carolęc&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/adhttp://http://aga-oaza.blogspot.com/"&gt;Aagaę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/adhttp://http://in-search-of-beauty.blogspot.com/"&gt;Modeliste&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/adhttp://http://asiulkowo.blogspot.com/"&gt;Asiorka&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/http://agaku-pelni.blogspot.com/"&gt;Agę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/http://na-tarasie.blogspot.com/"&gt;Annaszę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/http://http://szpinaktak.wordpress.com/"&gt;Szpinak's Wife&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;oraz  &lt;a href="http://www.blogger.com/adhttp://http://myhousegoja.blogspot.com/"&gt;Goję&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;pre style="font-family: inherit;"&gt;Na koniec wrzucam migawkę z tureckiego targu, z naszej podróży &lt;br /&gt;poślubnej:)&amp;nbsp; &lt;/pre&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TIk7QmLX_DI/AAAAAAAAAv0/wOJfO0Kev7I/s1600/poczt%C3%B3wka+z+Turcji.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TIk7QmLX_DI/AAAAAAAAAv0/wOJfO0Kev7I/s400/poczt%C3%B3wka+z+Turcji.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Buziaki!&lt;/pre&gt;&lt;pre&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;M &lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-3142116282467677697?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/3142116282467677697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/09/zaproszenie-do-zabawy.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/3142116282467677697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/3142116282467677697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/09/zaproszenie-do-zabawy.html' title='Zaproszenie do zabawy:)'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TIk7QmLX_DI/AAAAAAAAAv0/wOJfO0Kev7I/s72-c/poczt%C3%B3wka+z+Turcji.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-6771286295121015463</id><published>2010-08-30T22:01:00.003+02:00</published><updated>2011-03-10T13:15:38.138+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>To cóż, że ze Szwecji! Czyli katalog IKEA 2011 :)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Warto prowadzić bloga. Pozwala mi realizować moje dekoratorskie zapędy, dzięki niemu mam okazję poznać wiele wspaniałych stron stanowiących niewyczerpane źródło inspiracji, a poza tym miło stanowić część bloggerskiej społeczności. Ostatnio, dzięki prowadzeniu bloga, spotkało mnie bardzo miłe wyróżnienie. Otóż poproszono mnie o recenzję nowego katalogu IKEI! Dostałam go pocztą do domu, w dużym formacie, z własnym zdjęciem na okładce. Dla mnie to podwójna przyjemność, bo katalog będzie stanowił także wspaniałą pamiątkę - zdjęcie na okładkę zrobiliśmy 4 sierpnia, a 7 sierpnia urodziła się nasza córcia! Zamierzam oprawić tę okładkę ku pamięci dla potomnych:D &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THgTd6Cc-xI/AAAAAAAAAsk/F-Q9oCVDMfM/s1600/IKEA+ok%C5%82adka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="357" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THgTd6Cc-xI/AAAAAAAAAsk/F-Q9oCVDMfM/s400/IKEA+ok%C5%82adka.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ale do rzeczy! Może zacznę od tego, dlaczego w ogóle lubię IKEĘ. (Oczywiście tytuł posta to żart, powinien brzmieć "To super, że ze Szwecji", ale wtedy nie połamiemy sobie języka:). Lubię IKEĘ bo:&lt;br /&gt;1. Stosunek wzornictwa do cen jest absolutnie nie do przebicia.&lt;br /&gt;2. Jest uniwersalna. Mam na myśli szereg linii mebli (także kuchennych), w których znajdą coś dla siebie i miłośnicy zarówno nowoczesności, tradycji czy rustykalizmu, jak również i ci z mniejszym, jak i większym budżetem.&lt;br /&gt;3. Wiele mebli/przedmiotów ma kilka zastosowań.&lt;br /&gt;4. Ma mnóstwo genialnych w swej prostocie pomysłów na schowki/przechowywanie.&lt;br /&gt;5. Proponuje niecodzienne, w kraju nad Wisłą często postrzegane jako odważne rozwiązania, będące wspaniałą inspiracją.&lt;br /&gt;6. Sprzyja dzieciom! &lt;br /&gt;7. Ma dobrą kawę i pysznego łososia:D&lt;br /&gt;8. Ma cudowne tekstylia (zasłony, pościele, narzuty, obrusy, itp.) i artykuły dekoracyjne (ramki, obrazy, lampy, świeczniki, świeczki, szkło, itp.). Trudno mi się powstrzymać od kupna choćby drobiazgu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co roku z prawdziwą przyjemnością przeglądam katalog. Podpierając się zdjęciami omówię, co szczególnie przyciągnęło moją uwagę tym razem. Po pierwsze moje ukochane sofy Ektorp są tańsze! (Sama mam dwie, jedną zresztą widać na mojej osobistej okładce.) I jest piękne nowe obicie w cudne paseczki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwAl8qYTlI/AAAAAAAAAs0/2iBmC-VNgPM/s1600/IMG_7717.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwAl8qYTlI/AAAAAAAAAs0/2iBmC-VNgPM/s400/IMG_7717.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Moja ulubiona seria mebli Hemnes (choć nie posiadam żadnego z niej) wzbogaciła się o nowe elementy, między innymi zestaw TV (także w bieli), piękną szarobrązową witrynę,&amp;nbsp; kredens, komódkę i cudną czerwoną bieliźniarkę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBDgo9g7I/AAAAAAAAAs8/aTSQBL5dqqM/s1600/IMG_7715.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBDgo9g7I/AAAAAAAAAs8/aTSQBL5dqqM/s400/IMG_7715.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBFJqgaTI/AAAAAAAAAtE/wiGHFq9X-Jc/s1600/IMG_7719.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBFJqgaTI/AAAAAAAAAtE/wiGHFq9X-Jc/s400/IMG_7719.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBHqe1mhI/AAAAAAAAAtU/-GHMsUQDBaM/s1600/IMG_7721.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBHqe1mhI/AAAAAAAAAtU/-GHMsUQDBaM/s400/IMG_7721.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBJIuGboI/AAAAAAAAAtc/MvcYb0JpM60/s1600/IMG_7726.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBJIuGboI/AAAAAAAAAtc/MvcYb0JpM60/s400/IMG_7726.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBNYKAagI/AAAAAAAAAtk/fDej5sH7zh4/s1600/IMG_7730.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwBNYKAagI/AAAAAAAAAtk/fDej5sH7zh4/s400/IMG_7730.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kolejne meble, ku którym ślę westchnienia, to seria Edland, na pięknie stylizowanych giętych nóżkach, z porcelanowymi uchwytami. Czasem żałuję, że mój dom jest już urządzony:) Może choć na toaletkę się skuszę kiedyś?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwDh8kHNZI/AAAAAAAAAt0/tn_0LGCDbYs/s1600/edland.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwDh8kHNZI/AAAAAAAAAt0/tn_0LGCDbYs/s400/edland.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Z nowoczesnego dizajnu za absolutny hit uważam krzesło Tobias. Jest naprawdę wyjątkowe i fantastycznie komponowałoby się także ze stylowymi meblami, np. ciężkim drewnianym stołem, na zasadzie kontrastu. Tu w aranżacji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwEExk3CoI/AAAAAAAAAt8/3KfvW5aeBdA/s1600/IMG_7753.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwEExk3CoI/AAAAAAAAAt8/3KfvW5aeBdA/s400/IMG_7753.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;a tu samopas:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwEGXOGmiI/AAAAAAAAAuE/FTaJ2y8VWGE/s1600/IMG_7722.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwEGXOGmiI/AAAAAAAAAuE/FTaJ2y8VWGE/s400/IMG_7722.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Podoba mi się także nowe łóżko z szufladami. Ładne połączenie drewna z bielą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwJhWQtQ8I/AAAAAAAAAu8/-yoHjMKE6QE/s1600/IMG_7725.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwJhWQtQ8I/AAAAAAAAAu8/-yoHjMKE6QE/s400/IMG_7725.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Teraz kilka słów o koniku IKEI, czyli przechowywaniu. Tym razem w oko wpadły mi przede wszystkim pudełka do przechowywania butów. Anthea Turner (czy wszyscy wiedzą, kto to?:) sugerowała naklejanie zdjęć butów na oryginalne pudełka, ale ten pomysł jest dużo lepszy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwGL0zcN3I/AAAAAAAAAuM/vXVsVJ83nxI/s1600/IMG_7732.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwGL0zcN3I/AAAAAAAAAuM/vXVsVJ83nxI/s400/IMG_7732.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Podoba mi się też nowy sposób na przechowywanie kosmetyków i innych drobiazgów, chyba nawet zainwestuję w coś takiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwGOZqwwiI/AAAAAAAAAuU/qmrDSvJpQ50/s1600/IMG_7733.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwGOZqwwiI/AAAAAAAAAuU/qmrDSvJpQ50/s400/IMG_7733.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A propos odważnych rozwiązań, o których wspominałam wcześniej: IKEA pokazuje, że ciemne kolory ścian nie muszą oznaczać ciężkiego, przytłaczającego wnętrza, o ile tylko dobierzemy do nich właściwie meble i dodatki. W Polsce zaś nadal w domu przeciętnego Kowalskiego dominuje trend pt. żóte/morelowe/budyniowe ściany + ciemne meble... I to dopiero jest ciężkie i przytłaczające! Tu piękny przykład ciemnej ściany, która dzięki dodatkom i oświetleniu wcale nie robi z domu "grobowca":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwHpPRkQCI/AAAAAAAAAuk/KWBes5JHTQ0/s1600/IMG_7724.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwHpPRkQCI/AAAAAAAAAuk/KWBes5JHTQ0/s400/IMG_7724.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Podobnie z łączeniem wzorów. Nie należy się bać kombinacji różnych wzorów! Kratki, paski, kwiatki, czemuż by nie? Poniższe zdjęcie doskonale to ilustruje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwIO4snTdI/AAAAAAAAAus/CLdOBcTwSdA/s1600/IMG_7723.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwIO4snTdI/AAAAAAAAAus/CLdOBcTwSdA/s400/IMG_7723.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mamy tu kratkę, kwiatki, fakturę na narzucie oraz na firance. I co, źle to wygląda? Bynajmniej! Jeśli już jesteśmy przy tekstyliach, to wrzucę jeszcze jedną fotkę, bo mi się po prostu podobają te wzory. Jest energetycznie, kolorowo, wesoło!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwI8UiW4JI/AAAAAAAAAu0/CKciJJBWT6c/s1600/IMG_7740.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwI8UiW4JI/AAAAAAAAAu0/CKciJJBWT6c/s400/IMG_7740.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I już zostały mi same detale do omówienia. Zacznę od szkła. Przyciągnęły moją uwagę nowe kieliszki ze stylizowaną nóżką. Mam podobne, ale te są bardziej "zbajerowane":) Prawda, że ładne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwKHMGr1HI/AAAAAAAAAvE/udD6ssUxxPY/s1600/IMG_7739.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwKHMGr1HI/AAAAAAAAAvE/udD6ssUxxPY/s400/IMG_7739.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Choć nie w moim stylu, ale zwróciła moją uwagę nowa zabawna lampa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwKdWsKjVI/AAAAAAAAAvM/Xy8ITILPk8w/s1600/IMG_7742.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwKdWsKjVI/AAAAAAAAAvM/Xy8ITILPk8w/s400/IMG_7742.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Natomiast ta już zdecydowanie jest bardziej w moim guście:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwKq8a5XkI/AAAAAAAAAvU/PhzZq4BatSM/s1600/IMG_7743.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwKq8a5XkI/AAAAAAAAAvU/PhzZq4BatSM/s400/IMG_7743.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Znalazłam też coś nowego dla entuzjastów decoupage, czyli skrzyneczki idealne do ozdabiania:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwLF3tOGII/AAAAAAAAAvc/vu8DeyQmH8U/s1600/decoupage.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwLF3tOGII/AAAAAAAAAvc/vu8DeyQmH8U/s400/decoupage.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Coś miłego dla dzieci (jak Majeczka podrośnie to z pewnością się zainteresuje, chętnie się z nią pobawię w sklep):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwLM8RdooI/AAAAAAAAAvk/UXCjpBwKMhI/s1600/dla+dzieci.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwLM8RdooI/AAAAAAAAAvk/UXCjpBwKMhI/s400/dla+dzieci.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I na deser Ikeowskie ramki w cudnej aranżacji. Kto powiedział, że ramki muszą być takie same albo w tym samym kolorze? Kto powiedział, że trzeba je wieszać "pod linijkę" i to tylko na wysokości wzroku? Tuż nad podłogą też jest super!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwLUAf46QI/AAAAAAAAAvs/Ci00m3NSzdE/s1600/IMG_7738.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THwLUAf46QI/AAAAAAAAAvs/Ci00m3NSzdE/s400/IMG_7738.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A jaki piękny kolor na ścianie! Wspaniale eksponuje obrazy/zdjęcia, białe meble i białe listwy podłogowe. Mniam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że może komuś moje spostrzeżenia okażą się przydatne przy przeglądaniu nowego katalogu IKEI. Życzę miłych chwil! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;Magda &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-6771286295121015463?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/6771286295121015463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/to-coz-ze-ze-szwecji-czyli-katalog-ikea.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6771286295121015463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6771286295121015463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/to-coz-ze-ze-szwecji-czyli-katalog-ikea.html' title='To cóż, że ze Szwecji! Czyli katalog IKEA 2011 :)'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THgTd6Cc-xI/AAAAAAAAAsk/F-Q9oCVDMfM/s72-c/IKEA+ok%C5%82adka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-8942670761593227095</id><published>2010-08-27T12:46:00.003+02:00</published><updated>2010-08-27T18:02:10.403+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Wspomnienie lata, czyli bałagan w Eaton</title><content type='html'>Na dworze już bardzo jesiennie, a ja w moich fotkach znalazłam apetyczne zdjęcie. Miałam je wrzucić od razu, ale jakoś do tego nie doszło. Więc teraz, na osłodę deszczowych dni i jako wspomnienie gorącego lata, wklejam zdjęcie z początku lipca i podaję przepis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THeXOaghSQI/AAAAAAAAAsc/xHfmmmMZBWk/s1600/ba%C5%82agan+w+Eaton.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THeXOaghSQI/AAAAAAAAAsc/xHfmmmMZBWk/s400/ba%C5%82agan+w+Eaton.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Deser ten zrobił w tym sezonie furorę:) A jest taki prosty... Zaczerpnięty od Nigelli, z serii popisowych dań ekspresowych. Przepis pochodzi ze strony http://nigella-ekspresowo.blogspot.com:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;750 g truskawek (posiekanych)&lt;br /&gt;3 łyżeczki cukru&lt;br /&gt;3 łyżeczki soku z granatów lub octu balsamicznego&lt;br /&gt;750 ml śmietany kremówki&lt;br /&gt;kilka dużych bez&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owoce lekko rozgnieć aby puściły sok, posyp cukrem i pokrop octem/sokiem.&lt;br /&gt;Ubij śmietanę, dodaj pokruszone bezy i ⅔ truskawek. Wymieszaj. Nałóż porcje do kieliszków. Ozdób pozostałymi truskawkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście kremówkę można zastąpić Śnieżką. Beziki kupiłam w supermarkecie, ale pewnie takie z cukierni byłyby lepsze. Ale takie też było przepyszne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, truskawki można zastąpić innymi owocami, np. malinami, jeżynami, poziomkami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-8942670761593227095?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/8942670761593227095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/wspomnienie-lata-czyli-baagan-w-eaton.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8942670761593227095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8942670761593227095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/wspomnienie-lata-czyli-baagan-w-eaton.html' title='Wspomnienie lata, czyli bałagan w Eaton'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THeXOaghSQI/AAAAAAAAAsc/xHfmmmMZBWk/s72-c/ba%C5%82agan+w+Eaton.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-4982183862364373671</id><published>2010-08-23T15:48:00.002+02:00</published><updated>2011-03-10T13:44:45.909+01:00</updated><title type='text'>Już z nami jest...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THJ7Z2IRaLI/AAAAAAAAAsU/SaQ6xMQOQKc/s1600/maja9%27.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="302" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THJ7Z2IRaLI/AAAAAAAAAsU/SaQ6xMQOQKc/s400/maja9%27.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Siódmego sierpnia urodziła się nasza córeczka, Maja Krystyna. Oczywiście na co dzień jest Majeczką, a Krystyna to na cześć obu babć. Jest cudowna, zakochani jesteśmy w niej po uszy! Już ponad dwa tygodnie jest z nami i już nie umiemy sobie wyobrazić życia bez niej. Pozdrawiam przede wszystkim wszystkie mamy, bo w końcu wiem co to znaczy! Póki się nie ma własnego dziecka, to można sobie tylko wyobrażać, jak to jest. Zaś tym, którzy jeszcze nie mają dzieci albo się wahają - polecam serdecznie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-4982183862364373671?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/4982183862364373671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/juz-z-nami-jest.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4982183862364373671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4982183862364373671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/juz-z-nami-jest.html' title='Już z nami jest...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/THJ7Z2IRaLI/AAAAAAAAAsU/SaQ6xMQOQKc/s72-c/maja9%27.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-6083571910191093953</id><published>2010-08-05T15:43:00.004+02:00</published><updated>2011-03-10T13:16:12.236+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><title type='text'>Żart natury:)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Niedawno zakupiliśmy drewno kominkowe. W czasie układania drewna mąż napatoczył się na taką oto naturalną rzeźbę:))) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFq_WGtYt6I/AAAAAAAAAsM/8FdJyM4pmh4/s1600/popupie.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFq_WGtYt6I/AAAAAAAAAsM/8FdJyM4pmh4/s400/popupie.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Teraz to "popupie męskie" stoi sobie na tarasie, he he. To tyle, taka migaweczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrowienia i uściski dla wszystkich, którym chce się do mnie zaglądać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;M&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-6083571910191093953?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/6083571910191093953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/zart-natury.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6083571910191093953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6083571910191093953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/zart-natury.html' title='Żart natury:)'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFq_WGtYt6I/AAAAAAAAAsM/8FdJyM4pmh4/s72-c/popupie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-3763367368189742383</id><published>2010-08-04T11:53:00.002+02:00</published><updated>2011-03-10T13:17:01.660+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DIY'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Bieliźniarka w roli kredensu</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od znajomych kupiliśmy starą bieliźniarkę, moje marzenie od jakiegoś czasu. Wymagała dużo pracy. Miała mnóstwo korników, ubytek na blaciku w prawym rogu, korona się też sypała... Poniżej widok poglądowy na stan przed. &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFkrtgDyVbI/AAAAAAAAArk/FNT_kt_9794/s1600/bieli%C5%BAniarka+przed.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFkrtgDyVbI/AAAAAAAAArk/FNT_kt_9794/s400/bieli%C5%BAniarka+przed.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Najtrudniej było z kornikami i ubytkiem. Normalnie ja się zajmuję tego typu pracami. Ponieważ jednak w moim stanie (tak,  wciąż jestem w jednym kawałku:) niewskazane jest wdychanie chemikaliów,  zajął się tym mój kochany mąż, który niespecjalnie przepada za robotami restauracyjnymi, więc tym bardziej chwała mu za to. Strzykawką z płynem antyrobalowym potraktował &lt;u&gt;wszystkie &lt;/u&gt;dziurki, a było ich wiele, po czym tym samym specyfikiem trzykrotnie pomalował&amp;nbsp; cały mebel (może nadmiar ostrożności, ale na pewno nie zaszkodzi:). Następnie dosztukował brakujący kawałek. Szlifierką ręczną Metabo (taką trójkątną, polecam bardzo) wygładził powierzchnie, na to bejca, a potem lakier wodny, nieśmierdzący. I oto jest wymarzona, wytęskniona!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFkrwdBAcII/AAAAAAAAAr0/sF-A1nuHvFI/s1600/bieli%C5%BAniarka+po2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFkrwdBAcII/AAAAAAAAAr0/sF-A1nuHvFI/s400/bieli%C5%BAniarka+po2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trzymam w niej ślubną zastawę, która po czterech latach niezmiennie  bardzo mi się podoba. Mogłam wybrać coś sobie z kolekcji Villa Italia,  zatem zażyczyłam sobie model Nicea. Jest koloru ecru, w delikatne prążki. Przez prawie cztery lata od ślubu użyłam jej  może 5 razy od wielkiego dzwonu, bo leżała w kartonach w bardzo  nieporęcznym miejscu. Za to teraz z lubością wyciągam ją dla gości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFkwOHoyqEI/AAAAAAAAAr8/W39muN1PcnE/s1600/bieli%C5%BAniarka+po3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFkwOHoyqEI/AAAAAAAAAr8/W39muN1PcnE/s400/bieli%C5%BAniarka+po3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A jak się chwalić, to na całego. Jako prezent ślubny dostaliśmy też mega zestaw na 12 osób sztućców moich upragnionych, a mianowicie Gerlach, model Horizon o pięknym matowym wykończeniu trzonków. Są takie eleganckie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, to był piękny dzień, nie tylko ze względu na wspaniałe prezenty... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFk26ouf6JI/AAAAAAAAAsE/VEuJZCCsuvs/s1600/villa+italia+i+gerlach.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFk26ouf6JI/AAAAAAAAAsE/VEuJZCCsuvs/s400/villa+italia+i+gerlach.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak off topic, we wrześniu miną JUŻ cztery lata... Niesamowite. Na czwartą rocznicę będziemy już we trójkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam!&lt;br /&gt;M &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-3763367368189742383?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/3763367368189742383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/bielizniarka-w-roli-kredensu.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/3763367368189742383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/3763367368189742383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/08/bielizniarka-w-roli-kredensu.html' title='Bieliźniarka w roli kredensu'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TFkrtgDyVbI/AAAAAAAAArk/FNT_kt_9794/s72-c/bieli%C5%BAniarka+przed.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-4165908252755403190</id><published>2010-06-30T13:02:00.003+02:00</published><updated>2011-03-10T13:17:26.964+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Era koktajli!!!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Nie ma nic pyszniejszego na takie upały, jak szklanka chłodnego koktajlu truskawkowego. Tak się cieszę, że się załapałam na sezon truskawkowy, bo ponoć przy karmieniu piersią truskawki to nie jest najlepszy pomysł:) Więc teraz piję i jem na zapas, a mam na to jakieś 5 tygodni... (o kurka...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z koktajlem jest jak z jajecznicą. Niby sprawa oczywista, ale tak  naprawdę w każdym domu robi się ją inaczej!!! Nie znam dwóch osób, które  robiłyby jajecznicę tak samo, dlatego podaję moją wersję koktajlu, może  dla kogoś okaże się odkrywcza?:D&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ponieważ nie jestem umysłem  ścisłym, proporcje stosuję dowolne - tak, aby smakowało i nie było zbyt  słodkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TCnV1S2c1iI/AAAAAAAAArU/TPfO0mrIAco/s1600/koktajl.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TCnV1S2c1iI/AAAAAAAAArU/TPfO0mrIAco/s400/koktajl.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Najważniejsze - truskawki! Wkładamy umyte i pozbawione szypułek do wysokiego naczynia.&lt;br /&gt;2. Dodajemy maślanki - jak dla mnie najlepsza do koktajli. I w dodatku zdrowa!!!&lt;br /&gt;3. Trik zapożyczony od teściowej - wrzucam torebkę cukru wanilinowego. Czasem dorzucam jeszcze banana. I uwaga, mała tajemnica - odrobinę (jakieś pół łyżeczki) pasty tahina, czyli masła sezamowego (do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością). Nie wiem jak to działa, ale smak podkręca wybitnie! No i oczywiście cukru do smaku.&lt;br /&gt;4. Miksuję blenderem ręcznym i voila! Coś pysznego i niedrogo:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-4165908252755403190?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/4165908252755403190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/era-koktajli.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4165908252755403190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4165908252755403190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/era-koktajli.html' title='Era koktajli!!!'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TCnV1S2c1iI/AAAAAAAAArU/TPfO0mrIAco/s72-c/koktajl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-1315623294400424337</id><published>2010-06-29T13:08:00.004+02:00</published><updated>2011-03-10T13:17:54.616+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Banoffee pie, czyli...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;ciasto (deser?) marzenie, w dodatku proste do wykonania. Nazwa stanowi kombinację słów banana i toffee. Ostatnio robi furorę wśród moich bliskich. Najpierw dla podkręcenia apetytu fotka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TCnQNkFrZEI/AAAAAAAAArM/dNnR8jhOvak/s1600/banoffee.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="303" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TCnQNkFrZEI/AAAAAAAAArM/dNnR8jhOvak/s400/banoffee.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mmmm, to był ostatni kawałek... A oto moja wersja przygotowania tej pyszności, chyba jedna z prostszych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1 paczka holenderskich półsłodkich herbatników San (mogą być też ciastka Digestive)&lt;br /&gt;3/4 kostki masła&lt;br /&gt;1 puszka masy krówkowej (używam Markomilk, ale może być każdej firmy) &lt;br /&gt;3 banany (tak mniej więcej wychodzi, ale chodzi o to, by pokryć jeden "poziom")&lt;br /&gt;2 paczki bitej śmietany (ja używam firmy Delecta, mogą być z kawałkami czekolady, tak jak na tym zdjęciu)&lt;br /&gt;1 łyżka kawy rozpuszczalnej (nierozpuszczonej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Herbatniki potłuc na miałko. Wyłożyć papierem do pieczenia tortownicę o średnicy 22 lub 25 cm. Rozpuścić masło i połączyć z miałem herbatnikowym. Wyłożyć tortownicę masą i uklepać dobrze np. łyżką. Włożyć do lodówki, żeby zastygła. Jak już będzie sztywna, nakładamy kolejną warstwę, czyli masę krówkową. Można ją sobie lekko podgrzać, to znaczy zamknięta puszkę w garnku z ciepłą wodą, ale niekoniecznie. Na to nakładamy pokrojone w plasterki banany, a na koniec śmietanę ubitą z łyżką kawy rozpuszczalnej. Oczywiście do ubijania można zastosować śmietankę kremówkę, ale ten deser i tak jest grzeszny, więc choć tu można trochę kalorii zaoszczędzić:) Deser przechowywać w lodówce, inaczej ma tendencję do rozpadania się. Wygląda wtedy nieco gorzej, ale wciąż smakuje niebiańsko...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-1315623294400424337?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/1315623294400424337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/banoffee-pie-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/1315623294400424337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/1315623294400424337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/banoffee-pie-czyli.html' title='Banoffee pie, czyli...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TCnQNkFrZEI/AAAAAAAAArM/dNnR8jhOvak/s72-c/banoffee.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-5196859777590471284</id><published>2010-06-11T15:00:00.005+02:00</published><updated>2011-03-10T13:18:13.347+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Pokoik...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;....w zasadzie jest. Brakuje jedynie obrazków na ścianach i być może docelowego dywanika. Udało mi się namalować pasy tak jak chciałam, choć oczywiście bez niespodzianek się nie obyło - w kilku miejscach z taśmą malarską odeszła farba, a tej niebieskiej już nie mam... I musiałam coś kombinować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po prawej od drzwi stoi moja panieńska komódka przemalowana na biało już jakiś czas temu. Na niej chwilowo stoi gondolka od wózka (udało nam się kupić okazyjnie Emmaljungę!) z obawy, aby do niej nie wskakiwał kot:) W rogu łóżeczko, w którym sypiał mój szwagier oraz siostrzeniec męża. Też machnięte na biało. Właśnie nad komódką i łóżkiem planuję zawiesić obrazki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIvZpR4YYI/AAAAAAAAAqs/l32p56C4BFc/s1600/1kom%C3%B3dka+i+%C5%82%C3%B3%C5%BCeczko.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="303" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIvZpR4YYI/AAAAAAAAAqs/l32p56C4BFc/s400/1kom%C3%B3dka+i+%C5%82%C3%B3%C5%BCeczko.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem przewijak wraz z wiszącą nad nim półeczką - oba przedmioty z IKEI. Sukienusia oczywiście zdobyczna - Zara Baby:) Aniołek historyczny z wycieczki do Zakopanem jakieś 15 lat temu...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIvbLirrmI/AAAAAAAAAq0/-ZD9BhASQE0/s1600/2przewijak.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIvbLirrmI/AAAAAAAAAq0/-ZD9BhASQE0/s400/2przewijak.JPG" width="303" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zbliżenie na półeczkę. W koszyczkach zamierzam trzymać jakieś podręczne kremy, waciki itp., na haczykach pewnie zawiśnie niezbędny ręczniczek i ozdoopki:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIvda1EVZI/AAAAAAAAAq8/70bmVL3-0qU/s1600/3p%C3%B3%C5%82eczka+nad+przewijakiem.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIvda1EVZI/AAAAAAAAAq8/70bmVL3-0qU/s400/3p%C3%B3%C5%82eczka+nad+przewijakiem.JPG" width="303" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na wprost drzwi stanął wygodny fotel do karmienia, a tuż obok regalik, jeszcze średnio zagospodarowany, ale wszystko w swoim czasie. Na dole stoją już moje dziecięce książeczki, do dziś je czytuję. Niedawno dostałam od teściowej super książki po jej dzieciach, między innymi przepiękne wydanie "Konika Garbuska" z przepięknymi ilustracjami. Mieliśmy takie w domu z rodzeństwem, ale je zajechaliśmy:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIve5rWPSI/AAAAAAAAArE/_NFR-vdErMk/s1600/4fotel.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIve5rWPSI/AAAAAAAAArE/_NFR-vdErMk/s400/4fotel.JPG" width="303" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Jak widać, jest to głównie mieszanka staroci z IKEĄ doprawiona zdobyczami z różnych miejsc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O rany, blisko, coraz bliżej...:)&lt;br /&gt;Pozdrawiam serdecznie z gorącej i w tej chwili burzowej północy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-5196859777590471284?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/5196859777590471284/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/pokoik.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5196859777590471284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5196859777590471284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/pokoik.html' title='Pokoik...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TBIvZpR4YYI/AAAAAAAAAqs/l32p56C4BFc/s72-c/1kom%C3%B3dka+i+%C5%82%C3%B3%C5%BCeczko.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-626385432434460507</id><published>2010-06-06T20:33:00.008+02:00</published><updated>2011-03-10T13:46:31.996+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><title type='text'>Lumpeksowe zdobycze</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Wspominałam niedawno o moich lumpeksowych łowach, że bywają udane. Pochwalę się dziś najpierw moimi "dorosłymi" zdobyczami. Z lumpeksu mam dwie pary sandałków oraz trzy świetne (moim zdaniem:) torebki. Jeśli chodzi o torebki, to na razie korzystam z dwóch, bo trzecia (w prawym dolnym rogu) to ozdobna balowa kopertówka na łańcuszku, której nie miałam jeszcze okazji zaprezentować szerszej publiczności. Pierwsza z nich to sportowa szmacianka tęczowa (w lewym dolnym rogu), dość pojemna, ale bez przegródek w środku. Ale czego sobie życzyć za 3,5 zł...&amp;nbsp; A tęczowa, bo ma kolorowe ucha w paseczki.&amp;nbsp; Druga (środkowe zdjęcie po prawej) to zielona Nine West z ekologicznej skóry, już nieco bardziej wypasiona. Noszę je obie namiętnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAvoHZbKZ8I/AAAAAAAAAps/ZRDB0OUno8A/s1600/ciuchy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAvoHZbKZ8I/AAAAAAAAAps/ZRDB0OUno8A/s400/ciuchy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sandałki oczywiście były nowe, a przynajmniej na takie wyglądały, bo miały jeszcze ponaklejane metki. Moje ukochane to te po prawej, z prawdziwej skórki, na koturnie. Noga w nich w magiczny sposób wygląda na szczuplejszą. Tych po prawej jeszcze nie miałam okazji założyć, ale są naprawdę śliczne z tymi japonizującymi kwiatuszkami. Co prawda ich nie widać po założeniu, ale także w tych sandałkach stopa zyskuje lekkości i smukłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej moje łupy dziecięce:) Ostatnio mam niesamowitego fuksa, co wejdę, to wychodzę z łaszkami dla bejbika. Na razie interesują mnie jedynie ciuszki dla maleństw od 0 do 6 miesiąca życia, ale już dziś wiem, że można znaleźć prawdziwe perełki dla dzieci w każdym wieku. Na pierwszy rzut wybrane body i śpioszki. Tego chyba dobrze nie widać na zdjęciach, ale każde z nich ma zabawny nadruk, napis, albo naszywkę. Ale przynajmniej widać, jakie są różne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAvqtvy46dI/AAAAAAAAAp0/Q_sKTRIASZQ/s1600/%C5%9Bpioszki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAvqtvy46dI/AAAAAAAAAp0/Q_sKTRIASZQ/s640/%C5%9Bpioszki.jpg" width="192" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A tu kolejne zdobycze: słodkie śpiworki, bluza z kapturem i polarowy pajacyk na chłodniejsze dni. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAvrsDBkTXI/AAAAAAAAAqE/rO9lvDp95jo/s1600/%C5%9Bpiworki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAvrsDBkTXI/AAAAAAAAAqE/rO9lvDp95jo/s400/%C5%9Bpiworki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Oprócz powyższych trofeów udało mi się kiedyś upolować piękny sweterek, który chwilowo leży odłogiem z uwagi na rosnący brzuch, parę bieżników, super dżinsową spódniczkę z Top Shop, która na razie dzieli los sweterka, super spodnie ciążowe, i pewnie jeszcze wiele wiele innych rzeczy, ale już nie pamiętam co... Tak czy siak - reasumując: kocham lumpeksy!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-626385432434460507?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/626385432434460507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/lumpeksowe-zdobycze.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/626385432434460507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/626385432434460507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/lumpeksowe-zdobycze.html' title='Lumpeksowe zdobycze'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAvoHZbKZ8I/AAAAAAAAAps/ZRDB0OUno8A/s72-c/ciuchy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-5163217350353122950</id><published>2010-06-03T20:35:00.005+02:00</published><updated>2010-06-03T20:44:26.610+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Hel i Turnau jednego dnia</title><content type='html'>&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;Dziś Boże Ciało i w końcu piękna pogoda!!! Nareszcie. Choć biorąc pod uwagę rozszalały ostatnio żywioł, to grzechem jest narzekać na brak ładnej pogody, trzeba dziękować za to, że nasze rejony są bezpieczne... Już może się nad tym dziwowałam, ale ostatni czas jest bardzo niezwykły: katastrofa lotnicza, erupcja wulkanu, powodzie, w samej naszej Polsce, nie wspominając o świecie...&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;Niecały tydzień temu też nam pogoda dopisała. W niedzielę pojechaliśmy na Hel - jeszcze bez korków. Zrobiliśmy sobie dłuuuugi spacer do latarni i na sam koniec świata, czyli czubek półwyspu. Był to dzień przyjęcia do I Komunii Św. i po całym mieście latały dzieci ubrane w białe giezełka. Po południu, gdy wróciliśmy ze spaceru, te same dzieci, wciąż anielsko odziane, dumnie obnosiły swe nowe nabytki lub z nich korzystały: aparaty fotograficzne, laptopy, skuterki. Niezły widok.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;Jakoś zapomniałam robić zdjęć:) Zajął się tym mój mąż, który bloga nie prowadzi, hehehe. Zatem zamiast fotoreportażu posyłamy Wam jedynie pocztówkę z Helu:&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #7f6000; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #7f6000; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAekgJBcK7I/AAAAAAAAApk/u1L1SEa39oU/s1600/poczt%C3%B3wka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAekgJBcK7I/AAAAAAAAApk/u1L1SEa39oU/s400/poczt%C3%B3wka.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;Tego samego dnia wieczorem odbył się zal&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;egły koncert Grzegorza Turnaua, odłożony, ponieważ wypadał w czasie żałoby narodowej. Sama byłam zaskoczona, ile wzruszeń mi dostarczył! Przy&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/%3Cvar%3Ehttp://www.youtube.com/watch?v=pgWkjbbgKTY&amp;amp;feature=related%3C/var%3E"&gt;&lt;var&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt; &lt;/span&gt;Znów wędrujemy&lt;/var&gt;&lt;/a&gt; do wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego zaszkliły mi się oczy... Przepiękne. I pomyśleć, że napisał tę muzykę jeszcze w liceum, skubany. Poza tym jest niezwykle uroczym człowiekiem, ma świetny kontakt z widownią, jest dowcipny i ma dar opowiadania historii. Kiedyś byłam na jego koncercie, jakieś 15 lat temu, jeszcze w starym gdańskim Żaku. I teraz znowu po latach... Uwielbiałam tę muzykę, miałam wszystkie kasety. Po przejściu na nowocześniejszy system CD już nie uzupełniłam płytoteki, a szkoda. Trzeba będzie uzupełnić.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000; font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000; font-family: inherit;"&gt;Pozdrowienia bożocielne z ciepłej w końcu Północy...&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #7f6000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #7f6000; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-5163217350353122950?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/5163217350353122950/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/hel-i-turnau-jednego-dnia.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5163217350353122950'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5163217350353122950'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/06/hel-i-turnau-jednego-dnia.html' title='Hel i Turnau jednego dnia'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/TAekgJBcK7I/AAAAAAAAApk/u1L1SEa39oU/s72-c/poczt%C3%B3wka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-8429592711973154226</id><published>2010-05-19T11:23:00.004+02:00</published><updated>2011-03-10T13:19:28.743+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Urządzanie dziecinnego - cd.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Ani się człowiek obejrzał, a tu już 29 tydzień ciąży w toku... Umysł mi zaprzątają takie sprawy, jak wyprawka dla malucha, wózek, przemyślenia o porodzie itp...:) Na szczęście czuję się doskonale, więc pracuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale do rzeczy - pokoik dziecięcy jest w zasadzie gotowy. Nie pokażę go jeszcze, bo zmiany wymaga jeszcze ustawienie mebli, co będzie możliwe dopiero, jak pan stolarz zrobi nam zabudowę na książki w przedpokoju, co ma nastąpić niebawem (zdanie złożone wielokrotnie). Zrobię fotki jak tylko będzie gotowy na picuś-glancuś. Niemniej beżowo-brązowo-niebieskie pasy pionowe o których pisałam jakiś czas temu już są, jest piękny fotel z Ikei (żeby mi było wygodnie karmić), oraz biała komoda, regalik, przewijak, nad którym zawiśnie półka, i łóżeczko. Półeczka jest z Ikei, a inspiracją była ilustracja znaleziona w necie poniżej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OssAnRkcI/AAAAAAAAApE/1XAQdxHOUks/s1600/stenstrop+60x25x20.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OssAnRkcI/AAAAAAAAApE/1XAQdxHOUks/s320/stenstrop+60x25x20.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_Otdi5JRyI/AAAAAAAAApU/KnDUWVi7euQ/s1600/500926.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_Otdi5JRyI/AAAAAAAAApU/KnDUWVi7euQ/s320/500926.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ścianie chcę powiesić kilka ilustracji z mojej ukochanej książki z dzieciństwa, czyli "Dzieci z Bullerbyn", ale nie ze starego wydania, tylko z tego: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OnlIg2TnI/AAAAAAAAAok/DqSvZT-_tLk/s1600/dzieci+z+bullerbyn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OnlIg2TnI/AAAAAAAAAok/DqSvZT-_tLk/s320/dzieci+z+bullerbyn.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Obrazki są w niej prześliczne. W ogóle, choć już jestem dość leciwa, to mniej-więcej raz na rok czytam sobie tę książkę, bo ją po prostu kocham... Wzrusza mnie, bawi... Chciałabym, żeby takie dzieciństwo miały wszystkie dzieci na świecie i dołożę starań, żeby nasz maluch był taki szczęśliwy jak Lisa, Anna, Britta, Lasse, Bosse i Olle. Zawsze jak to czytam, to mam refleksję, że proste czynności, w kontakcie z naturą, są najfajniejsze. Łowienie raków, kryjówki w stogu siana, opieka nad zwierzętami domowymi, łażenie po drzewach, jazda na sankach, kąpiele w jeziorze, zbieranie poziomek... Dzieci muszą codziennie chodzić daleko do szkoły, ale wcale nie są z tego powodu nieszczęśliwe, wręcz przeciwnie. Najbliższy sklep też jest daleko, ale to również nie stanowi problemu. A jakie wspaniałe święta mają, zarówno Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Wszystkie ozdoby robią własnoręcznie ze słomy, papieru, z piernika... Cieszą się z drobnych prezentów, bo najważniejszy jest nastrój, a nie rzeczy materialne. A teraz? Komputer, TV, zawożenie dzieci do szkoły oddalonej o kilometr... Dzieci nie wiedzą, skąd się biorą produkty na ich talerzach... Prezenty muszą być drogie i najlepiej elektroniczne.... Strasznie trudno teraz jest dobrze wychować dziecko, wszystko jest takie odrealnione, odcięte od natury... Ech, przemyślenia przyszłej mamuśki:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio też przeglądałam Pakamerę Artystyczną i zachwyciłam się obrazkami artystki podpisującej się pseudonimem Mia_Mi: http://www.pakamera.pl/ilustracje-krolewna-fochna-nr367257.htm&lt;br /&gt;Niestety (albo stety) nie da się skopiować obrazków, więc trzeba zajrzeć samemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj natomiast poszłam na łowy do lumpeksu i wyszłam z torbą śpioszków, body i pajacyków za całe... 17,50 zł! Często są to markowe rzeczy, np. Next Baby. W sklepie za te rzeczy zapłaciłabym grubo ponad 300 zł. A więc WIWAT LUMPEKSY!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A gdyby pokoik nie był niebieski, to bym go zrobiła w takich klimatach, moich ukochanych (wszystko znalezione w necie):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_Orrmu3fqI/AAAAAAAAAo0/cfsENO03YFc/s1600/6UkzOG5FM12z3ja4iX.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_Orrmu3fqI/AAAAAAAAAo0/cfsENO03YFc/s320/6UkzOG5FM12z3ja4iX.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OsFWD5jrI/AAAAAAAAAo8/1WrKq92PT2I/s1600/cudna+kolororystyka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OsFWD5jrI/AAAAAAAAAo8/1WrKq92PT2I/s320/cudna+kolororystyka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OsxrPIAwI/AAAAAAAAApM/sFJITlYKHa8/s1600/wSQ4e4MVfuzUDb19OX.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OsxrPIAwI/AAAAAAAAApM/sFJITlYKHa8/s320/wSQ4e4MVfuzUDb19OX.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OrnABKgOI/AAAAAAAAAos/xoHtxsohjZ4/s1600/3fiaqtONU4BZLFBk8B.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OrnABKgOI/AAAAAAAAAos/xoHtxsohjZ4/s320/3fiaqtONU4BZLFBk8B.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Cudne, kojące, kompatybilne, szlachetne barwy... Ale blue też jest piękny, połączenie bieli, błękitu i drewna zawsze się sprawdza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle na razie. Mam nadzieję, że w kolejnym poście już będę miała co pokazać!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-8429592711973154226?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/8429592711973154226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/05/urzadzanie-dziecinnego-cd.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8429592711973154226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8429592711973154226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/05/urzadzanie-dziecinnego-cd.html' title='Urządzanie dziecinnego - cd.'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S_OssAnRkcI/AAAAAAAAApE/1XAQdxHOUks/s72-c/stenstrop+60x25x20.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-8393400672082051806</id><published>2010-04-20T09:55:00.002+02:00</published><updated>2011-03-10T13:20:00.471+01:00</updated><title type='text'>Plany planami, a życie swoje...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Ostatnie czasy są straszne, jak wszyscy doskonale wiemy. Wiele emocji się wyzwoliło, tych na tle narodowym i ogólnoświatowym (których już nie chcę komentować, tyle słów już padło...), ale także osobistym. Czekam tylko na powrót do normalności...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Kotek nie wrócił do dziś. Koncert Turnaua, na który się wybieraliśmy, został oczywiście przełożony, bo wypadał dzień po tragedii pod Smoleńskiem. Do Hiszpanii nie pojechaliśmy, bo w piątek 16 kwietnia zamknięto całą przestrzeń powietrzną nad Polską... Nagle okazało się, że oprócz nas kupa znajomych boleśnie odczuła przebudzenie się wulkanu. Mój brat z narzeczoną utkwili w Hiszpanii (wylecieli w czwartek 15 na przedłużony weekend). Wujek z ciocią nie dojechali do Egiptu. Inni znajomi z kolei tam siedzą nadprogramowo już od piątku 16. Kolega miał lecieć do Monachium na targi - musiał pojechać autem. Coś niesamowitego... dziwny, niespokojny czas. Na szczęście dla mnie szklanka jest raczej do połowy pełna, więc póki nikt nie umarł ani nie zachorował, to jest OK, choć bardzo przykro. Najważniejsze, że ja i Maleństwo czujemy się dobrze. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła pokazać gniazdko nowego obywatela RP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pocieszenie załączam zdjęcie-pamiątkę z Rzymu, udało nam się polecieć 3 lata temu na cudowny weekend. Na pewno tam wrócimy, wspaniałe miasto...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S81c8zV4VcI/AAAAAAAAAoU/kFUcvWUdipY/s1600/pami%C4%85tka+Roma.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S81c8zV4VcI/AAAAAAAAAoU/kFUcvWUdipY/s400/pami%C4%85tka+Roma.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam pozostając w zadumie...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-8393400672082051806?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/8393400672082051806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/04/plany-planami-zycie-swoje.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8393400672082051806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8393400672082051806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/04/plany-planami-zycie-swoje.html' title='Plany planami, a życie swoje...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S81c8zV4VcI/AAAAAAAAAoU/kFUcvWUdipY/s72-c/pami%C4%85tka+Roma.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-2046668341537193480</id><published>2010-04-06T14:18:00.002+02:00</published><updated>2011-03-10T13:21:08.031+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><title type='text'>Trzy prace</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Święta minęły pod znakiem pysznego jedzenia, oczywiście, i niestety przeziębienia... Nie wiem jak, nie wiem kiedy, bardzo się przeziębiłam. Teraz już chyba wychodzę na prostą, ale wciąż nie jestem zdrowa, buu... A muszę wyzdrowieć, bo, jak już wspominałam, 16 mamy lecieć na tydzień do Alicante! Jak nie wyzdrowieję na 100% to nie polecę w moim stanie. A bardzo się cieszę na ten wyjazd. Po pierwsze dawno nigdzie nie byliśmy, a po drugie potem długo nigdzie nie pojedziemy:) Ma być plażowanie, zwiedzanie; planujemy wycieczkę do Murcji i Walencji, bo są niedaleko...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z przyjemności to czeka nas jeszcze w niedzielę najbliższą koncert Grzegorza Turnaua! Ostatnio na jego koncercie byłam w liceum albo tuż po, w gdańskim Żaku jeszcze w starej siedzibie, czyli bardzo dawno temu:) Było cudownie. Mam nadzieję, że teraz też tak będzie. Zapraszamy też moją mamę, która go lubi. Tak więc z wielu przeróżnych względów motywacja do zdrowienia jest wielka... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze przed świętami zrobiłam trzy prace. Pierwsza z nich to listownik. Potraktowałam go minimalistycznie przecierkami oraz wzorem z serwetki (dzięki Asiu!). Myślę, że nic mu więcej już nie potrzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7si0U8edyI/AAAAAAAAAoE/jMYJXp4FGyw/s1600/listownik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7si0U8edyI/AAAAAAAAAoE/jMYJXp4FGyw/s400/listownik.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Druga praca to romantyczny domek na klucze. Przecierki, serwetka i delikatne spękania Heritage + lekka patynka uzyskana bakłażanowym cieniem do powiek.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7sixEPpKEI/AAAAAAAAAn8/lqygMgQE0vM/s1600/domek+na+klucze+portrecik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7sixEPpKEI/AAAAAAAAAn8/lqygMgQE0vM/s400/domek+na+klucze+portrecik.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;=I ostatnia rzecz - serwetnik z wzorem, który już kiedyś wykorzystałam na tacy, a który wciąż mi się niezwykle podoba. Wiem, że gdy się używa serwetnika zgodnie z jego przeznaczeniem, to głównego wzoru nie widać, ale za to jaka niespodzianka po wyjęciu ostatniej serwetki!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7si3jq1jMI/AAAAAAAAAoM/SwgwxxzIALk/s1600/serwetnik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7si3jq1jMI/AAAAAAAAAoM/SwgwxxzIALk/s400/serwetnik.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pozdrawiam serdecznie poświątecznie!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Hopik&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-2046668341537193480?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/2046668341537193480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/04/trzy-prace.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2046668341537193480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2046668341537193480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/04/trzy-prace.html' title='Trzy prace'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7si0U8edyI/AAAAAAAAAoE/jMYJXp4FGyw/s72-c/listownik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-6552807730500349562</id><published>2010-04-02T12:50:00.003+02:00</published><updated>2011-03-10T13:46:52.243+01:00</updated><title type='text'>Serdeczne życzenia!!!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7XL4X_UYAI/AAAAAAAAAn0/xgODtnMRLWk/s1600/%C5%BCyczenia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7XL4X_UYAI/AAAAAAAAAn0/xgODtnMRLWk/s400/%C5%BCyczenia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-6552807730500349562?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/6552807730500349562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/04/serdeczne-zyczenia.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6552807730500349562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6552807730500349562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/04/serdeczne-zyczenia.html' title='Serdeczne życzenia!!!'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7XL4X_UYAI/AAAAAAAAAn0/xgODtnMRLWk/s72-c/%C5%BCyczenia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-181531467949606186</id><published>2010-04-01T10:09:00.004+02:00</published><updated>2011-03-10T13:47:15.934+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><title type='text'>Prace ręczne rozmaite:)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Rufusek nie wrócił, a żyć trzeba dalej, tym bardziej, że dużo się dzieje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawno nic nie robiłam, bo miałam ostatnio sporo pracy, ale teraz już czas najwyższy. Za chwilę Wielkanoc, potem planujemy wycieczkę do Hiszpanii na tydzień do mojej przyjaciółki (która swe wrażenia spisuje na www.alicantecaliente.blogspot.com), co będzie ostatnim dalszym wypadem przed nadejściem Malucha (podobno ma przyjść 10 sierpnia)!!! I nie będzie czasu na prace ręczne!!! A roboty sporo. Jest bieliźniarka do renowacji do salonu, w której będziemy trzymać porcelanę. Trzeba się rozejrzeć za meblami ogrodowymi, bo stare spaliliśmy ostatniej jesieni, takie były już zniszczone. Mam pomysł na lekki lifting salonu (za pomocą tkanin). No a przede wszystkim trzeba urządzić pokój dla Malucha...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokój jest niebieski. Założenie ogólne jest biało-niebiesko-drewniano-beżowo (neutralnie, bo wciąż nie wiemy, kto do nas zawita...). Białe mebelki, drewniana podłoga (już jest), niebieskie ściany (są), beżowe, białe, niebieskie dodatki. Do tego wymyśliłam sobie pasy na jakieś 1,20 wysokości pokoju, które zamierzam sama zrealizować. Uwielbiam połączenie błękitu z beżem i brązem, np. coś takiego (obrazek pochodzi z www.stylecontent,com):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68pJsEzvBI/AAAAAAAAAm8/QDa35AbimLY/s1600/blue.brown.stripe+stylecontent.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68pJsEzvBI/AAAAAAAAAm8/QDa35AbimLY/s320/blue.brown.stripe+stylecontent.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A poza tym w ogóle kocham paski i kratki. Kupiłam cudne koszyczki w Jysku, była na nie promocja:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68rxABo7RI/AAAAAAAAAnU/z93I5-RDlag/s1600/koszyk+Jysk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68rxABo7RI/AAAAAAAAAnU/z93I5-RDlag/s320/koszyk+Jysk.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Będą służyły do przechowywania wszelkich "niezbędników" pielęgnacyjnych. Plan przysposobienia pokoiku obejmuje wymalowanie już wspomnianych pasów, wstawienie łóżeczka, przewijaka i komódki. Regalik już jest, na nim zapewne staną koszyczki z Jyska i zabawki. Mam też już wieszaczek, jeszcze nie wiem gdzie go powieszę. Był bardzo kolorowy i nie podobał mi się. Potraktowałam go "Babim latem" Dekorala do drewna i metalu i przecierkami:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7CDZJqSh9I/AAAAAAAAAnk/AF3DsPmHvac/s1600/kr%C3%B3liczki+wieszaczek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7CDZJqSh9I/AAAAAAAAAnk/AF3DsPmHvac/s400/kr%C3%B3liczki+wieszaczek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zawiśnie w pokoiku dziecięcym na podręczne "przydasie". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam też skrzyneczkę własnej roboty na skarby. Zainspirowało mnie to zdjęcie, choć może trudno doszukać się związku:) (livingetc.com):&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68pc4UeaPI/AAAAAAAAAnM/JDXipJTnfdk/s1600/j4ZZyy7dCuZpD47g7X.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="317" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68pc4UeaPI/AAAAAAAAAnM/JDXipJTnfdk/s320/j4ZZyy7dCuZpD47g7X.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Chodziło o połączenie tylko dwóch kolorów. Podoba mi się połączenie brązu z różem, szarego z błękitem jak na skrzyneczce, ale też odwrotnie: brązu z błękitem i szarego z różem. Zawsze dobrze wygląda. Misie trochę mi się :) rozlały, ale mam nadzieję, że wciąż widać, że to miśki. Zrobiłam sobie szablon z kartonika przy pomocy dziurkacza ozdobnego. Napis odręcznie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7CDVBlGp0I/AAAAAAAAAnc/pleQnbomdl8/s1600/mi%C5%9B.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7CDVBlGp0I/AAAAAAAAAnc/pleQnbomdl8/s400/mi%C5%9B.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zastanawiałam się, czy nie dać napisu po angielsku albo francusku. Ale stwierdziłam, że pojadę patriotycznie, a po drugie dobrze &lt;b&gt;mi się &lt;/b&gt;miś komponował:) Pudełko jest prościutkie, tylko wieko jest ozdobione. W środku siedzi moja ukochana lala z dzieciństwa... Znalazłam ją po latach, wyprałam i może spodoba się naszemu brzdącowi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam Wielkanocno-świąteczne!!! &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-181531467949606186?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/181531467949606186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/04/prace-reczne-rozmaite.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/181531467949606186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/181531467949606186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/04/prace-reczne-rozmaite.html' title='Prace ręczne rozmaite:)'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68pJsEzvBI/AAAAAAAAAm8/QDa35AbimLY/s72-c/blue.brown.stripe+stylecontent.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-7336821566984396391</id><published>2010-03-28T11:50:00.003+02:00</published><updated>2010-04-06T14:21:27.724+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Gdzie jest Rufusek....?</title><content type='html'>Znany także jako Pufek, Pufcio, Fufonek, Rufi, Rufonek, Fufu, Pućkus... czyli nasz rudzielec, kocur... Piękny, duży, wypasiony, z białą mordką, bursztynowymi oczami, różowym noskiem i różowymi poduszeczkami (pućkami)... Miał sześć lat. Zginął nam 18 marca,&amp;nbsp; czyli już półtora tygodnia temu:( Wyszedł na noc, jak to często ma w zwyczaju, i rano się nie stawił na śniadanko, co dla niego bardo dziwne, bo żarty z niego zwierz... Straciłam już nadzieję, że do nas wróci. Co dziwne, sąsiedzi z obu stron twierdzą, że go widzieli już po zginięciu. Trochę nie chce mi się w to wierzyć... Bo skoro był tak blisko domu, to czemu nie przyszedł?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68kV1PTyeI/AAAAAAAAAm0/wHCEriYciPs/s1600/rufusek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68kV1PTyeI/AAAAAAAAAm0/wHCEriYciPs/s400/rufusek.JPG" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Chciałabym napisać parę słów o Rufusie, bo to naprawdę wyjątkowy kot. Bardzo inteligentny i charakterny. Zawsze wiedział, jak się o nim mówiło i w ogóle wiedział, co się do niego mówi, tylko nie zawsze miał ochotę reagować:) Nie był specjalnie czuły, ale jak mu się zebrało na amory, to gdy przytulanki i udeptywanie sięgały zenitu, ślinił się, co wcale nie było obrzydliwe, ale raczej rozczulające. Uwielbiał APORTOWAĆ, ale tylko... gumki do włosów. Miał jakiś fetysz na tym punkcie. Miał też słabość do prania suszącego się na stojącej suszarce. Zdejmował pomniejsze części garderoby, takie jak skarpetki i majtki, i rozwlekał je po całym domu. Uwielbiał, jak go smyrać po pućkach i w środku ucha. Jego przysmaki to surowy kurczak, tuńczyk z puszki oraz woda po tuńczyku (aż się trząsł), śmietanka kremówka. Lubił spać w koszu i zawsze wybierał ten mniejszy, choć ledwie się w nim mieścił, wywalając różowe kopytka poza wejście koszyka. Zawsze go po nich smyraliśmy przechodząc obok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7W7SLTWnaI/AAAAAAAAAns/hRA9-lpH6rI/s1600/rufusek2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S7W7SLTWnaI/AAAAAAAAAns/hRA9-lpH6rI/s400/rufusek2.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rok temu złamał lewą tylną nogę, w pięciu miejscach. Przez ponad dwa miesiące męczył się w gipsie, a my z nim... To było straszne. Już wtedy myśleliśmy, że go stracimy... Przeszedł trudne leczenie i się wylizał, żeby po roku się zgubić. Smutne to jest. To naprawdę niezwykłe, jaka więź może się wytworzyć między człowiekiem, a zwierzęciem. To moje "panieńskie" koty (bo mamy jeszcze jednego). Mój mąż nie był szczególnym fanem kotów, ale do tych się naprawdę przywiązał. Mój teść, który też za kotami nie przepada specjalnie, nasze polubił, a w szczególnym poważaniu ma Rufuska właśnie. Twierdzi, że to wyjątkowo mądry kot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i teraz musimy się przyzwyczaić żyć bez Rufa. Smutno nam. Na półpiętrze stoją wciąż dwie budki kocie, dwie miseczki... Wróci? Chyba już nie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-7336821566984396391?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/7336821566984396391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/03/gdzie-jest-rufusek.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7336821566984396391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7336821566984396391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/03/gdzie-jest-rufusek.html' title='Gdzie jest Rufusek....?'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S68kV1PTyeI/AAAAAAAAAm0/wHCEriYciPs/s72-c/rufusek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-5382568966463261755</id><published>2010-02-22T18:11:00.005+01:00</published><updated>2011-03-10T13:49:23.233+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>W końcu mam coś do pokazania...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;... a nie tylko wciąż te podróże i chleb:) Wszak nie samym chlebem człowiek żyje, czasem też dekupażem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Straszyli nas, że będzie straszna zima do końca marca, a tu odwilż. I bardzo dobrze. Mamy już cztery medale na igrzyskach, czyli ogólnie nie jest źle. Ja mam ponad 200 stron do przetłumaczenia do 15 marca, oczywiście miałam kupę czasu na to, ale jak zwykle pracuje mi się najlepiej, gdy termin goni. Nawet już z tym nie walczę. Ten typ tak ma. Dziś z przyjaciółką stwierdziłyśmy, że to ma sens, bo tak wychodzi lepsza stawka za godzinę pracy, hehehehe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale do rzeczy. Udało mi się zrobić cztery prace. Pierwsza to herbaciarka z wykorzystaniem szablonu, którym się chwaliłam jakiś czas temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K2Eo88brI/AAAAAAAAAls/mWnwMvJi8GE/s1600-h/herbaciarka+szablon.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K2Eo88brI/AAAAAAAAAls/mWnwMvJi8GE/s400/herbaciarka+szablon.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na początku chciałam, aby tekst stanowił wyłącznie tło pod motyw, ale tak mi się spodobała wersja basic, że postanowiłam nic nie naklejać. Dałam tylko spękania dwuskładnikowe (moje pierwsze doświadczenie z tymi spękaniami firmy Heritage, bardzo pozytywne zresztą, wcześniej pracowałam na Stamperii) i lekką patynę. W każdym razie szablon na pewno wchodzi w poczet moich ulubionych efektów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Następna praca to pudełko na dwie talie kart z hinduskim słonikiem na szczęście. Wykończenie jak w herbaciarce plus szaleństwo w postaci domalowanych kropeczek:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K2Hns6TRI/AAAAAAAAAl0/UhijBO6GpUE/s1600-h/pude%C5%82ko+na+karty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K2Hns6TRI/AAAAAAAAAl0/UhijBO6GpUE/s400/pude%C5%82ko+na+karty.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Następny jest chustecznik, w którym wykorzystałam piękne (moim skromnym zdaniem) akwarelowe maki. Nie kombinowałam tu zbytnio w sensie domalówek czy wstążeczke, ponieważ serwetka jest wystarczająco zdobna.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K6k7soglI/AAAAAAAAAmM/m9bRnzX3JNs/s1600-h/chustecznik+maki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K6k7soglI/AAAAAAAAAmM/m9bRnzX3JNs/s400/chustecznik+maki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;I na koniec taca: połączenie bejcy i farby, lekka przecierka, serwetka oraz domalowanie krzywych rameczek. Bardzo lubię połączenie farby z bejcą, uważam że tak często jest ciekawiej. Zastanawiam się tylko, czy nie dorobić sepiowych cieniowań. Pomyślę jeszcze.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K6s2DaE3I/AAAAAAAAAmU/xDJcxmhoXVQ/s1600-h/taca+herbaciana.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K6s2DaE3I/AAAAAAAAAmU/xDJcxmhoXVQ/s400/taca+herbaciana.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A poza tym czytam "Pod słońcem Toskanii" Frances Mayes. Kiedyś zrobiłam jedno podejście po obejrzeniu filmu, ale jakoś nie zmęczyłam. Teraz natomiast czyta mi się wspaniale! I tęsknię za słońcem i letnimi krajobrazami. Może dlatego lepiej mi "wchodzi", bo sama jestem po dużym remoncie? I może dlatego, że bardziej wgłębiłam się w uroki kucharzenia, włącznie z zamykaniem smaków lata w błyszczących słoikach i butelkach? Może po prostu ta książka jest dla trochę dojrzalszych (sic!) osób, które zaczynają się uczyć, jak doceniać drobne codzienne przyjemności w postaci smaków, widoków, miłych słów i gestów? Polecam tę książkę pachnącą pomidorami suszonymi na słońcu, zwłaszcza w przededniu wiosny, kiedy u nas jeszcze szaro i buro...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K6z7ocb3I/AAAAAAAAAmc/TBdHJxTvkNY/s1600-h/toskania.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K6z7ocb3I/AAAAAAAAAmc/TBdHJxTvkNY/s320/toskania.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-5382568966463261755?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/5382568966463261755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/02/w-koncu-mam-cos-do-pokazania.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5382568966463261755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5382568966463261755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/02/w-koncu-mam-cos-do-pokazania.html' title='W końcu mam coś do pokazania...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S4K2Eo88brI/AAAAAAAAAls/mWnwMvJi8GE/s72-c/herbaciarka+szablon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-82523720535433403</id><published>2010-02-10T12:35:00.005+01:00</published><updated>2011-03-10T13:49:43.576+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Chleb nasz powszedni</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Przede wszystkim witam serdecznie nowych obserwujących. Jest to dla mnie niezwykle miłe, że chce Wam się tu zaglądać. Aż się chce coś pisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale do rzeczy - od trzech tygodni piekę chleb. Chodziło mi to po głowie od dłuższego czasu, ale jakoś nie mogłam się za to wziąć. Przypadkiem dowiedziałam się, że koleżanka piecze i chętnie odda zaczynu na pierwszy chleb (dzięki Hania:). Pierwszy nie był zbyt udany. Nie wyrósł specjalnie, bo rozdzieliłam go na trzy foremki zamiast zamiast na dwie, a poza tym "przefajnowałam". W przepisie stoi, że ma być 1 kg mąki pszennej białej i pół kilo żytniej z pełnego przemiału, a ja dałam kilo pszennej z pełnego przemiału i pół kilo żytniej z pełnego przemiału, co sprawiło, że chleb był za ciężki. Ale teraz za każdym razem jest coraz smaczniejszy! Ostatnio wrzuciłam orzechów laskowych i śliwek suszonych, pychota! Wychodzą mi dwie duże foremki keksowe. Pół jednego oddaję mamie, a nam wystarcza na tydzień półtora. Jest niezwykle syty - mężowi wystarczają dwie kanapki z niego do pracy. Raz zrobiłam mu trzy, to nie zmęczył:) No i ma zbawienny wpływ na układ trawienny:D (ale mi się rymło!). Ma długą przydatność do spożycia - co najmniej tydzień, bo na więcej nam nie wystarczyło jak dotąd:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto i on w blasku fleszy i bez: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S3KQfYpY7rI/AAAAAAAAAlc/aRcYExyOsAY/s1600-h/chleb2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S3KQfYpY7rI/AAAAAAAAAlc/aRcYExyOsAY/s320/chleb2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S3KQeEUfP_I/AAAAAAAAAlU/0IOS1PwjLqo/s1600-h/chleb1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S3KQeEUfP_I/AAAAAAAAAlU/0IOS1PwjLqo/s320/chleb1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zabawne jest to, że to co uchodziło kiedyś za jadło najbiedniejszych - czyli ciemny chleb z otrębami - dziś uchodzi za rarytas, kosztuje majątek i doczekało się etykietki "ekologiczne" albo "organic".&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Warunkiem koniecznym upieczenia takiego chleba jest oczywiście zaopatrzenie się w zaczyn bądź zakwas. Można zrobić samemu, ale takim początkującym jak ja radzę znaleźć kogoś, kto użyczy. Pięknie pisze o chlebie i wypiekach Liska: http://pracowniawypiekow.blogspot.com/. Dużo można się też dowiedzieć tu: http://www.chleb.info.pl/. Dziewczyny są już niezwykle biegłe w tej sztuce.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A oto przepis z moimi drobnymi modyfikacjami:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 kg&amp;nbsp; mąki pszennej (np. wrocławskiej)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;0,5 kg mąki żytniej, razowej, graham lub orkiszowej&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 szkl. otrąb pszennych, owsianych lub orkiszowych&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;4 łyżeczki soli&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;4 łyżeczki cukru&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;4 łyżki oleju (ja daję oliwę z oliwek)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;i teraz co kto ma pod ręką, np.:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;pestki słonecznika&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;pestki dyni&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;siemię lniane&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;orzechy, śliwki, rodzynki, sezam (i co jeszcze wyobraźnia podpowie - w przepisie podstawowym było po jednej szklance pestek z dyni, słonecznika i siemienia lnianego).&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Suche produkty wymieszać, dodać 1,5 litra ciepłej wody, wymieszać (w przepisie było ręką, ale ja używam miksera i jakoś się chlebek na mnie nie obraził).&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dodać zaczyn, wymieszać. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Do słoika odłożyć pięć łyżek ciasta na zaczyn (na kolejny chleb). Odstawić do lodówki, przechowywać do siedmiu dni (wydaje mi się, że mógłby stać dłużej, ale u nas nie miał jeszcze takiej szansy).&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ciasto z zaczynem przełożyć do dwóch  lub trzech (ja daję do dwóch) foremek keksowych wysmarowanych tłuszczem (u mnie oliwa) i wysypanych płatkami owsianymi (albo czymś innym na co mamy ochotę - sezamem, otrębami). Postawić w ciepłym miejscu (stawiam na ciepłym kaloryferze) na 8 godzin albo na noc, żeby wyrosło, przykryte folią srebrną wysmarowaną olejem, żeby się nie przyklejało (w przepisie jest mowa o ściereczce lnianej, ale jak dla mnie to niepotrzebny ambaras). Przed włożeniem do piekarnika posmarować górę zwilżoną dłonią albo spryskać spryskiwaczem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Piec najlepiej w piekarniku z termoobiegiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;- najpierw 10 minut w temp. 60 stopni,&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;- następnie podnieść temp. do 150 stopni i piec kolejne 10 minut,&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;- po czym podnieść do 180 stopni i piec przez godzinę,&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;- gorący wyjąć z foremek i postawić "do góry nogami", żeby się nie zaparzył.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Trochę czary-mary z tymi różnymi temperaturami, ale na razie tak robię, choć wyczytałam w necie, że można piec przez 1,5 godziny w 180 stopniach.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-82523720535433403?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/82523720535433403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/02/chleb-nasz-powszedni.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/82523720535433403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/82523720535433403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/02/chleb-nasz-powszedni.html' title='Chleb nasz powszedni'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S3KQfYpY7rI/AAAAAAAAAlc/aRcYExyOsAY/s72-c/chleb2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-4716811157203774771</id><published>2010-01-19T13:53:00.005+01:00</published><updated>2011-03-10T13:51:30.975+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><title type='text'>Tym razem Wrocław...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Wygląda na to, że ostatnio więcej podróżuję, niż dekupażuję:) Ale to nie znaczy, że decou poszedł w odstawkę, o nie! Z koleżanką-entuzjastką zamówiłyśmy tonę rzeczy z Drewlandii. Akurat byłam we Wrocku, jak przyszła paczka. Mąż mówi, że omal się nie przewrócił, jak zobaczył te paki... A myśmy z tylu rzeczy jeszcze zrezygnowały:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały czas zapominam zabrać ze sobą aparat foto jak idę do mamy, żeby pstryknąć domek na klucze, który jej podarowałam. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj też pobierałam nauki w Kreatywnie.com/Trojmiasto. Jakoś nie mogłam się zabrać za cieniowanie pittorico, choć teoretycznie wiem, czym to się je, więc postanowiłam dać się poinstruować od początku. Robiłyśmy tabliczkę na drzwi. Ja zostawiłam sobie puste miejsce, bo jeszcze nie wiem, jaki numer, a może literkę tam wstawię. Cieniowanie pittorico nie jest proste, ale na pewno jest to kolejny ważny krok w dekupażowaniu. Nie jestem do końca przekonana, czy jest to moja bajka, bo chyba wolę proste, graficzne formy (co zresztą widać w moich pracach), ale na pewno warto czasem tę technikę zastosować. Pierwsze koty za płoty!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WkHo0ngDI/AAAAAAAAAik/fr6GavLsD7M/s1600-h/cieniowanie+pittorico.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WkHo0ngDI/AAAAAAAAAik/fr6GavLsD7M/s400/cieniowanie+pittorico.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Teraz tylko powstała nowa lista zakupów...:D&amp;nbsp; Farby, gąbeczki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiłam też śliczny szablonik z literkami i nie mogę się doczekać, kiedy go zastosuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WkVqIG7DI/AAAAAAAAAis/68gTpdIGaRI/s1600-h/IMG_6675.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WkVqIG7DI/AAAAAAAAAis/68gTpdIGaRI/s400/IMG_6675.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Miniony weekend spędziłyśmy z moją kumpelą-dekupażystką u mojej przyjaciółki we Wrocławiu. To moja druga wizyta w tym mieście. Jest naprawdę piękne i wielkomiejskie w takim dobrym sensie. Dużo fajnych knajpek, w których siedzi dużo młodych ludzi... z laptopami!!! Jakoś w innych miejscach mi się to nie rzuciło w oczy (ale to może dlatego, że tu na miejscu nie "bywam" zbyt często). Dużo spacerowałyśmy, przede wszystkim po Ostrowie Tumskim i Rynku, jadłyśmy dobre rzeczy (w Mexico Barze oraz w restauracji indyjskiej, mniam...), długo spałyśmy i nigdzie się nie spieszyłyśmy... Czyli to, co najmilsze w życiu:) We Wrocku zima pełną gębą i oto co nas zachwyciło tuż przy Ostrowie, przy uroczym sklepiku z bibelotami o nazwie "Manufaktura":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wmk7HprrI/AAAAAAAAAi0/K9kayMbN6Y8/s1600-h/1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wmk7HprrI/AAAAAAAAAi0/K9kayMbN6Y8/s400/1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WmmnruR_I/AAAAAAAAAi8/1ftgDCOEnWY/s1600-h/2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WmmnruR_I/AAAAAAAAAi8/1ftgDCOEnWY/s400/2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WmoLJZ2fI/AAAAAAAAAjE/bSMlZOx2ijY/s1600-h/3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WmoLJZ2fI/AAAAAAAAAjE/bSMlZOx2ijY/s400/3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Najbardziej podobał mi się Ostrów właśnie. Niesamowity klimat z przeszłości, miasto w mieście. Wokół zamarznięta Odra, a nieopodal piękny ogród botaniczny. Niestety w zimie zamknięty, ale pamiętam go z lata - zachwycający.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WmqLiHglI/AAAAAAAAAjM/2EQKG6BJQYU/s1600-h/4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WmqLiHglI/AAAAAAAAAjM/2EQKG6BJQYU/s400/4.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1263902782524"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1263902782525"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wmr9z_5PI/AAAAAAAAAjU/J4NvSqXDlyw/s1600-h/5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wmr9z_5PI/AAAAAAAAAjU/J4NvSqXDlyw/s400/5.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WmuvXbaBI/AAAAAAAAAjk/dWJgLUJ6JcE/s1600-h/7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WmuvXbaBI/AAAAAAAAAjk/dWJgLUJ6JcE/s400/7.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_1263902782538"&gt;Na wyspę, na której leży Ostrów Tumski prowadzi &lt;/span&gt;most, rzecz jasna Tumski. Od niedawna (jak byłam tam pięć lat temu, to jeszcze tego nie było) kultywuje się tam nową świecka tradycję:) - a mianowicie zakładanie kłódek, które mają gwarantować wieczną miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wnl5XdZ_I/AAAAAAAAAj0/eOYZCckftLk/s1600-h/9.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wnl5XdZ_I/AAAAAAAAAj0/eOYZCckftLk/s400/9.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1263902782538"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1263902782539"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnnDs-5VI/AAAAAAAAAj8/8d1FrEGyA-g/s1600-h/10.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnnDs-5VI/AAAAAAAAAj8/8d1FrEGyA-g/s400/10.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnoVeKvTI/AAAAAAAAAkE/_WXUOJ77PbY/s1600-h/11.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnoVeKvTI/AAAAAAAAAkE/_WXUOJ77PbY/s400/11.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1263902782538"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1263902782539"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span id="goog_1263902782538"&gt;Ciekawe... A tu jeszcze Ostrów zza rzeki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wnp8OwsTI/AAAAAAAAAkM/zvGryufJgWk/s1600-h/12.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wnp8OwsTI/AAAAAAAAAkM/zvGryufJgWk/s400/12.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Rynek też jest piękny, choć jak już pisałam, "kościelna wyspa" zrobiła na mnie największe wrażenie. Niesamowitą choinkę mogli podziwiać wrocławianie i turyści, naprawdę piękna. Widać ją w tle. Zwróćcie uwagę na budynek stojący za nią. Podobno był pomysł, żeby cały rynek odbudować w takim stylu. Brrr... Na szczęście ten "genialny" pomysł upadł.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1263902782554"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1263902782555"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnrazynlI/AAAAAAAAAkU/l1eA-EZJeRU/s1600-h/13.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnrazynlI/AAAAAAAAAkU/l1eA-EZJeRU/s400/13.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span id="goog_1263902782538"&gt;A tu Fredro pod puchową pierzynką:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span id="goog_1263902782538"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span id="goog_1263902782539"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WntPV6wVI/AAAAAAAAAkc/sHkomJrBHBM/s1600-h/14.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WntPV6wVI/AAAAAAAAAkc/sHkomJrBHBM/s400/14.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I jedna z wielu uroczych ulic Wrocławia. Mam nadzieję się wkręcić bardziej w klimat, bo przyjaciółka pożyczyła mi aż cztery książki Marka Krajewskiego opowiadające o przestępstwach w Breslau:D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnulD6CaI/AAAAAAAAAkk/8uRY_b2hu8s/s1600-h/15.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnulD6CaI/AAAAAAAAAkk/8uRY_b2hu8s/s400/15.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A tu detal ze spaceru bulwarem nad Odrą: podwójne oparcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wnvl8S2dI/AAAAAAAAAks/e_rQ2gQuYOU/s1600-h/16.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1Wnvl8S2dI/AAAAAAAAAks/e_rQ2gQuYOU/s400/16.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Na pyszne kakałko poszłyśmy do Mleczarni. Bardzo klimatyczne miejsce. Po drodze przeleciało obok nas stado ptaków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnxGFXlBI/AAAAAAAAAk0/68kDiPj7DPw/s1600-h/17.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WnxGFXlBI/AAAAAAAAAk0/68kDiPj7DPw/s400/17.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;I to by było na tyle. Drugiego dnia nie brałam ze sobą aparatu, bo padał śnieg. Innym razem odrobię. A tymczasem pozdrawiam wszystkich, którym się chce tu zaglądać. Każda wizyta jest dla mnie bardzo miła! Witam serdecznie także nowe obserwatorki!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się pokazać jakieś rękodzieło:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zatem do następnego!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-4716811157203774771?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/4716811157203774771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/01/tym-razem-wrocaw.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4716811157203774771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/4716811157203774771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/01/tym-razem-wrocaw.html' title='Tym razem Wrocław...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S1WkHo0ngDI/AAAAAAAAAik/fr6GavLsD7M/s72-c/cieniowanie+pittorico.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-8843015121935996693</id><published>2010-01-04T13:52:00.007+01:00</published><updated>2011-03-10T13:52:48.626+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><title type='text'>Poświątecznie i wycieczka do Torunia</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Witam serdecznie w Nowym Roku!!! Mam nadzieję, że będzie lepszy niż poprzedni, czego i Wam serdecznie życzę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze mówiąc to cieszę się, że Święta już minęły. Przede wszystkim ze względu na mój żołądek...:) Ale też przyjemnie jest wrócić do codziennych obowiązków po okresie laby. Taki zresztą jest chyba sens odpoczynku. Teraz tylko obserwuję, jak dni stają się coraz dłuższe i z wytęsknieniem czekam wiosny i lata... Te Święta to są tak na osłodę zimowych ciemności i słoty... Czeka się na nie i czeka, a jak miną, to kolejnym celem jest już wiosenna Wielkanoc! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogę już pokazać prezenty, jakie zrobiłam najbliższym pod choinkę. Dla siostry i brata zrobiłam tace na nóżkach, takie, na których można przynieść do łóżka śniadanko... Sama chyba też sobie taką sprawię, nader praktyczna rzecz. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HbiGjGObI/AAAAAAAAAgU/G51tteh9Qyc/s1600-h/tacawr%C3%B3%C5%BCki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HbiGjGObI/AAAAAAAAAgU/G51tteh9Qyc/s400/tacawr%C3%B3%C5%BCki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HlRyyalMI/AAAAAAAAAh0/NNNjur5P6zM/s1600-h/tacacoffee.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HlRyyalMI/AAAAAAAAAh0/NNNjur5P6zM/s400/tacacoffee.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;Dla Mamy zrobiłam domek na klucze, ale nie zdążyłam go sfotografować. Następnym razem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę zrobiliśmy sobie ze znajomymi cudny wypad do Torunia. W Toruniu ostatnio byłam na ślubie koleżanki na studiach, ale nie miałam niestety czasu pozwiedzać tego wspaniałego miasta, a wcześniej w podstawówce na wycieczce szkolnej, z której najbardziej pamiętam planetarium. Mimo mrozu zrobiliśmy sobie solidny spacerek do ruin zamku, do krzywej wieży (naprawdę jest krzywa!), na szczyt ratusza, żeby podziwiać panoramę miasta, po muzeum w ratuszu, do katedry NMP. Jest naprawdę pięknie!!! A latem na pewno jeszcze piękniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0Hdw5gd8mI/AAAAAAAAAgc/R-pMRJ2_q3Y/s1600-h/IMG_6565.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0Hdw5gd8mI/AAAAAAAAAgc/R-pMRJ2_q3Y/s400/IMG_6565.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0Hd0HR2guI/AAAAAAAAAgk/kTMXOgdeMKQ/s1600-h/IMG_6567.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0Hd0HR2guI/AAAAAAAAAgk/kTMXOgdeMKQ/s400/IMG_6567.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0Hd2xE34qI/AAAAAAAAAgs/816FYbI8xDA/s1600-h/IMG_6569.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0Hd2xE34qI/AAAAAAAAAgs/816FYbI8xDA/s400/IMG_6569.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0Hd6kW4gpI/AAAAAAAAAg0/IxPRypH-0JY/s1600-h/IMG_6574.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0Hd6kW4gpI/AAAAAAAAAg0/IxPRypH-0JY/s320/IMG_6574.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zajrzeliśmy też do planetarium na seans pt. "Gwiazda Betlejemska", na którym z mężem... przysnęliśmy trochę, bo tam było tak ciepło, ciemno i lektor przemawiał takim kojącym głosem... Niemniej uważam pokaz za bardzo interesujący. Dotyczył spekulacji czy rzeczona Gwiazda to mit, czy faktycznie jakieś zjawisko niebieskie, które mogło poprowadzić trzech mędrców do Jezusa. Wychodzi na to, że najprawdopodobniej w tym czasie z perspektywy Wschodu&amp;nbsp; (czyli skąd przyszli trzej mędrcy) nachodziły na siebie Jowisz i Wenus, dając podwójny blask.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co mnie najbardziej w Toruniu uderzyło, to mnóstwo małych przyjemnych niespodzianek ukrytych to tu, to tam... Na przykład figurki mieszczan umieszczane na murach, ot, tak po prostu, żeby było ładnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0He9g-GAhI/AAAAAAAAAg8/BnQQ-iNH6oM/s1600-h/IMG_6561.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0He9g-GAhI/AAAAAAAAAg8/BnQQ-iNH6oM/s400/IMG_6561.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0He_0IxsmI/AAAAAAAAAhE/czDgzErCQfE/s1600-h/IMG_6562.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0He_0IxsmI/AAAAAAAAAhE/czDgzErCQfE/s400/IMG_6562.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Albo figurka kota, który ponoć uratował miasto przed Szwedami, widziana z ratusza... Niby nic, a cieszy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HfX1odzEI/AAAAAAAAAhM/yhzWabPDS0Q/s1600-h/IMG_6577.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HfX1odzEI/AAAAAAAAAhM/yhzWabPDS0Q/s400/IMG_6577.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jest też minipomnik poświęcony profesorowi Filutkowi i jego pieskowi Filusiowi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HggmTDOmI/AAAAAAAAAhc/JJX8pq70zLM/s1600-h/IMG_6587.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HggmTDOmI/AAAAAAAAAhc/JJX8pq70zLM/s400/IMG_6587.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nieopodal stoi piękny osiołek z brązu, ale jego historii niestety nie poznaliśmy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Piękne też są dekoracje świąteczne wiszące nad całym rynkiem, ale nie tylko. Zaś na Rynku Nowomiejskim jest wspaniałe lodowisko i ogromna szopka bożonarodzeniowa. Gdybym miała czas to bym chętnie pojeździła na łyżwach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HgcXDyMcI/AAAAAAAAAhU/7zy5KLuWtg4/s1600-h/IMG_6607.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HgcXDyMcI/AAAAAAAAAhU/7zy5KLuWtg4/s400/IMG_6607.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Z drugiej strony zaskoczyło nas, że tak wiele budynków jest opuszczonych i zaniedbanych w okolicy Wisły. Aż wierzyć się nie chce, że nie ma chętnych, aby się nimi zaopiekować. Jedyne co mi przychodzi do głowy to nieuregulowane kwestie prawne, w wyniku których budynki popadają w ruinę. Szkoda, ale może to się wkrótce zmieni? Tym bardziej, że Toruń pretenduje do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jeszcze kilka słów o muzeum w ratuszu. Na piętrze jest wystawa malarstwa polskiego, co mnie średnio ciekawi, choć niektóre egzemplarze naprawdę świetne. Natomiast na dole w jednym skrzydle jest wystawa toruńskiego rzemiosła artystycznego. Niesamowite są wyroby rozmaitych cechów. Były tam i ogromne zamki z kluczami, kafle do pieców, wyroby z cyny, szyldy rozmaitych cechów i ich atrybuty, przedmioty codziennego użytku... No i wspaniałe formy do pierników! Misterne, skomplikowane, niezwykłe!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;W drugim skrzydle jest wystawa gotyckich witraży, malarstwa i rzeźby. Naprawdę niesamowite, zobaczcie kilka. Wrażenie jest tym większe, jeśli wyobrazimy sobie, jak stare są te dzieła...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoBA6fpmI/AAAAAAAAAh8/D1_5B8nupEI/s1600-h/IMG_6580.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoBA6fpmI/AAAAAAAAAh8/D1_5B8nupEI/s400/IMG_6580.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoEBLrhGI/AAAAAAAAAiE/6hDduVb8ooE/s1600-h/IMG_6579.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoEBLrhGI/AAAAAAAAAiE/6hDduVb8ooE/s400/IMG_6579.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoGlkdrKI/AAAAAAAAAiM/angZ1LmaTsQ/s1600-h/IMG_6583.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoGlkdrKI/AAAAAAAAAiM/angZ1LmaTsQ/s400/IMG_6583.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoIgmi_LI/AAAAAAAAAiU/F15kM5LrAc8/s1600-h/IMG_6582.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoIgmi_LI/AAAAAAAAAiU/F15kM5LrAc8/s400/IMG_6582.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoLzOWQHI/AAAAAAAAAic/jLQ9oJRQWew/s1600-h/IMG_6585.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HoLzOWQHI/AAAAAAAAAic/jLQ9oJRQWew/s400/IMG_6585.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;To tyle o naszej wycieczce... Już ostrzę zęby na następny wypad. Może Pelplin w połączeniu z Chełmnem?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Serdeczne pozdrowienia w Nowym Roku!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Magda&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;PS. Tym razem za obiektywem stał mój mąż.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-8843015121935996693?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/8843015121935996693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/01/poswiatecznie-i-wycieczka-do-torunia.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8843015121935996693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8843015121935996693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2010/01/poswiatecznie-i-wycieczka-do-torunia.html' title='Poświątecznie i wycieczka do Torunia'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/S0HbiGjGObI/AAAAAAAAAgU/G51tteh9Qyc/s72-c/tacawr%C3%B3%C5%BCki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-6288357822823855001</id><published>2009-12-24T11:40:00.002+01:00</published><updated>2009-12-29T09:54:24.106+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><title type='text'>Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!!!</title><content type='html'>Jednak są białe Święta, trochę może rozmoczone, ale jednak... Tak wyglądał mój taras w największe mrozy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbN2kP7uI/AAAAAAAAAf8/EWjpQy7sCvE/s400/zima.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj pracowicie się wprowadzałam w atmosferę Świąt. W końcu wyciągnęłam ozdoby świąteczne. Trochę figurek, coś na kominek, coś na żyrandol, coś na lustro... No i mój czarny model to się zawsze w fotkę wciśnie, naprawdę nie wiem jak on to robi:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbF1VSixI/AAAAAAAAAfk/tj7RTBdRTlg/s1600-h/kot.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbF1VSixI/AAAAAAAAAfk/tj7RTBdRTlg/s400/kot.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbDHMQ37I/AAAAAAAAAfc/w7bWPZFutWU/s1600-h/kominek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbDHMQ37I/AAAAAAAAAfc/w7bWPZFutWU/s400/kominek.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJZwysUK5I/AAAAAAAAAfU/lvIpDK2yvvE/s1600-h/%C5%BCyrandol.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJZwysUK5I/AAAAAAAAAfU/lvIpDK2yvvE/s320/%C5%BCyrandol.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbJUEZ1RI/AAAAAAAAAfs/jaNHfGFBm-M/s1600-h/ozdoby.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbJUEZ1RI/AAAAAAAAAfs/jaNHfGFBm-M/s320/ozdoby.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;A później pracowicie pakowałam prezenty... &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbLwYtpEI/AAAAAAAAAf0/7PlsawBVNdo/s1600-h/pakowanie+prezent%C3%B3w.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbLwYtpEI/AAAAAAAAAf0/7PlsawBVNdo/s400/pakowanie+prezent%C3%B3w.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;Na koniec stanęła Ona - Choineczka... Trochę delikatna w tym roku, ma takie wątłe gałązki... Lubię takie nie za duże, nieco rozłożyste.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbQ0zXQBI/AAAAAAAAAgE/5qnzINgOuBI/s1600-h/choinka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbQ0zXQBI/AAAAAAAAAgE/5qnzINgOuBI/s400/choinka.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Chciałabym wszystkim życzyć cudownego czasu w Święta, bliskości z rodziną, rozmów i zabaw, bez telewizora... A w Nowym Roku wielu wspaniałych wyzwań, które pozwolą nam się rozwijać... Dużo miłości i ciepła, i poczucia, że ludzie są dobrzy... Wszystkiego najlepszego!!!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-6288357822823855001?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/6288357822823855001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/12/wesoych-swiat-bozego-narodzenia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6288357822823855001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6288357822823855001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/12/wesoych-swiat-bozego-narodzenia.html' title='Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!!!'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SzJbN2kP7uI/AAAAAAAAAf8/EWjpQy7sCvE/s72-c/zima.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-750439749878285373</id><published>2009-12-17T22:02:00.004+01:00</published><updated>2009-12-29T09:54:43.227+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Zgoła nieświątecznie - biało-żółto</title><content type='html'>Śnieg wali jak szalony. Poszliśmy na spacer, ale najpierw chcieliśmy ulepić bałwana. Nic z tego! Przy -10 śnieg się nie klei... Więc tylko spacerowaliśmy w zimowej scenerii. Przepięknie, mimo, że zimno i trzeba odśnieżać.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;A mnie w głowie ostatnio wizje zupełnie nieświąteczne. Bardzo mi się ostatnio spodobała kombinacja biało-żółta. Gdzieś zobaczyłam zdjęcie białej kanapy na tle jasnożółtej ściany i niezmiernie mi to przypadło do gustu. A to jest bardzo dziwne, bo ja jestem zagorzałą fanką wszelkich szarości. Może gust się zmienia, a może tęsknię za wiosną i słońcem? W każdym razie myślę sobie, że fajnie by wyglądał pokój dziecięcy z żółtymi ścianami i białymi mebelkami. Poszperałam trochę w necie i znalazłam parę inspiracji, część z czarnym, choć mnie bardziej się podoba wersja świetlista, czyli tylko wariacje żółtego i białego. Sami zobaczcie zresztą. Na początek najpiękniejsza kombinacja tych kolorów i jednocześnie inspiracja z natury:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZnNBbAnI/AAAAAAAAAdU/FpYRQiYLisQ/s1600-h/culinotests.fr.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZnNBbAnI/AAAAAAAAAdU/FpYRQiYLisQ/s320/culinotests.fr.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;culinotests.fr&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Garść fotek z countryliving.com. Taki odcień żółtego jak na trzech pierwszych fotkach podoba mi się najbardziej, ale sądzę, że jest on na tyle krzykliwy, że można go łączyć tylko z bielą, szarością, czernią. Wszelkie inne ciepłe kolory by zupełnie zburzyły klimat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZ8DkY_RI/AAAAAAAAAdc/AlsoPR9Aaew/s1600-h/contryliving1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZ8DkY_RI/AAAAAAAAAdc/AlsoPR9Aaew/s320/contryliving1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZ9kGad6I/AAAAAAAAAdk/18Y7-zerdI8/s1600-h/contryliving2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZ9kGad6I/AAAAAAAAAdk/18Y7-zerdI8/s320/contryliving2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZ-QqutEI/AAAAAAAAAds/1SRPRCR4UTE/s1600-h/contryliving3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZ-QqutEI/AAAAAAAAAds/1SRPRCR4UTE/s320/contryliving3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqaAb-mnRI/AAAAAAAAAd8/r1f_-eeS8Ek/s1600-h/contryliving5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqaAb-mnRI/AAAAAAAAAd8/r1f_-eeS8Ek/s320/contryliving5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqaCkC4yhI/AAAAAAAAAeM/0LJ_9pHiVAU/s1600-h/contryliving7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqaCkC4yhI/AAAAAAAAAeM/0LJ_9pHiVAU/s320/contryliving7.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqaBr1MqOI/AAAAAAAAAeE/xkBC5AB6g2A/s1600-h/contryliving6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqaBr1MqOI/AAAAAAAAAeE/xkBC5AB6g2A/s320/contryliving6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Kilka inspiracji z southernaccents.com:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqakIfijtI/AAAAAAAAAeU/99JQ53cgL2M/s1600-h/southernaccents.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqakIfijtI/AAAAAAAAAeU/99JQ53cgL2M/s320/southernaccents.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqalEuRAvI/AAAAAAAAAec/ZNqMtUffnfc/s1600-h/southernaccents2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqalEuRAvI/AAAAAAAAAec/ZNqMtUffnfc/s320/southernaccents2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqamcUyX4I/AAAAAAAAAek/sWe4P752nQg/s1600-h/southernaccents3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqamcUyX4I/AAAAAAAAAek/sWe4P752nQg/s320/southernaccents3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syqanabi2BI/AAAAAAAAAes/J-yPV4kkgQY/s1600-h/southernaccents4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syqanabi2BI/AAAAAAAAAes/J-yPV4kkgQY/s320/southernaccents4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; Fajna inspiracja z greatineriordesign.com, chociaż to już nie jest dokładnie to, o czym myślę:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqbXHrp5ZI/AAAAAAAAAe0/RQfpXcZprrk/s1600-h/greatinteriordesign.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqbXHrp5ZI/AAAAAAAAAe0/RQfpXcZprrk/s320/greatinteriordesign.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I jeszcze dwie romantyczno-urocze z housetohome.com:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqbeeMMEhI/AAAAAAAAAe8/IMwCcozMHWw/s1600-h/housetohome.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqbeeMMEhI/AAAAAAAAAe8/IMwCcozMHWw/s320/housetohome.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syqb-KBFagI/AAAAAAAAAfE/Bx-T70-xNnk/s1600-h/housetohome2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syqb-KBFagI/AAAAAAAAAfE/Bx-T70-xNnk/s320/housetohome2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I na deser - idealhomemagazine.co.uk. Przepiękna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqcHKKPK5I/AAAAAAAAAfM/lETol2moFCI/s1600-h/idealhomemagazine.co.uk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqcHKKPK5I/AAAAAAAAAfM/lETol2moFCI/s320/idealhomemagazine.co.uk.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Następnym razem postaram się wejść na tory bardziej świąteczne:) Ale tak mi to chodziło po głowie, że musiałam się uzewnętrznić. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-750439749878285373?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/750439749878285373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/12/zgoa-nieswiatecznie-biao-zoto.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/750439749878285373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/750439749878285373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/12/zgoa-nieswiatecznie-biao-zoto.html' title='Zgoła nieświątecznie - biało-żółto'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyqZnNBbAnI/AAAAAAAAAdU/FpYRQiYLisQ/s72-c/culinotests.fr.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-1621665705139357445</id><published>2009-12-15T15:51:00.004+01:00</published><updated>2011-03-10T13:53:42.555+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><title type='text'>Grudniowo mi...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Witam po dłuższej przerwie. Nietrudno poczuć się grudniowo, bo w końcu zima nieśmiało do nas zawitała. Może będzie białe Boże Narodzenie...?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale przede wszystkim witam serdecznie nowych obserwujących:) Jest mi niezmiernie miło, że to grono rośnie, wtedy wiem, że ktoś tu jednak zagląda... A propos śladów zaglądania - zmieniłam ustawienia i teraz każdy może wpisywać komentarze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś w końcu udało mi się kupić nowy czytnik kart i w końcu mogę powrzucać parę zdjęć.&amp;nbsp; Trochę ich się nazbierało przez czas awarii:) Zacznę od wieszaka do kuchni dla siostry. Bardzo lubię ten niebieski motyw i na składance poniżej zamieściłam też zdjęcia tac, które zrobiłam jakiś czas temu z tym samym wzorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed5jk_pZI/AAAAAAAAAdE/wDgTXLg3Zjc/s1600-h/wieszak+i+tace+niebieskie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed5jk_pZI/AAAAAAAAAdE/wDgTXLg3Zjc/s320/wieszak+i+tace+niebieskie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wyjątkowo ostatnio nie na zamówienie zrobiłam przecieraną komódkę. Miałam zamiar coś na nią nakleić, ale uznałam, że i tak dużo się na niej dzieje i zostanie na razie tak jak jest, chyba, że jakieś olśnienie na mnie spłynie... Może ktoś z gości będzie miał jakąś sugestię? Komódka jest bardzo sprytna, bo może stać i w pionie i w poziomie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syedt21Gx6I/AAAAAAAAAcM/l8XnPsvx3AY/s1600-h/kom%C3%B3dka+serce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syedt21Gx6I/AAAAAAAAAcM/l8XnPsvx3AY/s320/kom%C3%B3dka+serce.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Przypomniał o sobie także konik, który też już liczy sobie parę miesięcy. (Jak widać zakochałam się w programie PhotoScape i ciągle mam ochotę go używać:DD) Uważam, że konik jest super. Nie mówię o mojej pracy, lecz o samym wieszaczku. Kiedyś mieli takie w Drewlandii, ale się z nich wycofali. Szkoda, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syedxm5IPOI/AAAAAAAAAcU/yXDdTbbQwqw/s1600-h/konik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syedxm5IPOI/AAAAAAAAAcU/yXDdTbbQwqw/s320/konik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A tu staromodny piórniczek ze spękaniami dwuskładnikowymi i starą reklamą papierosów - w sam raz dla pierwszoklasisty, hehehe.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyedywArLUI/AAAAAAAAAcc/ZpjAdhvjCSc/s1600-h/pi%C3%B3rnik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SyedywArLUI/AAAAAAAAAcc/ZpjAdhvjCSc/s320/pi%C3%B3rnik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I jeszcze dwie tace na zamówienie. Tace są bardzo wdzięcznymi przedmiotami do zdobienia decoupage, w zasadzie nic nas nie ogranicza. Tu serwetka "na żelazko", przecierki i bejca...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed1khnSsI/AAAAAAAAAcs/znek2_zzFec/s1600-h/taca+du%C5%BCa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed1khnSsI/AAAAAAAAAcs/znek2_zzFec/s320/taca+du%C5%BCa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;...a tu papier decou Canabric i przecierki:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed2tRORNI/AAAAAAAAAc0/SPtFEf988Uo/s1600-h/taca+ma%C5%82a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed2tRORNI/AAAAAAAAAc0/SPtFEf988Uo/s320/taca+ma%C5%82a.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A na koniec wieniec świąteczny z aniołkiem. Aniołek ma historię - to prezent od mojego byłego narzeczonego (a obecnego męża:). Niestety kot go strącił i stłukł, i dlatego teraz jest taki trochę rozbity... ale się dzielnie trzyma. A propos wieńca - to się trochę pochwalę. Rok temu wygrałam (jako jedna z wielu) konkurs organizowany przez miesięcznik "Mój piękny dom" i firmę Dremel (robią różne ciekawe narzędzia). Laureatów zaproszono do Warszawy po odbiór nagród i warsztaty, na których powstał właśnie ten wieniec.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed48Jz4uI/AAAAAAAAAc8/BjneXnb7gQE/s1600-h/wieniec+pomara%C5%84czowy.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed48Jz4uI/AAAAAAAAAc8/BjneXnb7gQE/s400/wieniec+pomara%C5%84czowy.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;To by było na tyle z prac. Prezenty już prawie mam dla wszystkich... Nagotowałam już gar bigosu, żeby nabierał z czasem smaku... Zrobiłam ciasto na pyszne żurawinowe ciasteczka Marthy Stewart i zamroziłam... Nakupowałam świątecznych słodyczy... Chcę jeszcze upiec pierniczki. I pewnie coś jeszcze, ale na razie nie pamiętam... A jak u Was z przygotowaniami?&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-1621665705139357445?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/1621665705139357445/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/12/grudniowo-mi.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/1621665705139357445'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/1621665705139357445'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/12/grudniowo-mi.html' title='Grudniowo mi...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Syed5jk_pZI/AAAAAAAAAdE/wDgTXLg3Zjc/s72-c/wieszak+i+tace+niebieskie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-6501475506912588632</id><published>2009-12-01T15:16:00.007+01:00</published><updated>2009-12-01T18:46:58.929+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>PhotoScape, Gran Torino i inne...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jeszcze nie ma trzeciej, a jest tak mroczno... Cholerka, nawet zdjęć nie można zrobić ładnych, bo z fleszem są takie sztuczne i ble. Na szczęście to ostatnie takie dni, za trzy tygodnie będą się robić coraz dłuższe... Zresztą, i tak mi coś karta pamięci w aparacie szwankuje, albo to coś do jej odczytywania w komputerze. Kiedyś, jak tylko włożyłam kartę, pokazywał się plik, a teraz cicho i głucho:( Muszę zgłębić sprawę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzięki &lt;a href="http://petitbonheur-blog.blogspot.com/"&gt;Elle&lt;/a&gt; (która nie ma o tym pojęcia:) poznałam sympatyczny darmowy programik do obróbki zdjęć o wdzięcznej nazwie PhotoScape, do pobrania z netu. Niezwykle prosty w obsłudze, a pozwalający się nieco pobawić fotkami. Poniżej zamieszczam collage zdjęć-pamiątek z Bułgarii. Ale frajda i w dodatku takie proste!!! Dzięki Elle!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUrH98ZC8I/AAAAAAAAAbU/Kt9jPhqhprc/s1600/pami%C4%85tka+z+bu%C5%82garii.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUrH98ZC8I/AAAAAAAAAbU/Kt9jPhqhprc/s320/pami%C4%85tka+z+bu%C5%82garii.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tyle sobie obiecywałam świątecznych robótek, a nawet nie mam czasu zabrać się za zamówienia. Roboty ciągle huk. Zrobiłam wieszaczek z czterema kołkami dla siostry (jak mi sprzęt nawiąże współpracę, to wrzucę). Kończę skrzyneczkę i jedną tacę, a druga w kolejce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedzielę obejrzeliśmy rodzinnie wspaniały film w reżyserii Clinta Eastwooda pt. "Gran Torino". Reżyser obsadził się także w roli głównej. Gra zgorzkniałego, rozgoryczonego rasistę. Walt Kowalski jest odpychający w obejściu, niemiły, nieuprzejmy, a po śmierci ukochanej żony nie ma nikogo, kto by go mógł przekonać, że świat nie jest zły. Po prostu stary zgred. Jednak później okazuje się, że nie bezpodstawnie. Przeżył straszne chwile w Korei. Jego rodzina skupia się na rzeczach materialnych i nie umieją ze sobą rozmawiać (zresztą nie dziwię się, bo on jest naprawdę odpychający, a oni z kolei płytcy). W zasadzie jest sam (oprócz cudnej labradorki Daisy) i ze swej werandy obserwuje powolny upadek obyczajów i wartości, jakie znał i szanował. Na domiar złego jego w jego dzielnicy zamieszkuje coraz więcej imigrantów. Nic, tylko się załamać...&lt;br /&gt;Pewnego dnia niechcący zostaje bohaterem dla skośnookich sąsiadów i to wyraźnie wbrew swej woli. Powoli nawiązuje się przyjaźń między nim a rodzeństwem imigrantów. Walt Kowalski zdaje sobie sprawę, że wartości, do których tęskni, są cały czas kultywowane u orientalnych sąsiadów i że w zasadzie łączy go więcej z nimi niż z rodziną. Jest gotów oddać im wszystko...&lt;br /&gt;Piękny, wzruszający film. Dramat, lecz nie pozbawiony elementów komediowych. Zapadł mi w pamięć, myślę, że na długo... jeśli macie okazję, koniecznie obejrzyjcie, choćby dla Clinta Eastwooda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUiYDKr19I/AAAAAAAAAa0/dWFue1Fjr_4/s1600/gran-torino-movie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUiYDKr19I/AAAAAAAAAa0/dWFue1Fjr_4/s320/gran-torino-movie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Niby mam tyle roboty, ale w głowie się kłębią pomysły... Chyba dojrzałam spróbować swych sił w scrapbookingu. Kupiłam już kilka dziurkaczy ozdobnych (ale to jest miłe, wycinać nimi ozdobne kształty!!!), mam gilotynkę suwakową już od jakiegoś czasu, pędzelków i nożyczek u mnie ci w bród! Zastanawiam się tylko, jaki fachowcy mają patent na przyklejanie małych elementów. Pędzelek, klej i pęseta? Może ktoś mi podpowie, albo odeśle pod dobry adres? Mam nadzieję, że przed Świętami jeszcze coś zdziałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to by było na tyle przemyśleń... Mam nadzieję, że następnym razem będę miała się czym pochwalić. Pozdrowienia grudniowe!!!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-6501475506912588632?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/6501475506912588632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/12/photoscape-gran-torino-i-inne.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6501475506912588632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/6501475506912588632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/12/photoscape-gran-torino-i-inne.html' title='PhotoScape, Gran Torino i inne...'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUrH98ZC8I/AAAAAAAAAbU/Kt9jPhqhprc/s72-c/pami%C4%85tka+z+bu%C5%82garii.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-7213590370656846581</id><published>2009-11-21T13:00:00.003+01:00</published><updated>2009-11-21T13:49:36.746+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmaitości'/><title type='text'>Pracowity listopad</title><content type='html'>Rozerwał się worek z zamówieniami, i to różnego typu. Tak jak październik był miesiącem przestoju w moim przypadku - stąd wielki program uniknięcia jesiennej nostalgii, którego elementami, oprócz założenia bloga, było także uczestnictwo w zajęciach taneczno-ruchowych;), rozpoczęcie sprzedaży na Allegro (a nie tylko kupno, jak dotychczas) oraz ożywione kontakty towarzyskie - tak w listopadzie trrrrach!!! posypały się zlecenia, zarówno zawodowe, jak i dekupażowe. Oczywiście nie narzekam (będzie kasa na prezenty i gadżety rękodzielnicze, hehehe), ale w ciągu ostatniego tygodnia nie miałam czasu na hobby, nic a nic. A przyjaciółka zamówiła skrzyneczkę na precjoza, a siostra wieszak do kuchni. Już obmyślam projekt. Oprócz tego mam pomysł na kolejną skrzyneczkę oraz domek na klucze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam też pomysł na zasłony do pokoju dziennego. Znalazłam piękną tkaninę w IKEI. Żadnych firan, tylko zasłony używane sporadyczne, a tak tylko ozdobnie wiszące po bokach. Zasłony na duże witryny, a na okienko naprzeciwko pianina roleta rzymska. Może uda się namówić koleżankę do ich uszycia, bo mój kontakt z maszyną miał ostatnio miejsce w podstawówce na zajęciach ZPT:))) Co myślicie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwfVVrC9b5I/AAAAAAAAAas/kMzeQQ4WXFs/s1600/IMG_6284.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwfVVrC9b5I/AAAAAAAAAas/kMzeQQ4WXFs/s320/IMG_6284.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwfVPDPvh7I/AAAAAAAAAak/HkfMGPEjsFg/s1600/IMG_6283.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwfVPDPvh7I/AAAAAAAAAak/HkfMGPEjsFg/s320/IMG_6283.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwfU7rVrGFI/AAAAAAAAAac/9N8pSj-Ie00/s1600/tkanina+berta+rand.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwfU7rVrGFI/AAAAAAAAAac/9N8pSj-Ie00/s320/tkanina+berta+rand.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A tak zupełnie off-topic, to nie pamiętam tak ciepłego listopada... Wczoraj było chyba z 15 stopni, dziś podobnie, pięknie słońce, wiosna panie, tylko te drzewa czegoś łyse... Nam w to graj, bo cały czas grzejemy się tylko kominkiem:D Natomiast z punktu widzenia choróbsk to fatalnie, bo te paskudy nienawidzą mrozu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;To by było na tyle przemyśleń. Muszę wracać do pracy. Na szczęście daleko nie mam:)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-7213590370656846581?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/7213590370656846581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/pracowity-listopad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7213590370656846581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7213590370656846581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/pracowity-listopad.html' title='Pracowity listopad'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwfVVrC9b5I/AAAAAAAAAas/kMzeQQ4WXFs/s72-c/IMG_6284.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-415240485789173786</id><published>2009-11-19T11:12:00.004+01:00</published><updated>2009-11-19T20:41:07.494+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><title type='text'>Parę zamówień</title><content type='html'>Mama Marysi zamówiła u mnie dwa korytka z serduszkami, pięć serduszek oraz szafkę na klucze. I w końcu są:) Korytka miały mieć element zawierający czerwień, bo to jest kolor dominujący w pokoju Marysi. Natomiast jeśli idzie o szafkę na klucze dostałam wolną rękę. Dom jest urządzony w stylu retro, w pokoju dziennym jest kwiecista kanapa oraz bielone meble. Jest też wiele akcentów starej daty, np. stare zdjęcia, ściana z czerwonej cegły. Postawiłam więc na romantyczne róże. Szafka jest w bardzo jaśniuteńkim beżu (Dekoral "Babie lato", emulsja do drewna i metalu) z szarymi przecierkami. Ten szary to eksperyment (Magnat "Grafitowy marmur", wcześniej go nie używałam, lecz ponieważ wnętrze jest subtelne, nie chciałam bardzo mocnych przecierek. Mnie efekt zadowolił:) Zresztą sami (same?) oceńcie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUXIgj3p0I/AAAAAAAAAZ0/4r75A7iITEc/s1600/IMG_6429.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUXIgj3p0I/AAAAAAAAAZ0/4r75A7iITEc/s400/IMG_6429.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUXNuYLn7I/AAAAAAAAAZ8/pWg5J8CYgkQ/s1600/IMG_6430.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUXNuYLn7I/AAAAAAAAAZ8/pWg5J8CYgkQ/s320/IMG_6430.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A teraz korytka na akcesoria. Z jednej i drugiej strony, plus zbliżenie:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUYIz0aGJI/AAAAAAAAAaU/HcVq6MF_bzE/s1600/IMG_6427.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUYIz0aGJI/AAAAAAAAAaU/HcVq6MF_bzE/s320/IMG_6427.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUX_UbkgYI/AAAAAAAAAaE/krHykxAN-y0/s1600/IMG_6424.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUX_UbkgYI/AAAAAAAAAaE/krHykxAN-y0/s320/IMG_6424.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUYEJmxAoI/AAAAAAAAAaM/Av5mEZWpjDM/s1600/IMG_6426.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUYEJmxAoI/AAAAAAAAAaM/Av5mEZWpjDM/s400/IMG_6426.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Bardzo lubię farby Magnat, bo po pierwsze w Leroy Merlin można je kupić w malutkich kubełkach w dobrej cenie (ok. 10 zł), mają piękne kolory i są bardzo wydajne. Zdarzyło mi się, że parę osób zdziwiło się, że korzystam z farby ściennej do decoupage, ale mogę z czystym sumieniem zapewnić, że nic absolutnie się z tymi farbami nie dzieje. Są super do przecierek i spękań jednoskładnikowych (choć tych ostatnich jakoś nie używam od jakiegoś czasu, dużo bardziej podobają mi się przecierki). Spokojnie można na nie kłaść farbę do drewna i metalu lub inną ścienną.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Do następnego razu, pędzę do roboty... Pędzę, to znaczy wylogowuję się z bloga i odpalam Worda:)))&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-415240485789173786?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/415240485789173786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/pare-zamowien.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/415240485789173786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/415240485789173786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/pare-zamowien.html' title='Parę zamówień'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUXIgj3p0I/AAAAAAAAAZ0/4r75A7iITEc/s72-c/IMG_6429.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-5096760248130803981</id><published>2009-11-13T18:07:00.005+01:00</published><updated>2009-11-19T10:53:00.502+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><title type='text'>Parę zdekupażowanych nowości</title><content type='html'>Mimo, że irytuje mnie niezwykle rozpoczynanie kampanii bożonarodzeniowej tuż po Wszystkich Świętych, to chyba dałam się uwieść komercyjnej wizji świąt Bożego Narodzenia. A to dlatego, że już myślę o prezentach i zapasach przedmiotów do ozdabiania, o ozdobach choinkowych, jakie mogę sama zrobić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś byłam w centrum handlowym. (Mała dygresja - w takich miejscach nie podnieca mnie absolutnie NIC prócz sklepów z elementami wyposażenia wnętrz oraz materiałami do rękodzieła, niestety tych drugich tyle co kot napłakał. W Trójmieście ze znanych mi sklepów dobrze zaopatrzony jest EMPiK przy dworcu w Gdańsku Głównym oraz Pasmanteria Jola w Gdyni przy Starowiejskiej, reszta, to excuse my French, to są popierdółki. Zostaje tylko Internet, co ma swoje zalety, ale jak ja chcę mieć coś teraz zaraz, to co mam biedna zrobić, hę!?). Wracając do centrum handlowego - wszędzie już dekoracje świąteczne... W lokalnym hipermarkecie chciałam ostatnio kupić torebkę na prezent - same świąteczne albo z disneyowskie... No po prostu, jak to teraz młodzież mówi, żal... Podobało mi się, jak było kiedyś - cisza cisza, wielkie skupienie, tylko tuż przed świętami wielki wybuch kolorów i ozdób. Ale to se ne wrati, tak już jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do decoupage, ostatnio dostałam parę zamówień. Na początek dwa chusteczniki ozdobione metodą "na żelazko". Jeden sielsko-wiejski:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sv2QlQ9W2qI/AAAAAAAAAWU/r4nk_q_m6OY/s1600-h/IMG_6399.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sv2QlQ9W2qI/AAAAAAAAAWU/r4nk_q_m6OY/s400/IMG_6399.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A drugi romantyczny, w róże:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sv2QuIklrVI/AAAAAAAAAWk/HvN0r6r3gzU/s1600-h/IMG_6401.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sv2QuIklrVI/AAAAAAAAAWk/HvN0r6r3gzU/s320/IMG_6401.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj też przyszła paczka z drewnianymi przedmiotami do zdobienia - zapasik z myślą o prezentach i zamówieniach. Już mnie ręce świerzbią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio zrobiłam też tacę z użyciem papieru klasycznego, bejcy oraz przecierki. Cudowne wzory produkuje Canabric, świetny klimat retro. Właściwie nic już nie trzeba dodawać, wystarczy nakleić, co dla niektórych może być wadą. Niestety, robią mi się bąbelki, chyba czas zainwestować w wałeczek do "wyprasowywania" pęcherzyków powietrza. Dotychczas jakoś nie odczuwałam potrzeby jego posiadania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUVPECBKUI/AAAAAAAAAZk/CpaFWNVBLcw/s1600/IMG_6414.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUVPECBKUI/AAAAAAAAAZk/CpaFWNVBLcw/s400/IMG_6414.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUU1PztreI/AAAAAAAAAZc/_dW0m00na-4/s1600/IMG_6416.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SwUU1PztreI/AAAAAAAAAZc/_dW0m00na-4/s400/IMG_6416.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zrobiłam też kolejnych 5 serduszek. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;W kolejce czekają jeszcze korytka z serduszkiem,&amp;nbsp; domek na klucze, tace, piórnik, komódka... Trochę tego jest:) I dobrze.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-5096760248130803981?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/5096760248130803981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/pare-zdekupazowanych-nowosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5096760248130803981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5096760248130803981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/pare-zdekupazowanych-nowosci.html' title='Parę zdekupażowanych nowości'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sv2QlQ9W2qI/AAAAAAAAAWU/r4nk_q_m6OY/s72-c/IMG_6399.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-7229699490055079398</id><published>2009-11-09T21:28:00.004+01:00</published><updated>2011-03-10T13:54:30.795+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DIY'/><title type='text'>Projekt tablica</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Odkąd się dowiedziałam o istnieniu farby tablicowej, chciałam sobie wymalować tablicę. Potem na fotoforum Gazety.pl zobaczyłam mnóstwo inspiracji z farbą tablicową i jeszcze bardziej zapragnęłam tablicy. Oczywiście nie omieszkałam sfotografować całego procesu:)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh5OYvKD8I/AAAAAAAAAUQ/tT0JYhfEhp4/s1600-h/IMG_6212.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh5OYvKD8I/AAAAAAAAAUQ/tT0JYhfEhp4/s320/IMG_6212.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Potrzebujemy waserwagi, czyli poziomicy do wyznaczania pionów i poziomów, nożyczki,&amp;nbsp; taśmę malarską, oczywiście główną gwiazdę wydarzenia, czyli farbę tablicową oraz pędzel lub wałek.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh9NrPR5iI/AAAAAAAAAVA/iWSjA1-iwnc/s1600-h/IMG_6211.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh9NrPR5iI/AAAAAAAAAVA/iWSjA1-iwnc/s320/IMG_6211.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Przy pomocy taśmy malarskiej, poziomicy oraz męża wyznaczamy pole tablicy. Miejsce miałam upatrzone już dawno temu. Zastanawiałam się nad innym zagospodarowaniem tego kawałka ściany, ale ogromna potrzeba posiadania tablicy w kuchni (sic!) zwyciężyła.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh5v7yPtUI/AAAAAAAAAUg/-PM-sufq9pw/s1600-h/IMG_6213.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh5v7yPtUI/AAAAAAAAAUg/-PM-sufq9pw/s320/IMG_6213.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Pierwsza warstwa już jest... Kolejną każą kłaść po 8 godzinach. Na puszce piszą, że 2-3 warstwy, ja pędzlem naciapałam 2 i uważam, że spokojnie wystarczy. I oto jest wymarzona...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh9Xx5BeFI/AAAAAAAAAVI/PeDsKebpO5s/s1600-h/IMG_6274.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh9Xx5BeFI/AAAAAAAAAVI/PeDsKebpO5s/s320/IMG_6274.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh7H5g-NsI/AAAAAAAAAUw/wlcSAlakndw/s1600-h/IMG_6275.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh7H5g-NsI/AAAAAAAAAUw/wlcSAlakndw/s320/IMG_6275.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zastanawiam się tylko nad dodaniem ramki, bo jakoś mi trochę łyso... Chociaż może tak też jest fajnie?&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-7229699490055079398?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/7229699490055079398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/projekt-tablica.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7229699490055079398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/7229699490055079398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/projekt-tablica.html' title='Projekt tablica'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh5OYvKD8I/AAAAAAAAAUQ/tT0JYhfEhp4/s72-c/IMG_6212.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-343564263902783036</id><published>2009-11-04T15:16:00.001+01:00</published><updated>2009-11-12T12:03:05.271+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DIY'/><title type='text'>Jesienny wieniec</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvGNFXPL9SI/AAAAAAAAATo/-ZQXum_dpmQ/s1600-h/IMG_6247.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvGNFXPL9SI/AAAAAAAAATo/-ZQXum_dpmQ/s400/IMG_6247.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po raz pierwszy zrobiłam wianuszek od A do Z. Wcześniej już robiłam wieńce, ale na gotowej bazie, na pewno kiedyś pokażę. Lecz ten jest całkowicie mój! Zaczęło się oczywiście od spaceru - po żarnowiec i jakieś kulki. Niezrażona sznurem przejeżdżających obok mnie samochodów cięłam przydrożny żarnowiec nożyczkami:))) Musiałam też dokupić drucik - całe 180 m!!! Bo mniejszych szpulek nie było:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvGLBCzB01I/AAAAAAAAATQ/iDUY3kpD6iM/s1600-h/IMG_6240.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvGLBCzB01I/AAAAAAAAATQ/iDUY3kpD6iM/s320/IMG_6240.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I zaczęłam wić ten wianek... Wiła wianki i rzucała je do falującej wody, wiła wianki i rzucała je do wody... Ale to bardzo smutna piosenka, a mnie było bardzo przyjemnie. Oczywiście zadanie okazało się nieco trudniejsze niż zakładałam, ale jakoś wyszło. Przydało się wcześniej zrobione serduszko. Efekt końcowy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvGL6tvrT7I/AAAAAAAAATY/sMjRfn4t1hI/s1600-h/IMG_6249.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvGL6tvrT7I/AAAAAAAAATY/sMjRfn4t1hI/s400/IMG_6249.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zawiesiłam go na tasiemce w oknie. Serduszka i kulki (nie wiem znowu co to za roślina, ale jest śliczna) nie są połączone na stałe, w ten sposób będą mogła wianek wykorzystać ponownie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-343564263902783036?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/343564263902783036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/jesienny-wieniec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/343564263902783036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/343564263902783036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/jesienny-wieniec.html' title='Jesienny wieniec'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvGNFXPL9SI/AAAAAAAAATo/-ZQXum_dpmQ/s72-c/IMG_6247.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-2186204933739481926</id><published>2009-11-03T17:39:00.003+01:00</published><updated>2009-11-15T23:19:44.086+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DIY'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decoupage'/><title type='text'>Słabość do serduszek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Może infantylnieję na starość... ale po prostu uwielbiam serduszka! A najbardziej podobają mi się takie szpiczaste. Absolutnie niesamowite robi Jolinka: http://jolinka.blogspot.com/. Prawdziwa mistrzyni. Urocze, z nadrukami metodą stemplowania tkaniny robi Tin Tin z Zielonej Doliny: http://tintinzzielonejdoliny.blogspot.com/. To ona mnie zainspirowała, żeby samemu zrobić serduszko. A wszak do szycia mam dwie lewe ręce... Zawsze mi się podobały puchate materiałowe serduszka, trochę niedoskonałe (co się doskonale składa, bo spod moich rąk doskonałe &lt;b&gt;na pewno&lt;/b&gt; nie wyjdą), a że takich nigdzie jeszcze w sklepie nie spotkałam, więc postanowiłam SAMA je wykonać. Poszłam zatem do sklepu zaopatrzyć się w kordonek, komplet igieł, materiał i coś do wypychania. Potem kombinowałam z szablonem - najpierw próbowałam od puszki, ale kształt mi się nie podobał, w końcu znalazłam odpowiedni wzór na internecie i wycięłam taki z plastiku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBRRjK6W3I/AAAAAAAAARY/rzW3bhzcsis/s1600-h/IMG_6134.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBRRjK6W3I/AAAAAAAAARY/rzW3bhzcsis/s320/IMG_6134.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Potrzebujemy szablonu, nożyczek, nitki (u mnie czerwony kordonek rozdzielony na dwie nitki), igły, tasiemkę lub ozdobny sznurek na zrobienie pętelki oraz coś do wypchania (wata, fizelina, gałganki...). Odrysowujemy od szablonu wzór, wycinamy. Zszywamy - ja najprościej jak umiem, zostawiając miejsce na wprowadzenie "nadzienia":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBRW-BTD_I/AAAAAAAAARg/g8qDYzm2gkU/s1600-h/IMG_6135.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBRW-BTD_I/AAAAAAAAARg/g8qDYzm2gkU/s320/IMG_6135.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;I uwaga - popełniłam błąd! Otwór na "nadzienie" najlepiej zostawić po boku serduszka, bo potem będzie łatwiej zszyć, tym bardziej, że u góry dodajemy jeszcze tasiemkę/sznureczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBdr3BpPLI/AAAAAAAAASI/-gfMSoLIHxI/s1600-h/IMG_6145.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBdr3BpPLI/AAAAAAAAASI/-gfMSoLIHxI/s320/IMG_6145.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh78E8ZYaI/AAAAAAAAAU4/q6et2KlqkQo/s1600-h/IMG_6141.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Svh78E8ZYaI/AAAAAAAAAU4/q6et2KlqkQo/s400/IMG_6141.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Pierwsze koty za płoty. Z każdym serduszkiem idzie mi coraz lepiej. Na pewno będę próbowała je bardziej urozmaicać. A tu serduszko dla małej Marysi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBeTqk_smI/AAAAAAAAASQ/ei_isLvXsxo/s1600-h/IMG_6221.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBeTqk_smI/AAAAAAAAASQ/ei_isLvXsxo/s400/IMG_6221.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wcześniej ozdabiałam serduszka metodą &lt;i&gt;decoupage&lt;/i&gt;. Oto kilka próbek:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBezqxWr5I/AAAAAAAAASY/vEsjGJ2sgVY/s1600-h/IMG_6033.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBezqxWr5I/AAAAAAAAASY/vEsjGJ2sgVY/s200/IMG_6033.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBe6BE7VHI/AAAAAAAAASg/rREH-2a3Tf4/s1600-h/IMG_6035.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBe6BE7VHI/AAAAAAAAASg/rREH-2a3Tf4/s200/IMG_6035.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBfOCn0JXI/AAAAAAAAASo/cWmjzuDy6iI/s1600-h/IMG_6031.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBfOCn0JXI/AAAAAAAAASo/cWmjzuDy6iI/s200/IMG_6031.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBfUJ1bHsI/AAAAAAAAASw/h86to7Qafmk/s1600-h/IMG_6039.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBfUJ1bHsI/AAAAAAAAASw/h86to7Qafmk/s200/IMG_6039.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBfguSyogI/AAAAAAAAATA/eCTy3co2Xik/s1600-h/IMG_6042.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBfguSyogI/AAAAAAAAATA/eCTy3co2Xik/s200/IMG_6042.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBfaWOGUqI/AAAAAAAAAS4/ycfqxK9xpuQ/s1600-h/IMG_6041.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBfaWOGUqI/AAAAAAAAAS4/ycfqxK9xpuQ/s200/IMG_6041.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ładnie wyglądają na ścianie, na uchwytach szafek, przy kluczu/klamce, na choince, i wszędzie gdzie tylko sobie wymyślimy:) &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-2186204933739481926?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/2186204933739481926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/sabosc-do-serduszek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2186204933739481926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2186204933739481926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/sabosc-do-serduszek.html' title='Słabość do serduszek'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBRRjK6W3I/AAAAAAAAARY/rzW3bhzcsis/s72-c/IMG_6134.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-2244482652558648746</id><published>2009-11-02T17:08:00.001+01:00</published><updated>2009-11-12T12:02:33.781+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyroda'/><title type='text'>Aptekarskie korzenie i nalewki</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su7URAjG2VI/AAAAAAAAAQQ/cK-VxG9npA8/s1600-h/20.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su7URAjG2VI/AAAAAAAAAQQ/cK-VxG9npA8/s200/20.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Moja Mama jest farmaceutką. Gdy byłam mała, pracowała w aptece z dawnym klimatem - z recepturą, w której roiło się od dziwnych sprzętów, niczym w laboratorium alchemika - precyzyjnych wag, tłuczków, moździerzy, słojów z brązowego szkła z napisami w nieznanym mi języku oraz bardziej skomplikowanych szklanych przedmiotów, których nazw nie znam, gdzie lubiłam podjadać opłatki służące do zamykania leków... Z ciężkimi meblami wypełnionymi tajemniczymi miksturami, pigułkami, maściami, ziołami... Gdzie kiedyś zostałam haniebnie nabrana przez znajomą panią, że to pyszne czekoladki, a to był Raphacholin, który natychmiast mi kazała wypluć:) Z maszyną do destylowania wody... Z zapachem, który uwielbiam do dziś - mieszanką ziół i leków. Często ją odwiedzałam ją w pracy, bardzo lubiłam tam chodzić. Panie były bardzo miłe (łącznie z tą, która ze mnie tak zakpiła), często jakieś ciasto się zdarzało. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBNKobr6oI/AAAAAAAAARQ/RoY9oiwOFQA/s1600-h/IMG_6217.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SvBNKobr6oI/AAAAAAAAARQ/RoY9oiwOFQA/s200/IMG_6217.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dziś już takich aptek nie ma, zostały rekwizyty, którymi się ozdabia nowoczesne ekspedycje. I ja właśnie mam słabość do nich. Gdy Mama otwierała własną aptekę, kupiła okazyjne brązowe naczynia na składniki leków. Na szczęście nigdy nie musiała otwierać receptury, a naczynia zostały i zdobią dom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su8FZQCwXQI/AAAAAAAAAQw/yn2da7cg-xE/s1600-h/IMG_6214.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su8FZQCwXQI/AAAAAAAAAQw/yn2da7cg-xE/s320/IMG_6214.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su7UMVLXskI/AAAAAAAAAQI/7Bpk44hWQXU/s1600-h/18.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su7UMVLXskI/AAAAAAAAAQI/7Bpk44hWQXU/s320/18.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W białych ciężkich misach (które też pewnie mają swoją fachową nazwę) Mama ucierała kremy na pyszne torty - makowy i truskawkowy. Ja teraz w jednej trzymam warzywa.W ogóle mam słabość do przedmiotów, które kiedyś już komuś służyły w jakiś sposób, a jeszcze fajniej jest, jak zmieniają przeznaczenie. Taki emocjonalny recykling.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su7UHmkY2iI/AAAAAAAAAQA/W54bZUXEAKE/s1600-h/19.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su7UHmkY2iI/AAAAAAAAAQA/W54bZUXEAKE/s400/19.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz chwilę o nalewkach. Zawsze mi się to zdawało niezwykle trudne i skomplikowane, a tu się okazuje, że to tak naprawdę kwestia czasu i w większości przypadków zalania alkoholem/zasypania cukrem. Jedynie w przypadku aronii trzeba na początku trochę się wysilić. Robiłam już nalewkę orzechową, wiśniową, malinową, z czarnej porzeczki i aronii (moje dwie faworytki). Ekspertem jeszcze nie jestem - mimo, że rzecz nietrudna, to trzeba praktyki, głównie jeśli idzie o proporcje. Ale dzięki temu zajęciu moja słabość do butelek (nie do butelki:) znalazła zastosowanie. Zawsze mam problem z wyrzuceniem ładnej butelki. I tak się plączą po całym mieszkaniu, ale teraz przynajmniej część się przydała. Na zdjęciu widać trzy słoiki w drugim etapie robienia nalewki - pierwszy od lewej to wiśnie, drugi malinki, a trzeci czarna porzeczka. Pierwszym zazwyczaj jest zalanie owoców alkoholem - trzeba odczekać stosowną ilość czasu, zlewamy, następnie owoce zasypujemy cukrem, znowu czekamy, zlewamy, łączymy dwa płyny i znowu czekamy, aż napój dojrzeje. Ot, i cała filozofia. A w tak zwanym międzyczasie stoją sobie i cieszą oko.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su8FhV9oB_I/AAAAAAAAAQ4/7lgCIMJJKxE/s1600-h/IMG_6068.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su8FhV9oB_I/AAAAAAAAAQ4/7lgCIMJJKxE/s400/IMG_6068.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A na do widzenia jeszcze widoczek z wczorajszego spaceru po lesie. Było naprawdę pięknie!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su8HA_iN14I/AAAAAAAAARA/nYhV6tybjnU/s1600-h/IMG_6183.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su8HA_iN14I/AAAAAAAAARA/nYhV6tybjnU/s400/IMG_6183.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-2244482652558648746?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/2244482652558648746/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/aptekarskie-korzenie-i-nalewki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2244482652558648746'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/2244482652558648746'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/11/aptekarskie-korzenie-i-nalewki.html' title='Aptekarskie korzenie i nalewki'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su7URAjG2VI/AAAAAAAAAQQ/cK-VxG9npA8/s72-c/20.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-5548208075752112906</id><published>2009-10-31T11:46:00.001+01:00</published><updated>2009-11-12T12:02:09.204+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Kolorowo + najłatwiejsza szarlotka w świecie</title><content type='html'>Znowu będzie o gotowaniu, choć niby bardziej mnie kręci aranżacja wnętrz:) Wczoraj mieliśmy gości, więc będąc przykładną gospodynią wybrałam się (z ekologiczną zielona torbą oczywiście) na zakupy. Warzywa miały tak piękne kolory, że nie mogłam się oprzeć, aby im nie zrobić portretu. Szukałam odpowiedniego miejsca, żeby zrobić zdjęcie. Mój kot-pierdoła jak zawsze musiał się znaleźć w kadrze:)) Oczywiście warzywa zostały dokładnie umyte przed późniejszą obróbką.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwSEbozeoI/AAAAAAAAAPg/ZyMbC0yLZ_E/s1600-h/IMG_6128.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwSEbozeoI/AAAAAAAAAPg/ZyMbC0yLZ_E/s400/IMG_6128.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwSMzju0BI/AAAAAAAAAPo/JcchIYG9ab8/s1600-h/IMG_6132.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwSMzju0BI/AAAAAAAAAPo/JcchIYG9ab8/s400/IMG_6132.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Oszczędzę szczegółowego opisu menu, powiem tylko, że się inspirowałam najnowszym numerem pisma "Kuchnia", które właśnie zaprenumerowałam - hurra! (Dzięki Aga za przypomnienie mi o tymi magazynie). Natomiast chcę się podzielić z Wami przepisem tak zwanej &lt;b&gt;szarlotki sypanej&lt;/b&gt;. Zawsze wychodzi, nic nie trzeba ukręcać, przepis prosty jak drut, a najwięcej czasu poświęcicie na obieranie jabłek!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Potrzebujemy:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;3-4 jabłka &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 szkl. mąki &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 szkl. cukru (ja daję mniej)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 szkl. kaszy manny&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 łyżka płaska proszku do pieczenia &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;masło lub margaryna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;garstka rodzynek&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;cynamon jak kto lubi&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na cząstki. W misce mieszamy mąkę, cukier i kaszę mannę, dodajemy proszek i cynamon.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Okrągłą tortownicę (ja mam 22 cm) smarujemy masłem. Wysypujemy trzecią część proszkowej mieszanki. Układamy połowę jabłek, sypiemy rodzynki, posypujemy 1/3 mieszanki proszkowej, kładziemy kolejną warstwę jabłek i znowu posypujemy resztą proszkowej mieszanki. Na to układamy ściśle plastry masła lub margaryny. I już! Pieczemy 1 - 1,20 godzin w temperaturze 180 stopni. Wierzch powinien być brązowy i chrupiący. Można podawać z lodami waniliowymi. Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwVJhrnwbI/AAAAAAAAAP4/nUk71DB7dTM/s1600-h/IMG_6154.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwVJhrnwbI/AAAAAAAAAP4/nUk71DB7dTM/s400/IMG_6154.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwU-yPi4SI/AAAAAAAAAPw/HfGApJpUD7o/s1600-h/IMG_6151.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwU-yPi4SI/AAAAAAAAAPw/HfGApJpUD7o/s400/IMG_6151.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-5548208075752112906?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/5548208075752112906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/kolorowo-i-smacznie-najatwiejsza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5548208075752112906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5548208075752112906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/kolorowo-i-smacznie-najatwiejsza.html' title='Kolorowo + najłatwiejsza szarlotka w świecie'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SuwSEbozeoI/AAAAAAAAAPg/ZyMbC0yLZ_E/s72-c/IMG_6128.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-252677642389465120</id><published>2009-10-29T15:45:00.002+01:00</published><updated>2011-03-10T13:56:12.917+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyroda'/><title type='text'>Spacer i kulki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jestem fanką wszelkiego rodzaju kulek. Po prostu podobają mi się i już. Może dlatego, że starożytni uważali ją za kształt idealny? Moja ukochana biżuteria zawsze zawiera jakąś kulkę. Na szczęście w przyrodzie występuje często. Oto dowody z dzisiejszego spaceru. Na pierwszy ogień coś, co rośnie niedaleko mojego domu, lecz czego nazwy nie znam (może ktoś mi podpowie?)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Suml7tgRatI/AAAAAAAAANo/1WRksNMq_xQ/s1600-h/1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Suml7tgRatI/AAAAAAAAANo/1WRksNMq_xQ/s320/1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SummCC_SshI/AAAAAAAAANw/Ktu7kQjSuz8/s1600-h/2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SummCC_SshI/AAAAAAAAANw/Ktu7kQjSuz8/s320/2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SummItG-ZqI/AAAAAAAAAN4/iJ3N3ti4-_8/s1600-h/3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SummItG-ZqI/AAAAAAAAAN4/iJ3N3ti4-_8/s320/3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Bardzo ładnie wyglądają w wazonie, choć kuleczki krótko zachowują jędrność. Można je też wykorzystywać do wieńców, w zeszłym roku zrobiłam adwentowy z ich udziałem, do tego jeszcze kulki cisowe, zresztą każde się nadają. Może w tym roku też zrobię? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie na mej drodze napotkałam rajskie jabłuszka i jarzębinę. Cudności po prostu.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumnBt2Zl1I/AAAAAAAAAOA/ClR9k_StBBw/s1600-h/8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumnBt2Zl1I/AAAAAAAAAOA/ClR9k_StBBw/s320/8.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumnIhZ8R6I/AAAAAAAAAOI/qi_2XuIqGKA/s1600-h/9.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumnIhZ8R6I/AAAAAAAAAOI/qi_2XuIqGKA/s320/9.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Potem były jeszcze śniegulki, które tak przyjemnie pękają pod butem...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sumnfgst2pI/AAAAAAAAAOQ/aHM8cKSdKnQ/s1600-h/5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sumnfgst2pI/AAAAAAAAAOQ/aHM8cKSdKnQ/s320/5.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;A na koniec jeszcze kulki cisowe.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sumn7bqFdqI/AAAAAAAAAOY/B92yDAkGlxw/s1600-h/12.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sumn7bqFdqI/AAAAAAAAAOY/B92yDAkGlxw/s320/12.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Potem były trochę większe kulki, czyli ostatnie jabłka. Kilka na drzewie i trochę w skrzynce. Dziś jest taka pogoda w kratkę, trochę popada, a potem wychodzi słonko... Dlatego na jabłuszkach widać krople deszczu. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sumot_Tjp5I/AAAAAAAAAOw/vbqYRi4pKtM/s1600-h/14.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sumot_Tjp5I/AAAAAAAAAOw/vbqYRi4pKtM/s400/14.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sumoea8902I/AAAAAAAAAOg/OT_TNcUJVq4/s1600-h/16.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sumoea8902I/AAAAAAAAAOg/OT_TNcUJVq4/s400/16.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumpLOCUjyI/AAAAAAAAAO4/1lsgnQcxIFE/s1600-h/17.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumpLOCUjyI/AAAAAAAAAO4/1lsgnQcxIFE/s400/17.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Rodzajów kulek jest oczywiście dużo więcej, wystarczy wybrać się na łąkę. Pokazałam tylko te, które akurat dziś mi wpadły w obiektyw. Króciutki spacer na pocztę...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;I jeszcze kilka zdjęć ze spaceru. Widać, że pogoda jest deszczowa, choć chwilowo świeci słońce.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumqC4PZzfI/AAAAAAAAAPI/vSmieio-RY0/s1600-h/6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumqC4PZzfI/AAAAAAAAAPI/vSmieio-RY0/s400/6.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumqIdRmtsI/AAAAAAAAAPQ/ajtwvuiy95Q/s1600-h/7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumqIdRmtsI/AAAAAAAAAPQ/ajtwvuiy95Q/s400/7.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ach te oranże i czerwienie na chłodnym tle... Piękna kompozycja. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sump8XPmUJI/AAAAAAAAAPA/D-eu9JNMfn4/s1600-h/4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sump8XPmUJI/AAAAAAAAAPA/D-eu9JNMfn4/s320/4.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumqOLjblgI/AAAAAAAAAPY/WQIAnSgSw-4/s1600-h/11.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SumqOLjblgI/AAAAAAAAAPY/WQIAnSgSw-4/s320/11.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-252677642389465120?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/252677642389465120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/spacer-i-kulki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/252677642389465120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/252677642389465120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/spacer-i-kulki.html' title='Spacer i kulki'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Suml7tgRatI/AAAAAAAAANo/1WRksNMq_xQ/s72-c/1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-3015026373330002071</id><published>2009-10-29T12:55:00.001+01:00</published><updated>2009-11-12T12:01:32.112+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Jesienna obfitość w kuchni</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Miałam iść na pocztę, ale zaczęło padać, więc spędzę chwilkę na blogu.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sul-q6ZWhoI/AAAAAAAAANg/DSmWMgKmFAQ/s1600-h/IMG_6073.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sul-q6ZWhoI/AAAAAAAAANg/DSmWMgKmFAQ/s400/IMG_6073.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Znowu postaram się skupić na plusach jesieni, positive thinking:)&lt;br /&gt;Ostatnio w sklepie były przepiękne bakłażany (uwiellllbiam), cukinie w sam raz (nie za duże) i dość tania papryka. Swoją drogą, zawsze mnie zastanawia, dlaczego w Polsce papryka jest tak droga. Może ktoś mnie oświeci? Warzywa te kupuję prawie zawsze, jak je widzę, a zdaje się, że bakłażany na jesieni są najładniejsze i najtańsze, podobnie jak papryka. Natomiast latem mam stałą dostawę cukinii, bo uprawia je moja Mama, a te rosną jak dzikie. Tak czy siak, właśnie przed chwilą spożyłam przepyszne drugie śniadanie, albo, jak kto woli, lunch, na bazie tychże warzyw. Nawet nie wiem, jak zaklasyfikować to danie, bo może być ono i dodatkiem do dań głównych, sałatką samą w sobie, albo do zjedzenia na chlebie, jak ja to uczyniłam z przyjemnością. Zdaje się, że jest to typowe danie kuchni śródziemnomorskiej, tyle, że w moim wydaniu.&lt;br /&gt;A więc:&lt;br /&gt;2-3 bakłażany&lt;br /&gt;2-3 cukinie średniej wielkości&lt;br /&gt;4 papryki czerwone&lt;br /&gt;oczyścić i pokroić na kawałki o boku mniej więcej 1-1,5 cm. Cukinii i bakłażana broń Boże nie obierać. Proporcje są bardzo elastyczne, w zależności od tego co ma się pod ręką:) Te podane przeze mnie są orientacyjne. Wrzucić do głębokiej brytfanki i piec godzinę - półtorej w ok 200 stopniach - uwaga, warzywa bardzo tracą na objętości. Jak się upieką, wyjąć i i jeszcze ciepłe przyprawić:&lt;br /&gt;solą, pieprzem, świeżym czosnkiem, polać obficie oliwą, można też dorzucić kolendry.&amp;nbsp; Ostatnio dodaję też przyprawę Kamisa Specialite suszone pomidory z bazylią i czosnkiem. I niech się to ładnie marynuje. Podawać na ciabatce lub grillowanej bagietce. Ja sobie jeszcze dodałam pokruszonej fety... mniam....&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sul-UJ2bl9I/AAAAAAAAANY/wfR8Xj8iFiA/s1600-h/IMG_6065.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sul-UJ2bl9I/AAAAAAAAANY/wfR8Xj8iFiA/s400/IMG_6065.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Słońce wyszło, zatem idę na pocztę. Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-3015026373330002071?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/3015026373330002071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/jesienna-obfitosc-w-kuchni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/3015026373330002071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/3015026373330002071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/jesienna-obfitosc-w-kuchni.html' title='Jesienna obfitość w kuchni'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sul-q6ZWhoI/AAAAAAAAANg/DSmWMgKmFAQ/s72-c/IMG_6073.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-5083063506423303918</id><published>2009-10-28T13:13:00.001+01:00</published><updated>2009-11-12T12:01:10.869+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Diabeł tkwi w szczegółach</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugtiIwRJmI/AAAAAAAAAL4/zczX7uY0ODM/s1600-h/IMG_6003.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugtiIwRJmI/AAAAAAAAAL4/zczX7uY0ODM/s320/IMG_6003.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Tak mówią, a ja w to wierzę. Myślę, że właśnie te drobne detale, na które się na co dzień nie zwraca uwagi stanowią o tym, czy wnętrze jest udane, czy nie. Oczywiście musi być dobra baza, ale nawet tę nie najlepszą można nieco oswoić gustownymi detalami. Dygresja: pod żadnym pozorem nie twierdzę, że moje detale i moja baza są udane - jak wiadomo jest to kwestia gustu, co jednemu przypasuje drugi skrytykuje. Chcę jedynie się podzielić moimi pomysłami.&lt;br /&gt;Zacznę od oswajania jesieni. Rok temu kupiłam filcowe liście w sklepie Tchibo i teraz są jednym z elementów ruchomego wystroju, który zmienia się w zależności od pory roku/święta. Wieszam je to tu, to tam i bardzo je lubię:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugtatR366I/AAAAAAAAALw/t3i9XSMYsIY/s1600-h/IMG_6002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugtatR366I/AAAAAAAAALw/t3i9XSMYsIY/s200/IMG_6002.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugtnzVxDbI/AAAAAAAAAMA/fG4uYwjZ2PE/s1600-h/IMG_6004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugtnzVxDbI/AAAAAAAAAMA/fG4uYwjZ2PE/s200/IMG_6004.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su8HwdCEPTI/AAAAAAAAARI/tVIutd4YgaY/s1600-h/IMG_6210.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Su8HwdCEPTI/AAAAAAAAARI/tVIutd4YgaY/s320/IMG_6210.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, lubię kolory stonowane, złamane szarością, na których tle pięknie wyglądają żywe, ciepłe akcenty. Duży pokój jest w kolorze szarej oliwki. Korytarz w bardzo podobnym odcieniu, a oprócz tego ściana z lustrem w dużo ciemniejszym kolorze, ni to brązowym, ni to zielonym. Wszelkie czerwienie i pomarańcze na ich tle wyglądają bardzo smakowicie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Suguc7oO2lI/AAAAAAAAAMI/wJkk5ChSD6I/s1600-h/IMG_5998.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Suguc7oO2lI/AAAAAAAAAMI/wJkk5ChSD6I/s400/IMG_5998.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sugukfhja5I/AAAAAAAAAMQ/37Zvl9dfpU4/s1600-h/IMG_6007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sugukfhja5I/AAAAAAAAAMQ/37Zvl9dfpU4/s400/IMG_6007.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lampa jest sumą wkładów różnych osób. Najpierw dostałam tę piękną podstawkę od teściowej. Od razu mi się spodobała jej toczona noga (lampy, nie teściowej:). Teraz trzeba było zdobyć jakiś abażur. Już było postanowione, że ma być czerwony. Znalazłam taki w IKEI, ale chciałam dodać coś od siebie - najprościej FRĘDZELKI! Kupiłam je w Castoramie, sprzedają na metry. Teraz zaczęłam się zastanawiać, jak je przytwierdzić. Zafiksowałam się na szyciu, nie wiem czemu. Wzięłam igłę do ręki (co mi się baaaardzo rzadko zdarza)... i dramat! Abażur za twardy, gra nie warta świeczki! Na to mój mąż: "A czemu się tak męczysz, weź superglue i przyklej". Objawienie... I tak oto w 2 minuty mam moją własną niepowtarzalną lampę.&lt;br /&gt;Natomiast obok Chat Noir są drzwiczki do rozdzielni elektrycznej. Kiedyś tak się nie rzucała w oczy, bo była za drzwiami, w sieni (przy remoncie nieco zmieniliśmy układ domu). Teraz trzeba było ją jakoś zakamuflować. I teraz mieszka sobie za drzwiczkami, które są w kolorze futryn i drzwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Frędzelki/serduszka przy kluczach/uchwytach rozmaitej maści po raz pierwszy widziałam na Forum Wnętrza Mieszkań gazety.pl, a potem w mojej ukochanym magazynie Art et Decoration (dzięki Paluś za przedstawienie nam sobie:) Zawiera mnóstwo pięknych inspiracji, a przy tym można na niego sobie pozwolić - jest najtańszy z dostępnych pism zagranicznych, kosztuje jakieś 16 zł. Czaję się na niego co miesiąc, dostępny jest w EMPiK-u.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugzLCTaUGI/AAAAAAAAAMY/-RchiISeABo/s1600-h/IMG_6008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugzLCTaUGI/AAAAAAAAAMY/-RchiISeABo/s200/IMG_6008.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugzSqckiXI/AAAAAAAAAMg/8Vgap9k63fs/s1600-h/IMG_6010.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugzSqckiXI/AAAAAAAAAMg/8Vgap9k63fs/s200/IMG_6010.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sug0HXUra3I/AAAAAAAAAMo/qRgcMoDU44c/s1600-h/IMG_6012.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sug0HXUra3I/AAAAAAAAAMo/qRgcMoDU44c/s200/IMG_6012.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sug0ej49uKI/AAAAAAAAAMw/hknxOmYGz1o/s1600-h/IMG_6013.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sug0ej49uKI/AAAAAAAAAMw/hknxOmYGz1o/s200/IMG_6013.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Niby nic, a cieszy...:D&lt;br /&gt;Kręgiel wygrał mój mąż - oczywiście grając w kręgle. Lubię takie przedmioty tknięte zębem czasu, uważam, że mają dużo więcej charakteru, a ich niedoskonałości dodają im tylko szyku. Ostatnio oglądałam jakiś program na kanale Domo, w czasie którego odkryłam, że mój styl nosi nazwę RETRO-MODERN:) Uff, jaka to ulga wiedzieć, jaki się ma styl...:D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-5083063506423303918?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/5083063506423303918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/diabe-tkwi-w-szczegoach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5083063506423303918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/5083063506423303918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/diabe-tkwi-w-szczegoach.html' title='Diabeł tkwi w szczegółach'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SugtiIwRJmI/AAAAAAAAAL4/zczX7uY0ODM/s72-c/IMG_6003.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3733015337869703715.post-8900757068244602097</id><published>2009-10-27T14:52:00.001+01:00</published><updated>2009-11-12T12:00:55.054+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Zdjęcia do Allegro</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sub66GQbbFI/AAAAAAAAAKI/qyOLHNqeLm4/s1600-h/IMG_5890.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sub66GQbbFI/AAAAAAAAAKI/qyOLHNqeLm4/s200/IMG_5890.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sub6qVVhrKI/AAAAAAAAAJ4/drb2NOyxSOA/s1600-h/IMG_5893.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sub6qVVhrKI/AAAAAAAAAJ4/drb2NOyxSOA/s200/IMG_5893.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj, jako że mam niezbyt dużo zleceń ostatnio, zabrałam się za fotografowanie zalegających w domu niepotrzebnych, nieużywanych rzeczy. Przy okazji pięknie mi pozował nasz czarny kot (na chrzcie dostał Gacek, ale nikt tak na niego nie woła - albo Czarny, albo... Pierdoła:). Jakby wręcz z premedytacją przyjmował rozmaite pozy... &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SucVey8FU-I/AAAAAAAAALY/E5MTVHgOnYw/s1600-h/IMG_4764.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SucVey8FU-I/AAAAAAAAALY/E5MTVHgOnYw/s200/IMG_4764.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SucVly9v6YI/AAAAAAAAALg/c6oGaO58yHk/s1600-h/IMG_4316.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SucVly9v6YI/AAAAAAAAALg/c6oGaO58yHk/s200/IMG_4316.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Żeby drugiemu nie było smutno - przedstawiam Rufuska. Jest z nami nieco dłużej - aż całe pół roku. Jakiś czas temu złamał tylną nogę i biedaczek prawie trzy miesiące był w gipsie. Ale teraz już śmiga jak nowo narodzony. Czarnuszek jest przytulaskiem, prawdziwa żywa maskotka. Nic go nie interesuje, jak bycie obok człowieka i bezpośredni kontakt z nim. Rufi natomiast chadza własnymi drogami, często wraca z podrapanym nosem. Ale ostatnio też jakoś częściej się przytula. Może to jesień?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SucWIJ68lqI/AAAAAAAAALo/8O561PF_HJc/s1600-h/IMG_4977.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SucWIJ68lqI/AAAAAAAAALo/8O561PF_HJc/s400/IMG_4977.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;I jeszcze mała jesienna pocztówka... Jesień, mimo swych oczywistych wad, jest naprawdę piękna. Lubię ją też za to, że zdecydowanie sprzyja domowym imprezkom, które uwielbiam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3733015337869703715-8900757068244602097?l=magiadomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magiadomu.blogspot.com/feeds/8900757068244602097/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/zdjecia-do-allegro.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8900757068244602097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3733015337869703715/posts/default/8900757068244602097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magiadomu.blogspot.com/2009/10/zdjecia-do-allegro.html' title='Zdjęcia do Allegro'/><author><name>Hopik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07935017635726121210</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/SxUsopJN4KI/AAAAAAAAAbk/nFylP5tkOig/S220/konik+ramka.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8vsq6KIVH84/Sub66GQbbFI/AAAAAAAAAKI/qyOLHNqeLm4/s72-c/IMG_5890.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
